Czasem najlepiej coś ukryć, mówiąc że jest schowane, a tymczasem to co chcemy ukryć, jest na wierzchu, tylko wszystkim wmówiliśmy że jest głęboko schowane.

Mówi się że Mercosur, „to wsparcie dla niemieckiej gospodarki”. Pewnie tak TEŻ jest, ale mnie zastanawia zupełnie inny KOMPLETNIE POMIJANY fakt.

Zacznijmy od pytania, na co UE wydaje najwięcej pieniędzy?

Pierwsza to „Polityka spójności”, ale tam jest pewien problem, bo to państwa decydują o tym na co będą wydawane te pieniądze, UE to tylko akceptuje lub nie.

Otóż jeden z największych wydatków UE to CAP – płatności bezpośrednie i wsparcie rolnictwa ~39,98 mld EUR

Jeśli padnie rolnictwo, albo padnie duża jego część, UE ma OLBRZYMIE OSZCZĘDNOŚCI.

Kiedy pada rolnictwo, to NIE MA KOMU PŁACIĆ DOTACJI!.
A skoro nie ma komu płacić dotacji, to te pieniądze ZOSTAJĄ DO DYSPOZYCJI KE. Mogą je wydać NA CO CHCĄ.
Nie wiem czy to nie jest główny powód tej walki o Mercosur, walki która powoduje że nagle UE ma worek pieniędzy.

Przypomnę składka brutto Polski do UE to 8,8 mld EUR, składka netto Niemiec, to €13,1 mld.

Teraz wyobraźcie sobie że UE ma np tylko POŁOWĘ tej kwoty którą przeznacza na Politykę Rolną. czyli 20 mld.
Moim zdaniem TO JEST PODSTAWOWY POWÓD walki o Mercosur, interes Niemiec jest tam tylko przy okazji.
A to daje UE OLBRZYMIE MOŻLIWOŚCI SZANTAŻU I PRZEKUPSTWA, TO PIENIĄDZE DAJĄ IM REALNĄ WŁADZĘ.

I to jest moim zdaniem prawdziwy w sumie dosyć oczywisty cel, zniszczenie rolnictwa, to olbrzymie „oszczędnośći”, a to że może to doprowadzić do nędzy całą Europę, kogo to obchodzi.