
Po blamażu mentalnym i honorowym z Albanią i porażce 0:2 będącej wynikiem jakości piłkarskiej, braku taktyki oraz całkowitemu chaosowi w ustawieniu piłkarzy. Selekcjoner zdublował pozycje, wystawił piłkarzy wykluczających się nawzajem a innych ustawił na nienaturalnych pozycjach. O czym to świadczy?
Drugi w historii portugalski trener pokazał brak szacunku. Niestety w porównaniu z uciekinierem Paulo Sousą Santos nie odkryła żadnego piłkarza, nie odbudował i nie pokazał żadnego stylu. Jedyny znak rozpoznawczy Fernando Santosa to brak pomysłu, męczarnia z Wyspami Owczymi i 6 punktów w 5 meczach oraz realny brak awansu na Euro. Euro, w którym weźmie udział niemalże połowa piłkarskiej Europy.

Selekcjoner Reprezentacji Polski Fernando Santos laczynaspilka foto:Cyfra Photo Agency
Kabaret w powołaniach wynika z braku wiedzy czyli braku researchu i chyba braku chęci do pracy. Fernando Santos oszukał w każdym punkcie obietnic od współpracy z polskimi trenerami, obserwacji PKO BP Ekstraklasy, polskich asystentów oraz wsparciu systemu szkolenia, o którym wiele mówił. Kolejny „turysta” z portugalskim obywatelstwem, który mówił, że „jest Polakiem” jak się okazało przybył do Polski po sowity kontrakt.
Cezary Kulesza zatrudnił trenera z absolutnego topu by wydźwignąć reprezentację z sportowego, mentalnego i medialnego „dołka”. Niestety F.Santos oszukał wszystkich.

Prezes PZPN Cezary Kulesza (tutaj podczas konferencji przed Euro 2021 Amp Futbolu w Krakowie) foto:Paula Duda
W moim odczuciu tylko nowy narybek kadry U17 U19 U20 U21 U23 może zmienić obraz gry Polski. Z powodów podstawowych – mentalu umiejętności radzenia sobie z presją i otwartości oraz kreacji gry. Oparcie młodych mogą stanowić wybrani piłkarze obecnej kadry np. Jakub Kiwior, Jakub Kamiński, Bartosz Bereszyński, Mateuesz Wieteska, Karol Świderski, Bartosz Ślisz czy Michał Skóraś.
Szybka reakcja może przyjść tylko ze strony „nowego architekta” budującego zespół znającego polskich piłkarzy i mający dobry kontakt z piłkarzami. Z oczywistych względów wchodzi w grę polski trener lub zagraniczny pracujący w Polsce.
Na trenerskiej „giełdzie” pojawiły się znane nazwiska: Marek Papszun, Maciej Skorża, Adam Nawałka, „dyżurny” Jan Urban czy Michał Probierz. Jednak niestety ponownie należałoby zatrudnić trenera, który wygra baraże i poprowadzi kadrę na turnieju.
Maciej Skorża jest wymieniany jako faworyt jednak kontrakt w Azji i gotowość na podjęcie wyzwania może być przewagą Marka Papszuna.

Reprezentacja Polski doszła do momentu gdy musimy apelować by sztab zatrudniony do prowadzenia reprezentacji był zaangażowany w pracę. Brak wizji – pomysłu czy chęci i wręcz cynizm oraz znudzenie jest aż nazbyt widoczne w obecnym sztabie na czele z kolejnym w historii portugalskim komiwojażerem mrzonek.
Zostaw komentarz