Dlaczego tak jest w naszym społeczeństwie, że w jednym dniu jesteś bohaterem a następnego dnia już wszyscy o tym zapominają. Lekarze, pielęgniarki oraz ratownicy, ale także salowe z dnia na dzień mają się coraz gorzej. W czasach pandemii, gdzie przyszlo nam żyć, wszystko jest nowe, niezrozumiałe, inne. Od początku zachorowań ogromna rzesza ludzi była wdzięczna służbom medycznym za to co robią w tym trudnym czasie.
Niestety, nie wszystkim pochwały się należą. Są ośrodki zdrowia w których teoretycznie się pracuje. Tylko teoretycznie, bo drzwi do przychodni są zamknięte, a Pani z rejestracji informuje, że kontakt tylko telefoniczny. Oczywiście zrozumiała jest ostrożność, tylko nie można porównywać służby medycznej odbierającej telefony, do tej która walczy o życie pacjentów.
Dlatego skupię się na tych o których mówi się, że walczą na pierwszej linii frontu. Bardzo często te służby walczące z zarazą, walczą też z sobą. Zastanawiają się, czy przypadkiem się nie zarazili, czy na pewno są bezpieczni. Dla zwykłego człowieka niewyobrażalne jest chodzenie w tych kombinezonach, maskach, okularach, czy przyłbicach. Jednak, aby chronić siebie, nie patrzą na trudności i zakładają.
Piękne hołdy dla medyków, brawo im bili wszyscy. Nawet rządządzy pochylili się i dygnęli w kierunku medyków. Jak to zazwyczaj bywa, bardzo szybko można spaść z piedestału.
Coraz więcej zachorowań, coraz gorsze nastroje. Medycy zaczynają coraz częściej opowiadać, że ludzie nie chcą ich w sklepie, czy w bloku, nie chcą ich sąsiedzi. Są to skrajnie nieodpowiedzialne zachowania! Okręgowe Izby Lekarskie proszą o wyrozumiałość. Ludzie pracujący w służbie medycznej doskonale zdają sobie sprawę z tego jak dbać o siebie, ale i o innych.
Pamiętajmy więc zróbmy wszystko, by lekarzom było dobrze, a wtedy oni też będą mieć motywację, aby nadal dla nas walczyć. Bierzmy przykład z dużego niemieckiego marketu w Polsce, tam z głośników rozbrzmiewa głos informujący, że służby medyczne obsługiwane są poza kolejnością.
Mam świadomość, że boimy się tego, co dla nas jest nowe, inne, boimy się wirusa. Jednak żaden strach nie może przysłonić logicznego myślenia.
Śledzimy to, co dzieje się w rządzie jeśli chodzi o służby medyczne. Chcę się odnieść do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, otóż bycie ministrem w tym czasie łatwe na pewno nie jest. Muszę przyznać, jeszcze nie dawno twierdziłam, że całkiem łebski ten nasz minister zdrowia. Niestety przyszła taka sytuacja jak teraz, gdzie jednego dnia minister bije brawo medykom, by drugiego dnia głosować w Sejmie przeciwko wykonywaniu testów dla medyków. Haniebne jest to postępowanie. Tego po ministrze który sam jest lekarzem się nie spodziewałam.
Pan minister wielokrotnie powtarzał, że nie należy do PiS-u, ale coraz częściej tańczy jak Prezes mu zagra. Tutaj doskonale pasuje przysłowie „ jak wstępujesz między wrony, musisz krakać jak i one”. Panie ministrze proszę pamiętać społeczeństwo ma do Pana ogromne zaufanie, proszę go nie zawieść.
We znaki dają się coraz bardziej braki kadrowe na pierwszej linii frontu walki z COVID-19. Brakuje po prostu rąk do pracy w szpitalach, czy też w DPS-ach. Ludzie są po prostu przemęczeni lub na kwarantannie. Grozi nam zapaść służby zdrowia. Coraz częściej w mediach słyszymy o nakazach pracy dla pielęgniarek, lekarzy i nie byłoby w tym nakazie nic dziwnego, gdyby nie warunki pracy.
Przecież o tym, że ilość pielęgniarek pracujących w służbie zdrowia jest zbyt mała, wiedzieli wszyscy od dawna, a te które jeszcze są w pracy nie mają często czasu na zwykłe potrzeby fizjologiczne: posiłek, czy wyjście do ubikacji. Wiele z pielęgniarek które dostało nakaz pracy, tej pracy nie może podjąć, często z przyczyn choćby zdrowotnych.
Pamiętajmy, że medyk to też człowiek i on też choruję. Skoro brakuję służb medycznych, może warto poszukać ich w przychodniach, szczególnie tych, które od początku pandemii świadczą usługi medyczne, ale nie pracują. W końcy pobory mają pełne, a więc chyba nic nie stoi na przeszkodzie, aby w tym trudnym okresie wspomóc koleżanki i kolegów po fachu.
Stowarzyszenie Pielęgniarki Cyfrowe zwrócilo się do Rzecznika Praw Obywatelskich o interwencję w związku z nieprawidłowościami w powołaniu przez wojewodów pielęgniarek, pielęgniarzy oraz położnych do walki z COVID-19. Nakazy pracy dostają przecież mamy na urlopie macierzyńskim, matki karmiące, czy kobiety w ciąży.
To trudny okres dla wszystkich, począwszy od medyków, rządzących po obywateli. Tylko to w jakim stopniu będziemy dbać o siebie i naszych bliskich może doprowadzić nas do zdrowego finału, ktorym będzie szczepionka.
Hołd medykom się należy, pomiętajmy o tym, gdy komuś przyjdzie do głowy pomysł aby hejtować pracowników służby zdrowia. Jeśli zachorujemy to każdy z nich będzie walczył o nasze życie i zdrowie.
Serdecznie dziękuję służbom medycznym za ich trud i walkę dla nas. Ogromne brawa dla tych, którzy mimo swojego strachu idą walczyć o lepsze jutro dla nas wszystkich. Szacunek dla wszystkich restauratorów, którzy karmią w szpitalach tych, co nawet nie mają czasu pomyśleć o przygotowaniu posiłku. Pamiętajmy dobro wraca do nas. Bądźmy zdrowi i dbajmy o siebie i swoich bliskich w domu. Apeluję także zostańcie w domu pomimo pięknej pogody za oknem.
Takim symbolicznym hołdem dla wszystkich służb medycznych jest piosenka „Bohaterom bez imion”.
Zostaw komentarz