Chciałbym, by do tego artykułu odniesiono się rzeczowo, a nie ideologicznie.

Świat w poszukiwaniu ekologicznych rozwiązań energetycznych wymyślił słynne pompy ciepła. Niemcy, którzy w tej technologii oraz w jej zastosowaniu są pionierami i prymusami, coraz sceptyczniej podchodzą do tego rozwiązania. Powodem tego jest fakt, że choć pompy cieplne jako samoistne źródła ciepła uznawane (!!!) są za bardziej przyjazne dla środowiska w porównaniu z kotłami na paliwo stałe czy nawet gaz, to zapomina się o tym, że wykorzystywana dla funkcjonowania pomp cieplnych energia elektryczna jest nie tylko droga, ale też jej wytwarzanie jest dla środowiska niekoniecznie neutralne.

Pompa cieplna jest efektywna dla domów wysokiej klasy energetycznej, a to kosztuje. I po prostu dziś ceny pomp, ich instalacji, a także działania (energia elektryczna) są niekonkurencyjne w stosunku do nadal tradycyjnych form ogrzewania. Tu jednak pojawia się problem polityczny i ideologiczny.

Politycy, pod wpływem zagorzałych i niestety bezmyślnych obrońców środowiska, forsują rozwiązania prawne (zakaz pieców na paliwa stałe), które potencjalnych właścicieli domów zmuszają do instalacji urządzenia i kosztownego, i wcale niespełniającego założeń ekologicznych. Tu chciałbym przypomnieć, że obecnie w Polsce cena energii elektrycznej to ok. 80 groszy za 1 kWh. W przyszłym roku na pewno wzrośnie – niektórzy prognozują, że nawet 3 krotnie do poziomu europejskiego (w Niemczech ok. 40 eurocentów), gdy Polska choćby nie wypowie paktu klimatycznego. Na to się jednak nie zanosi, by stojący na czele rządu bankster nic w tym względzie nie robi.

Przyjmując więc, że koszt pompy to ok. 50 tys. zł, instalacja też pewnie do 10 tys. zł, a roczne zużycie energii elektrycznej dla bardzo dobrze izolowanego od utraty ciepła domu to ok. 2 tys. złotych, to trzeba się zastanowić nad innymi rozwiązaniami.

Na pewno konieczne jest wyrugowanie kotłów „na wszystko’, ale też konieczne jest, i to w tempie wręcz ekspresowym poszukiwanie tańszych i mniej szkodliwych źródeł energii elektrycznej. Tym rozwiązaniem jest wykorzystanie paliwa wodorowego.

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.