Zdaniem mediewistów w 813 roku nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło. Po prostu Karol Wielki zapewnił sobie sukcesję. Na przykład ostatnio Zbigniew Dalewski: 𝘡𝘶𝘮 𝘡𝘦𝘪𝘵𝘱𝘶𝘯𝘬𝘵 𝘥𝘦𝘴 𝘛𝘰𝘥𝘦𝘴 𝘷𝘰𝘯 𝘒𝘢𝘳𝘭 𝘥𝘦𝘮 𝘎𝘳𝘰ß𝘦𝘯 𝘴𝘤𝘩𝘪𝘦𝘯 𝘥𝘪𝘦 𝘍𝘳𝘢𝘨𝘦 𝘥𝘦𝘳 𝘛𝘩𝘳𝘰𝘯𝘧𝘰𝘭𝘨𝘦 𝘣𝘦𝘳𝘦𝘪𝘵𝘴 𝘨𝘦𝘭𝘰̈𝘴𝘵 𝘻𝘶 𝘴𝘦𝘪𝘯. 𝘕𝘶𝘳 𝘦𝘪𝘯𝘪𝘨𝘦 𝘔𝘰𝘯𝘢𝘵𝘦 𝘧𝘳𝘶̈𝘩𝘦𝘳, 𝘪𝘮 𝘕𝘰𝘷𝘦𝘮𝘣𝘦𝘳 813, 𝘸𝘶𝘳𝘥𝘦 𝘓𝘶𝘥𝘸𝘪𝘨 𝘷𝘰𝘮 𝘝𝘢𝘵𝘦𝘳 𝘪𝘯 𝘥𝘦𝘯 𝘙𝘢𝘯𝘨 𝘥𝘦𝘴 𝘔𝘪𝘵𝘬𝘢𝘪𝘴𝘦𝘳𝘴 𝘦𝘳𝘩𝘰𝘣𝘦𝘯 𝘶𝘯𝘥 𝘴𝘦𝘪𝘯𝘦 𝘈𝘯𝘴𝘱𝘳𝘶̈𝘤𝘩𝘦 𝘢𝘶𝘧 𝘥𝘦𝘯 𝘛𝘩𝘳𝘰𝘯 𝘸𝘦𝘤𝘬𝘵𝘦𝘯 𝘬𝘦𝘪𝘯𝘦 𝘡𝘸𝘦𝘪𝘧𝘦𝘭 [1]. Czyli: „W chwili śmierci Karola Wielkiego sprawa następstwa tronu wydaje się być rozwiązana. Ledwie kilka miesięcy wcześniej w listopadzie [sic!] 813 roku Ludwik został wyniesiony przez swego ojca do rangi współcesarza, więc jego roszczenia do tronu były bezsprzeczne”.
Dla politologa wszakże to, co się stało, było o wiele ciekawsze. Przywrócono bowiem na całym obszarze dawnego imperium—tak na Wschodzie jak i na Zachodzie—ustrój tetrarchiczny i tym samym jedność obu części Rzymu.
Najpierw zaczęła wygasać toczona od 804 roku wojna dwu cesarzy i od 810 roku źródła zaczynają zaludniać Papkinowie, lwy północy, którzy z artemizą u boku kursują w tę i we w tę, przyjmowani oraz—każdorazowo źródła to podkreślają—odprawiani są.
Następnie trwa wymiana listów, godna cześnika Raptusiewicza oraz rejenta Milczka. Karol Wielki tak dyktuje: „Maczaj pióro, pisz i kwita. Tylko że to, mocium panie, aby udać, trzeba sztuki. Owe brednie, banialuki, to miłosne świegotanie” [2].
Wyszło tak:
𝘓𝘪𝘵𝘵𝘦𝘳𝘢 […] 𝘲𝘶𝘢𝘦 𝘶𝘵𝘪𝘲𝘶𝘦 𝘵𝘢𝘯𝘵𝘰 𝘧𝘶𝘪𝘵 𝘤𝘢𝘳𝘪𝘵𝘢𝘵𝘪𝘴 𝘢𝘤 𝘱𝘢𝘤𝘪𝘴 𝘴𝘢𝘭𝘦 𝘳𝘦𝘴𝘱𝘦𝘳𝘴𝘢, 𝘶𝘵 𝘪𝘯 𝘱𝘢𝘭𝘢𝘵𝘰 𝘤𝘰𝘳𝘥𝘪𝘴 𝘤𝘶𝘪𝘶𝘴𝘲𝘶𝘦 𝘧𝘪𝘥𝘦𝘭𝘪𝘴 𝘷𝘦𝘳𝘢𝘮 𝘱𝘰𝘴𝘴𝘦𝘯𝘵 𝘴𝘢𝘱𝘦𝘳𝘦 𝘥𝘶𝘭𝘤𝘦𝘥𝘪𝘯𝘦𝘮, 𝘱𝘰𝘴𝘴𝘦𝘵𝘲𝘶𝘦 𝘪𝘶𝘥𝘪𝘤𝘢𝘳𝘪 𝘱𝘦𝘯𝘪𝘵𝘶𝘴 𝘪𝘯𝘴𝘪𝘱𝘪𝘦𝘯𝘴, 𝘤𝘶𝘪 𝘵𝘢𝘭𝘪𝘢 𝘷𝘪𝘥𝘦𝘯𝘵𝘶𝘳 𝘪𝘯𝘴𝘪𝘱𝘪𝘥𝘢 [3].
Czyli: „List [waszmości] który, przyznać trzeba, tak nasączony miłosierdziem i pokojem został, że podniebienie każdego gorliwca aż niekłamaną wyczuwa słodycz, że nawet ostatni głupek, któremu mdłe się wszystko wydaje, by te [smaki] wyczuł”.
I tak dalej. Znaczek polizał – na pocztę zaniósł.
Aż tu 4 kwietnia 812 roku przyszła do Akwizgranu odpowiedź od cesarza Michała I z przyzwoleniem na pomysł układu [4]. Bo że Karol Wielki odtąd zaczął wybijać monety z cesarskim otokiem, to każdy mediewista-łacinnik wie, ale znawcy Bizancjum wiedzą więcej, czyli odnotowują powrót dioklecjańskiej nomenklatury, obejmującej całość świata niebarbarzyńskiego: „I chociaż odrzucono z hipotezy [Ernsta] Steina to, że wyrażenie βασιλέως τῶν Ῥωμαίων pojawia się w tytulaturze władców bizantyjskich dopiero od Michała I Rangabeusza (811–813), przyznano jednak, że przed rokiem 812 (data uznania przez Bizancjum cesarskiego tytułu Karola Wielkiego) występuje on rzadko, natomiast z całą konsekwencją i demonstracyjnie po tej dacie” [5].
Dogadano się więc, że nie tylko Bizancjum zgadza się na to, by Karol Wielki był cesarzem augustem (w zamian za Wenecję i coś tam jeszcze), ale również potwierdzono, że cesarz bizantyński jest augustem „rzymskim”. Rzym jako 𝘥𝘰𝘮𝘪𝘯𝘪𝘶𝘮 istniał nadal, na zasadach dioklecjańskich, podzielony między dwu imperatorów, a co za tym idzie – każdemu przysługiwał współcesarz. Ten właśnie ustrój zwiemy tetrarchią.
Następnie Karol Wielki zwołał sejm—𝘨𝘦𝘯𝘦𝘳𝘢𝘭𝘪𝘴 𝘤𝘰𝘯𝘷𝘦𝘯𝘵𝘶𝘴 [6], 𝘨𝘦𝘯𝘦𝘳𝘢𝘭𝘦 𝘤𝘰𝘭𝘭𝘰𝘲𝘶𝘪𝘶𝘮 [7], 𝘤𝘰𝘯𝘷𝘦𝘯𝘵𝘶𝘴 𝘮𝘢𝘨𝘯𝘶𝘴 𝘱𝘰𝘱𝘶𝘭𝘪 [8], czy też 𝘱𝘭𝘢𝘤𝘪𝘵𝘶𝘮 𝘮𝘢𝘨𝘯𝘶𝘮 [9], jak źródła tę imprezę nazywają—by zmianę konstytucji uchwalić.
Rzecz z wdziękiem ujęła Jennifer Davis: 𝘐𝘯 813, 𝘵𝘩𝘦𝘯, 𝘊𝘩𝘢𝘳𝘭𝘦𝘮𝘢𝘨𝘯𝘦’𝘴 𝘤𝘰𝘶𝘳𝘵 𝘸𝘢𝘴 𝘥𝘰𝘪𝘯𝘨 𝘸𝘩𝘢𝘵 𝘪𝘵 𝘶𝘴𝘶𝘢𝘭𝘭𝘺 𝘥𝘪𝘥, 𝘨𝘦𝘯𝘦𝘳𝘢𝘵𝘪𝘯𝘨 𝘯𝘦𝘸 𝘪𝘥𝘦𝘢𝘴 𝘢𝘯𝘥 𝘥𝘰𝘤𝘶𝘮𝘦𝘯𝘵𝘴 [10]. Czyli: „Zatem w 813 roku dwór karoliński zajmował się tym, co zwykle, czyli wymyślaniem kolejnych zamierzeń oraz utrwalaniem ich na pergaminie”. W efekcie nie tylko doszło do przeprowadzenia zmiany ustrojowej, ale również ostały się relacje o ustanowieniu współcesarza aż z ośmiu źródeł [11].
Przebieg sejmu najlepiej oddał—piszący w 837 roku—Thegan, który odmalował, że zgromadzili się na nim 𝘰𝘮𝘯𝘪𝘴 𝘦𝘹𝘦𝘳𝘤𝘪𝘵𝘶𝘴, 𝘦𝘱𝘪𝘴𝘤𝘰𝘱𝘪, 𝘢𝘣𝘣𝘢𝘵𝘦𝘴, 𝘥𝘶𝘤𝘦𝘴, 𝘤𝘰𝘮𝘪𝘵𝘦𝘴 𝘦𝘵 𝘭𝘰𝘤𝘰𝘱𝘰𝘴𝘪𝘵𝘪 [12], czyli „całe zbrojne wojsko, biskupi, opaci, książęta, hrabiowie oraz przyboczni”. Po czym Karol Wielki poprosił o wyrażenie zgody na zmianę konstytucji: 𝘪𝘯𝘵𝘦𝘳𝘳𝘰𝘨𝘢𝘯𝘴 𝘰𝘮𝘯𝘦𝘴 𝘢 𝘮𝘢𝘹𝘪𝘮𝘰 𝘶𝘴𝘲𝘶𝘦 𝘢𝘥 𝘮𝘪𝘯𝘪𝘮𝘶𝘮, 𝘴𝘪 𝘦𝘪𝘴 𝘱𝘭𝘢𝘤𝘶𝘪𝘴𝘴𝘦𝘵, 𝘶𝘵 𝘯𝘰𝘮𝘦𝘯 𝘴𝘶𝘶𝘮, 𝘪𝘥 𝘦𝘴𝘵 𝘪𝘮𝘱𝘦𝘳𝘢𝘵𝘰𝘳𝘪𝘴, 𝘧𝘪𝘭𝘪𝘰 𝘴𝘶𝘰 𝘏𝘭𝘶𝘥𝘰𝘶𝘶𝘪𝘤𝘰 𝘵𝘳𝘢𝘥𝘪𝘥𝘪𝘴𝘴𝘦𝘵 [13], czyli „zapytując każdego, od najmożniejszego po najlichszego, czy wyrażają zgodę, aby obdarzył swą godnością, to jest imperatorską, swego syna Ludwika”. Podobnie przekazał Ermold: 𝘮𝘢 𝘵𝘰𝘳𝘲𝘶𝘦 𝘮𝘪𝘯𝘰𝘳𝘲𝘶𝘦 𝘱𝘰𝘱𝘦𝘭𝘭𝘶𝘴 [14], to jest: „tak wielmożów jak hołotę”, acz wśród Franków tylko: 𝘷𝘰𝘴 𝘮𝘪𝘩𝘪 𝘤𝘰𝘯𝘴𝘪𝘭𝘪𝘶𝘮 𝘧𝘪𝘥𝘰 𝘥𝘦 𝘱𝘦𝘤𝘵𝘰𝘳𝘦, 𝘍𝘳𝘢𝘯𝘤𝘪 [15], czyli: „waszej rady z głębi serca [danej] trzeba mi, Frankowie”.
Aktem następnym, niekoniecznie powiązanym bezpośrednio, było wypełnienie postanowień konstytucyjnych. Żadne źródło nie nazywa procedury elekcją. Nie, sam wybór współcesarza wygląda na wyłączną kompetencję augusta – zgoda sejmu tyczyła przyjęcia konstruktu prawnego.
Z typową dla Niemców precyzją Wolfgang Wendling orzekł nawet, że sejm odbył się w marcu, a akt powołania współcesarza dopiero we wrześniu [16]. Być może. Nie w datach jednak rzecz, lecz w rozdzieleniu czynności prawnych.
11 września 813 roku [17] w Akwizgranie miało miejsce wyniesienie Ludwika Pobożnego na współcesarza u boku cesarza Karola Wielkiego. Choć oczywiście relacje przebiegu ceremonii się różnią, to punkty styczne są następujące:
▷ przemowa cesarza do kreowanego współcesarza,
▷ koronacja ręką cesarza lub—jedno, najpóźniejsze źródło—na polecenie cesarza,
▷ przekazanie insygniów,
▷ po koronacji Msza święta (Ofiara święta),
▷ uczta królewska [18].
I jeszcze coś, czego nie było. Nie było namaszczenia – nikt o nim nie wspomina.
Wszystko łącznie daje konstrukcję taką jak u Galla Anonima. Ale czy stąd ją nasz kronikarz wziął?
[1] Zbigniew Dalewski 2009: Begräbnis des Herrschers: Ritual und Streit um die Thronfolge in Polen des frühen Mittelalters. Frühmittelalterliche Studien, t. 43, 327–347, tu 337.
[2] Aleksander Fredro 1838: Zemsta, akt 4 scena 5.
[3] List Karola Wielkiego do cesarza Nicefora i z 811 roku w Ernst Dümmler (red.) 1895: Epistolae variorum Carolo Magno regnante scriptae. Monumenta Germaniae historica. Epistolarum, t. 4. Epistolae Karolini aevii. Berlin: Weidmann, 546–548, tu 547.
[4] Szerzej w Wolfgang Wendling 1985: Die Erhebung Ludwigs des Frommen zum Mitkaiser im Jahre 813 und ihre Bedeutung für die Verfassungsgeschichte des Frankenreiches. Frühmittelalterliche Studien, t. 19, 201–238, tu 235.
[5] Jan Prostko-Prostyński 2018: Ernst Stein (1891-1945) w Jerzy Strzelczyk (red.): Mediewiści VI. Poznań: Instytut Historii UAM, 161–174, tu 168.
[6] ARF 812 & 813, czyli Roczniki Królestwa Franków w Georg Pertz (red.) 1895: Annales Regni Francorum inde ab a. 741 usque ad a. 829. Monumenta Germaniae Historica. Scriptores rerum Germanicarum in usum scholarum separatim editi, t. 6. Hanower: Hahn, 136 & 138.
[7] TGHI 6, czyli Thegana Dzieje Ludwika Pobożnego w Ernst Tremp (red.) 1995: Theganus Gesta Hludowici imperatoris. Monumenta Germaniae historica. Scriptores rerum Germanicarum in usum scholarum separatim editi, t. 64. Hanower: Hahn, 167–277, tu 180.
[8] CMM 813, czyli Kronika z Moissac w David Claszen & Hans Kats (red.) 2012: Chronicon Moissiacense Maius, t. 2. Text Edition. Lejda: Universiteit Leiden, 145.
[9] ALM 813, czyli Roczniki z Lorsch Krótkie w Georg Pertz (red.) 1826: Chronicon Laurissenses Minores. Monumenta Germaniae historica. Scriptores, t. 1. Annales et chronica aevi Carolini. Hanower: Hahn, 114–123, tu 121.
[10] Jennifer Davis 2015: Charlemagne’s Practice of Empire. Cambridge: Cambridge University Press, 377.
[11] To jest ARF, Einhard, Ermold, Thegan, Astronom, Drogo, kroniki z Lorsch i Moissac.
[12] TGHI 6 w Tremp 1995: 180. Zob. hasło locopositus w Albert Blaise 1975: Dictionnaire latin-français des auteurs du Moyen-Age. Turnhout: Brepols, 543.
[13] TGHI 6 w Tremp 1995: 180.
[14] EIHH 2 wers 43 w Carmen elegiacum in honorem Hludovici christianissimi Caesaris Augusti w Ernst Dümmler (red.) 1884: Monumenta Germaniae Historica. Antiquitates. Poetae latini aevi Carolini, t. 2. Berlin: Weidmann, 5–79, tu 25.
[15] EIHH 2 wers 29 w Dümmler 1884: 25.
[16] Wendling 1985: 205.
[17] 3 Id. Sept. Hludovicus Imperator factus est w AWD 813, czyli Roczniki Drogona z Wissembourga w Georg Pertz (red.) 1826: Monumenta Germaniae Historica. Scriptores, t. 1. Annales et chronica aevi Carolini. Hanower: Hahn, 111.
[18] Wendling 1985: 207.
Ilustracja przedstawia ceremonię koronacji współcesarza ręką cesarza. Fragment folio 10 verte w Codex Graecus Matritensis Ioannis Skylitzes z Biblioteki Narodowej Hiszpanii w Madrycie, sygn. MS Graecus Vitr. 26–2
Zapraszam do radiowej Dwójki na audycję o Zaginionym żywocie świętego Wojciecha, którego tematem zdaniem Galla była koronacja – oraz o ciekawostkach koronacji Karola III z ostatniej soboty. Link do rozmowy tutaj.
Autor: Andrzej Kozicki
Rocznik 1982, Warsztaty Analiz Socjologicznych, ostatnio wydał książkę „Smok i korona”, będącą zbiorem esejów o przed-XX-wiecznych ideologiach politycznych.
Zostaw komentarz