W dzienniku „GPc” (03.10.2025) ukazała się artykuł pana Emila Tańczaka, „Nie bądźmy „pagórkiem”, w którym opisuje jak na imieninowym przyjęciu kolegi, doznał szoku słuchając wypowiedzi jego dorosłych synów gospodarzy, ich córki z mężem oraz kuzyna młodych wraz z jego partnerką plujących na swój kraj Polskę. Jako przykład zacytował wypowiedź młodszego 22-letniego syna gospodarza „Z tej je… Polski trzeba wypie… i to jak najszybciej. Mam już obgadane – w Portugalii nad samym morzem fajny domek, taki w sam raz dla turystów, I po co mi w tym kretyńskim kraju pracować – tam będę żył”.
W tekście zastanawia się, „jakie błędy popełniliśmy, że pod naszym okiem wyrosły takie „okazy”. Gdzie się podział drogowskaz: Bóg, Honor, Ojczyzna? Co się stało, że się pogubiliśmy, że nie zawsze umiemy sensownie odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: dokąd, człowieku, podążasz, idąc w przyszłość – quo vadis?”
Uważam, że na taką postawę młodych ludzi składa się wiele czynników. Korzenie sięgają do czasów przekształceń własnościowych. Wielu dzisiejszych emerytów, którzy czynnie przyczynili się do obalenia komuny osobiście spotkało się z szykanami ze strony władzy (pobytem w więzieniu, utratą zdrowia i pracy, niemożnością studiowania) miało nadzieję na poprawienie swojego bytu, a okazało się, że najwięcej stracili.
Zawdzięczali to wprowadzeniem planu Balcerowicza który przyczynił się do znacznego spadku stopy życiowej społeczeństwa. W 1993 r. 40% ludzi żyło poniżej minimum socjalnego. Nastąpiło zmniejszenie się realnych płac, rent i emerytur o ok. 30%, a dochody rolników spadły o 50%. Powstało strukturalne bezrobocie i obszary biedy, którego w wielu miejscach nie udało się usunąć do dzisiaj.
Zaistniała sytuacja zmusiła tysiące ludzi do emigracji, równocześnie pozwoliła uwłaszczyć się wąskiej grupie różnej maści cwaniakom. Po takich przeżyciach wielu z nich ostrzegało swoje dzieci i wnuki, że nie warto się w cokolwiek angażować.
Kolejną przyczyną mającą niebagatelny wpływ na obecną postawę młodzieży są prowadzone od dziesięcioleci permanentne działania nakierowane na rozbijanie wspólnoty narodowej, ponieważ ona przeszkadza w powstaniu Polaka Europejczyka, obywatela Unii Europejskiej, który nie powinien utożsamiać się z Polską, jej historią, kulturą, tradycją. Zamiast tego powinni mieć tożsamość europejską, krzewić hedonizm, być kosmopolitą, zamiast Marszu Niepodległości – obchodzić Dzień Europy, zamiast polskiej flagi – flaga europejska, zamiast Mazurka Dąbrowskiego – hymn Europy.
By to nastąpiło, wszystko co związane jest z polskością należy wszelkimi metodami zwalczać, a nie wspierać. Dlatego m.in. zwalczany jest Marsz Niepodległości w Warszawie, największa manifestacja patriotyczna w Europie.
Liberałowie i lewica dobrze wiedzą, że silna więź wspólnotowa, idea Wielkiej Polski, oraz propagowanie historii Polski, pamięci historycznej, tożsamości narodowej, hasła Bóg, Honor i Ojczyzna są zagrożeniem dla ich planów stworzenia nowego typu społeczeństwa. Walczą z nią przy wykorzystaniu wszelkich możliwych narzędzi jak :
-
kulturę,
-
szkolnictwo,
-
środki masowego przekazu,
-
uwikłania Polaków w Holocaust
-
wykorzystanie celebrytów
Niebagatelny wpływ ma na postawę młodzieży walka z Kościołem, w wielu przypadkach przy biernej postawie Episkopatu. Powodami, dla których jest tak atakowany jest fakt, iż przez wieki był ostoją polskości, budował polską tożsamość, a i dziś ma duży wpływ na życie codzienne milionów Polek i Polaków oraz postrzeganie przez nich świata. Ponadto jest przeszkodą w stworzeniu Polaka Europejczyka i likwidacji polskości. To są główne przyczyny, prowadzenia z nim od lat wojny przez siły liberalno-lewicowe. Robią wszystko by odciągnąć od niego młodych ludzi.
Skutek jest taki, że Polska sekularyzuje się najszybciej na świecie. Religia traci znaczenie zwłaszcza wśród młodzieży — wynika to z badań prof. Joerga Stolza z Uniwersytetu w Lozannie, opublikowanych w 2025 r w Nature Communications.
Przeanalizowano w nich jak zmienia się podejście do religii w poszczególnych grupach wiekowych. Okazuje się, że na całym świecie młodzi ludzie są teraz mniej religijni niż starsi. Polska jednak okazała się krajem, w którym różnice międzypokoleniowe w religijności są największe (zarówno jeśli chodzi o uczestnictwo w praktykach religijnych, znaczenie religii w życiu, jak i poczucie przynależności).
Ponadto gigantyczne zadłużanie się, w tempie niemal MILIARDA złotych DZIENNIE, ściganie żołnierzy za użycie broni w obronie granic, chaos w sądownictwie i wymiarze sprawiedliwości, skręcanie największych afer, to główne przyczyny coraz mniejszego utożsamiania się młodych ludzi z Polską i Polakami. Efekty postrzegania Polski widać w wypowiedzi młodzieży.
Zostaw komentarz