Po prawie miesiącu przepychanek rada nadzorcza Uniwersytetu Harvarda wywaliła wreszcie ze stanowiska rektora czarnoskórą plagiatorkę Claudine Gay a na jej miejsce powołała ultralewackiego Żyda Alana Garbera, przy którym poglądy Claudine Gay mogły wydawać się wręcz umiarkowane:

Potwierdza, to cudowny wręcz artykuł na stronach ważnej amerykańskiej agencji prasowej Associated Press (czytaj więcej).

Otóż, gdybyście Państwo nie wiedzieli, to doszukiwanie się plagiatorstwa u wpływowych progresywnych akademików, to dziś nowa, wredna broń tych paskudnych konserwatystów!

Taka rektor Harvardu, Claudine Gay: napisała kilka prac, żaden z jej kolegów akademików nie dopatrzył się w nich nic złego a tu nagle przybiegła sfora prawicowców i złośliwie wykazała, że połowa jej dorobku to plagiat…

No to, co wyrabia te cholerne prawactwo, to się po prostu w głowie nie mieści!