29. marca 2022. roku Polska rozegra finał swojej grupy barażowej, którego stawką jest awans do turnieju Mistrzostw Świata w piłce nożnej.
Szansa na Mundial w Katarze jest najlepszym „bonusem” dla selekcjonera Czesława Michniewicza (jak słusznie powiedział Mariusz Piekarski, były świetny piłkarz i obecnie menadżer-agent Czesława Michniewicza)

Wysyp kontuzji po samym meczu ze Szkotami czyli brak Milika, uraz Żurkowskiego, Salamona, poturbowanie Piątka zburzyło plan selekcjonera na sprawdzenie innych systemów i piłkarzy podczas meczu w Szkocji.

Mecz Szkocja – Polska foto:screen TVP SPORT (tvpsport.pl)

Dodatkowo wcześniejszy uraz Wieteski, Rybusa czy Dawidowicza rónież nie wpłynął pozytywnie na przygotowania. Jednak nie wierzę, ze takie „szczegóły” są w stanie przeszkodzić tak profesjonalnemu sztabowi jakim jest sztab szkoleniowy pod batutą obecnego selekcjonera.

Na szczęście dzięki sztabowi medycznemu oraz swojemu charakterowi zarówno Krzysztof Piątek i Szymon Żurkowski znajdują się w kadrze meczowej reprezentacji.

Marcus Berg, twardy napastnik foto:Rolandhino1,CC-BY-SA-4.0

Pomimo niezbyt korzystnego obrazu kadry w meczu ze Szkocją i utyskiwania komentatorów nad jakością naszych piłkarzy. Trener Michniewicz wraz z całym sztabem jest silny doświadczeniem oraz umiejętnością wyciągania wniosków i wprowadzania pomysłów. Doceniam konw – how i inteligencję naszego selekcjonera, który przy całej pewności warsztatu, talentu, pracy, profesjonalizmie posiada pokorę i wysokie morale. Właśnie morale i mental, którego brakowało wielu naszym trenerom oraz wpływ charyzmy, autorytetu dodaje naszej drużynie siły. Wartość dodana to wierni i sprawdzeni na innych polach piłkarze, również znających od podszewki samego trenera Michniewicza. Wieteska, Żurkowski, Szymański

Moim zdaniem wszelkie dywagacje na temat zasadności zatrudnienia kogokolwiek innego niż Adam Nawałka lub Czesław Michniewicz nie są uzasadnione. Tylko polski szkoleniowiec klasy Michniewicza czy Nawałki jest w stanie dostrzec potrzebne na dany mecz „perełki” typu świetny Patryk Kun czy znalezienie miejsca dla Kamila Grosickiego, który nie jest „tylko”  „atmosfericiem” lecz ważną częścią mentalną i sportowa drużyny.

Alexander Isak foto:Rolandhino1,CC-BY-SA-4.0

Obawy Szwedów w moim przekonaniu obrazuje ujawnienie składu tuż przed meczem. Dodatkowo reprezentacja Skandynawów przy dużym szczęściu wygrała spotkanie z osłabionymi Czechami. Niepokoi umiejętność niebezpiecznych dośrodkowań, agresywnie : wchodzących” do bramki przeciwnika przy stałych fragmentach gry, z którymi Polacy mają w ostatnim okresie (za Paulo Sousy) problemy.

Sebastian Larsson, kapitan reprezentacji Szwecji foto:Илья Хохлов,CC-BY-SA-3.0

Szwedzi od dekad mają problemy w rozstrzyganiu spotkań na wyjeździe. Pamiętne spotkanie z Polską wygrane 1:0 (za kadencji Janusza Wójcika), które pogrzebało szanse Polaków na awans nie należało do łatwych dla Szwecji pomimo, iż wtedy nasza kadra nie
Niestety podopieczni trenera XX są zespołem zdyscyplinowanym, konsekwentnym, schematycznym ale solidnym. Przesuwanie formacji, obrona strefą czy siła fizyczna i przewaga w dopracowanych ofensywnych i defensywnych stałych fragmentach gry stanowią najmocniejsze strony przeciwników. Na szczęście trener Czesław Michniewicz należy do wąskiej grupy trenerów posiadających umiejętność przygotowania elastycznej i skuteczniej taktyki pod przeciwnika. Nie stosuje sztampy i zawsze próbuje znaleźć receptę, co udowodnił wcześniej często nie posiadając”materiału ludzkiego” potrafił znaleźć miejsce dla piłkarzy zgodne z ich możliwościami.

Ludwig Augustinsson (6)
foto:Rolandhino1,CC-BY-SA-4.0

Szwedzi posiadający osobowości w postaci Zlatana Ibrahimovica, Alexandra Isaka, Kallstroema, który zaskakująco dobrze zagrał w meczu z Czechami, Forsberga emanują pewnością siebie. Brak Martina Olssona, Ludwiga Augustinssona, problemy Joakima Nilssona po przejściu covid19, walka o występ Albina Ekdala, któremu odnowiła się kontuzja w meczu barażowym dodatkowo motywuje właśnie takich zawodników jak Kallstroem czy Danielson, którzy otrzymają szansę na pokazanie swojej jakości.

Choć we wcześniejszych wypowiedziach Michniewicza utwierdzał o wystawieniu składu z trójką obrońców to istnieje możliwość zagrania tradycyjnie czwórką ale z typową „ósemką i szóstką”czyli czyszczącym defensywnym pomocnikiem i wyprowadzającym piłkę a z przodu z Zielińskim oraz Szymańskim lub Moderem i na szpicy z Lewandowskim.
Natomiast fighter i twardziel jakim okazał się Krzysztof Piątek czy Kamil Grosicki mogą stanowić o sile Polski w razie konieczności pogoni wyniku.

 

Emil Krafth, Andreas Granqvist a w tle kapitan Sebastian Larsson
foto:Rolandhino1,CC-BY-SA-4.0

Mój osobisty skład i wiedzy na 29. marca przedstawiam swoją „18” meczową

Szczęsny – Bednarek, Glik, Bereszyński – Bielik, Cash, Puchacz, S.Szymański, Góralski, Zieliński, – Lewandowski

Skorupski- Kun, Krychowiak, Frankowski, Grosicki, Buksa, Piątek.

Mecz Szkocja – Polska foto:screen TVP SPORT (tvpsport.pl)

Skład podany tuż przed meczem: Szczęsny – Bednarek, Glik, Bereszyński – Bielik, Cash, Góralski, Moder, Zieliński, S.Szymański – Lewandowski

 

na trybunach znaleźli się: Frankowski, Drągowski, Michalak, Marcin Kamiński, Kun, Płacheta.

Selekcjoner Szwecji,Jan Olof Andersson foto:Ronaldinho1,(CC BY-SA 4.0)

źródło:pzpn, laczynaspilka, laczynaspilka.tv, interia.pl, TVP SPORT, tvpsport.pl, sportowy24, Kanał Sportowy, Blog Ciona po oczach (youtube), flashscore.pl