Rozkręca się temat szpitala, aparatczyków obecnej władzy. Nie dziwi mnie to, bo każdy używajacy mózgownicy wie z jaką patologią ma do czynienia w przypadku tych ludzi i to nie ostatni smród, który jeszcze wybije, ale …
nie dajcie się wciągnąć w to co mówi „druga strona” czyli skompromitowane aparatczyki poprzedniej władzy.

Przypominam, że pisowycy wykończyli i okaliczyli za davida19 więcej Polaków niż nawet ruskie za Stalina. (Dla samego okresu stalinowskiego w Polsce (1944–1956) rozsądnym przybliżeniem jest około 20–50 tysięcy ofiar śmiertelnych represji, przy czym dokładna liczba pozostaje przedmiotem badań historycznych.)

Nawet jak damy tę liczbę x2 a nawet x3 to nie przebije to czosnkowo-pejsowo-chanukowych pisowców udających bogobojnych katolików.

No nie jest ten naród zbyt bystry, społeczeństwo ma wrodzonego alzheimera, nie kuma i nie łączy ze sobą prostych rzeczy, aby wyciągać proste wnioski a co dopiero jakaś głębsza analiza.

Ci kumaci nie mają szans przebić się przez ścianę betonu a towarzystwo potrafi się pożreć ze sobą przy grillu z sąsiadami czy nawet w rodzinie, który bóg jest lepszy – bóg tusk czy bóg kaczyński.

Jak im nie powiedzą, kto jest dobry a kto zły to sami do tego nie dojdą.

Przypominam – ponad 200 tysięcy nadmiarowych zgonów, gdyby nie Putin i Ukraina, to już przygotowany był plan przymusu szczepień dla wszystkich Polaków, nie wykluczając w tym dzieci o czym już wspominali.

Dlatego jak dziś słyszę jak pisowcy krzyczą, co to robi KO ze służbą zdrowia, to pusty śmiech mnie ogarnia.

Najgłośniej krzyczy złodziej – łap złodzieja.

Cóż Jednak powinien być jakis test inteligencji co do tego, kto powienin dostać prawo do głosowania.
Nawet wielu tzw. wykształconych nie miałoby szans go przejść w Polsce.

Autor: Diario