ERWINKA BARZYCHOWSKA NAJMŁODSZA OBROŃCZYNI POCZTY POLSKIEJ w GDAŃSKU. 20 października 1939 r. Erwinka tuląc misia zmarła po straszliwych cierpieniach, jakie zadali Jej Niemcy. Miała 10 lat Erwinka to również pierwsza dziecięca ofiara II wojny światowej w Gdańsku.
Wśród odważnych obrońców cały czas była 10 letnia Erwinka. Kiedy o godzinie 19 stej zapadła decyzja o kapitulacji, dziewczynka została przez Niemców oblana benzyną i podpalona miotaczem ognia
Na oczach świadków rozegrała się rozdzierająca serce scena. Płonąca dziewczynka, mała, żywa pochodnia biegała przez dziedziniec poczty, cierpiąc niewyobrażalne katusze.
Dziewczynka miała oparzenia II i III stopnia, trafiła więc do szpitala, gdzie zainstalowali się już Niemcy. Przez 7 tygodni umierała, ponieważ nie zapewniono jej właściwego leczenia.
Grób Erwinki Barzychowskiej znajduje się na cmentarzu na Zaspie w Gdańsku. Jest dziś symbolem heroicznej postawy i niezwykłej tragedii dzieci podczas niemieckiej okupacji.
.
UPAMIĘTNIENIE
30 sierpnia 1990 odznaczona pośmiertnie przez Wojciecha Jaruzelskiego Krzyżem Walecznych.
Zaliczona w poczet obrońców Poczty Polskiej, otrzymała 21 maja 1998 tytuł honorowej obywatelki Miasta Gdańska.
Od 10 lipca 2003 jej imię nosi ulica na osiedlu Cztery Pory Roku w dzielnicy Orunia Górna–Gdańsk Południe;
w Zespole Szkół Łączności przy ul. Podwale Staromiejskie 51/52 znajduje się przedstawiająca ją rzeźba, wysokość 172 cm: dziewczynka stojąca przed oknem z misiem w ręku, autorstwa Hanny Wizimirskiej z domu Kosteckiej.
Poświęcony jest też jej fragment odsłoniętego na dziedzińcu tej szkoły w 2005 Pomnika Łączącego Pokolenia, autorstwa Dagny Anny Zielińskiej.
Jej nazwisko umieszczono także na tablicach pamiątkowych przed wejściem do budynku dawnego Polskiego Urzędu Pocztowo-Telegraficznego Gdańsk 1 oraz w Piaśnicy.
.
OPIEKUNOWIE ERWINKI BARZYCHOWSKIEJ
Po śmierci swojej matki, Marii Bazichowskiej z domu Blok była wychowywana przez jej starszą siostrę Małgorzatę (1886-1963), żonę Jana Pipki vel. Piepki (1872-1939).
JAN i MAŁGORZATA pracowali jako dozorcowie w Polskim Urzędzie Pocztowym w Gdańsku, gdzie zajmowali mieszkanie służbowe. Ich wychowanica chodziła do szkoły Macierzy Szkolnej przy ulicy Wałowej (wtedy Wallgasse) w Gdańsku wówczas teren zdominowanego przez niemieckich nazistów Wolnego Miasta Gdańska.
1 września 1939, po napaści Niemiec na Polskę, doszło do oblężenia Poczty Polskiej w Gdańsku. W budynku znajdowało się 58 osób, w tym Erwina z Małgorzatą Pipką w mieszkaniu służbowym.
Dozorczyni prawdopodobnie pomagała obrońcom poczty i dokonywała opatrywania rannych, a także inicjowała modlitwę po wpompowaniu przez Niemców benzyny do piwnic i podpaleniu.
Jan Pipka wyszedł z piwnicy o własnych siłach ze spaloną skórą na czaszce i zmarł 2 września 1939. Poparzonej, ciężko rannej i oślepionej Małgorzacie Niemcy wsunęli do ręki karabin i robili zdjęcia.
Jej fotografia została później wykorzystana przez niemiecką propagandę. Została aresztowana przez Niemców, była torturowana przez gestapo i do 1943 była więziona w różnych więzieniach i obozach na terenie Gdańska. Przeżyła wojnę i zmarła w wieku 63 lat
Zostaw komentarz