Pomimo, że ustawa sprzed dwudziestu czterech lat definiuje parki narodowe jako „strategiczne zasoby naturalne” Polski, lokator Pałacu prezydenckiego zawetował powstanie Parku Dolnej Odry, czego domagały się lokalne społeczności i samorządy.
Nawrocki dosłownie traktuje zdanie z Biblii „czyńcie sobie ziemię poddaną”. Najchętniej by wszystko zabetonował i zaasfaltował. Fedrował węgiel gdzie tylko popadnie, choć polski węgiel jest jednym z droższych, a jego wydobycie już dawno przestało być opłacalne. To jednak dla niego, żaden argument.
Nie pozwala na rozwój energetyki wiatrowej, choć generalnie, energia ze źródeł odnawialnych jest tańsza od tej pozyskanej z paliw kopalnych. I bardziej ekologiczna. Jak Don Kichot walczy z nimi choć w przeciwieństwie do swego literackiego poprzednika, jego podpis ma moc blokującą.
A ludzie w miastach objętych smogiem, powstałym z kopciuchów opalanych tanim węglem, padają jak muchy.
Ostatnio zawetował powstanie Parku Narodowego Dolnej Odry, który miał objąć siedliska rzadkich ptaków, torfowiska oraz wyjątkowe biotopy.
Jego zaś uzasadnienie weta jest mętne jak jego życiorys.
A na dodatek świadczy o ignorancji.
Ponadto zawiera kłamstwo, bo ten park jest inicjatywą obywatelską, na której realizację inicjatorzy jego powstania czekali od lat.
Siedząc sobie na powalonym drzewie w Kampinoskim Parku Narodowym, zadawałem sobie pytanie, co mu odbiło?
Co mu przeszkadza, że tereny o wyjątkowych walorach przyrodniczych, będą obejmowane ochroną prawną?
Parki Narodowe w Polsce obejmują zaledwie jeden procent powierzchni kraju, a powinny, przynajmniej z dziesięć. To jedyny sposób by ograniczyć nadmierną urbanizację i industrializację terenów stanowiących strategiczne zasoby .naturalne.
Mamy w Pałacu na Krakowskim Przedmieściu anachronicznego gościa z epoki kamienia lizanego.
Lansującego przestarzałe teorie i wizje rozwoju Polski.
Zapiekłego w swej nienawiści do Tuska i jego rządu, fanatyka, który na złość nam, odmrozi sobie uszy.
Wróć.
Nie sobie odmrozi, ale nam, cofając kraj do przeszłości.
„Zbawca narodu”, od siedmiu boleści.
Ps.. Tak długo jak będą się pojawiały obelżywe komentarze, bez różnicy kogo będą dotyczyć, tak długo nie będzie można ich zamieszczać pod felietonami
Styrczula już całkiem odleciał. W imię interesów niemieckich mamy zamienić kanał w Park Narodowy. No to może jeszcze zróbmy rezerwat o nazwie Huta Katowice? Albo Bełchatów?? Dziadek, idź się leczyć…