1/ Obiecałem rozwijanie wątków z raportu PISA, trzeba więc od czegoś zacząć. Zacznę od kwestii, która mi wczoraj umknęła, ale która jest warta uwagi. Pisałem o rosnącym wykluczeniu edukacyjnym chłopców, zwłaszcza na prowincji. Ale problemy dotykają też dziewczyn.

2/ Widać rosnącą różnice wyników w zakresie kompetencji matematycznych na niekorzyść dziewczynek. Tak, jak umiem wyjaśnić przyczynę spadku wyników chłopców w zakresie umiejętności czytania ze zrozumieniem, tak ten wynik mnie zaskoczył. Różnica nie jest może duża, ale jednak.

3/ Nie jest duża, bo wynosi 13 pkt i jest na poziomie średniej OECD (w przypadku czytania jesteśmy poniżej średniej OECD). Niestety w raporcie nie widzę podziału na chłopców i dziewczynki w zakresie „computional problem solving”, a tam też by mogły wyjść ciekawe różnice.

4/ Dziewczynki wciąż wydają się bardziej ambitne od chłopców, jeśli idzie o samodzielne stawianie sobie celów edukacyjnych. Innymi słowy, bardziej im zależy, choć pytanie, na ile to wynika z zewnętrznej presji.

5/ Ważniejsze jest jednak imho co innego – choć polscy uczniowie niespecjalnie utożsamiają się ze szkołą/czują się w niej akceptowani, to mamy tu ogromną różnicę na niekorzyść dziewczynek. Wśród krajów rozwiniętych równie źle wyglądają tu tylko Czechy i Nowa Zelandia.

6/ Co ciekawe, problem tej różnicy dotyka większości krajów rozwiniętych. Jeśli spojrzymy na wielkość różnicy chłopcy-dziewczynki, Polska jest na 9 miejscu, a przed nami wszystkie państwa nordyckie i UK (ciekawe!). Tyle, że u nas wskaźnik dla dziewczynek jest dużo niżej niż tam.

7/ Ciekawe, co takiego wydarzyło się w naszej kulturze/społeczeństwie, że dziewczynki czują się aż tak mocno wyobcowane. Mam kilka możliwych hipotez, ale na razie wolę je zachować dla siebie.

8/ Podsumowując, choć mamy rosnący problem z wykluczeniem edukacyjnym chłopców, i temat ten wszedł już do agendy choćby za sprawą Michał Gulczyńskii Jakub Chabik, , to problem wyobcowania dziewczynek domaga się większej uwagi. Ciekawe, czy koreluje to także z większymi problemami psychicznymi dziewczyn.

9/ Widać bowiem wyraźnie, że coś złego dzieje się przynajmniej wśród dojrzewających kobiet w Polsce (bo PISA obejmuje 15-latki). Wiemy już, że wykluczenie edukacyjne chłopaków, zwłaszcza na prowincji, może prowadzi do poważnych problemów społecznych.

10/ Analogiczna sytuacja dotyczy kobiet – jeśli wzrastają one w poczuciu braku akceptacji (a spędzają w szkole mnóstwo czasu), to mogą z tego wyjść naprawdę fatalne rzeczy. Niezależnie od tego, czy patrzymy bardziej z konserwatywnej czy progresywnej perspektywy.

11/ Byłoby dobrze, gdyby raport PISA spowodował, że ten problem wejdzie mocniej do debaty publicznej, bo na razie słyszałem o nim głównie anegdotycznie. A widać, że to jest poważna skala. Tyle na dziś, w najbliższych dniach kolejne odcinki. Koniec.

Autor: dr Marcin Kędzierski
Główny ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. Stały autor portalu opinii Klubu Jagiellońskiego oraz stały współpracownik czasopisma idei „Pressje”. Adiunkt w Katedrze Studiów Europejskich Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Były prezes Klubu Jagielońskiego oraz dyrektor Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. Prywatnie mąż i ojciec czwórki dzieci, radny sołecki i działacz wiejski.