W kolejnym odcinku serialu „Reset” jednym z głównych bohaterów jest mieszkaniec Ruskiej Budy Bronisław Komorowski, który spotkał się w Moskwie z Angelą Merkel w Dzień Zwycięstwa 2010 r. Pani kanclerz wtedy „bardzo wysoko” oceniła „zachowania się premiera RP po katastrofie 10 kwietnia” i zapowiedziała, że wkrótce Tusk otrzyma Nagrodę Karola Wielkiego. Został doceniony za politykę „resetu” z Rosją, o czym świadczą cytowane notatki MSZ.

W serialu TVP przypomniano również o nawiązaniu współpracy przez rosyjską bezpiekę FSB z polskim BBN, którą zainicjował jego szef gen. Koziej udający się w 2013 r. do Moskwy na spotkanie z Nikołajem Patruszewem, zausznikiem Putina od ciemnych spraw.

Cóż na to zainteresowani – milczą! Nie chcą przyznać, że ów „reset” to była świadomie przyjęta linia polityki zgodna z oczekiwaniami Berlina. Ważny polityk „totalnych” mówił przecież: „Bullshit, skonfliktujemy się z Niemcami, Francuzami… Bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy, kompletni frajerzy.” Natomiast występując w Berlinie na forum Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej zapewniał: „Nie boję się silnych Niemiec, lecz ich bezczynności”. Tak więc był to świadomy wybór liderów PO, wybór, niemądry i szkodliwy. Czy da się uciec przed prawdą?

Tymczasem zwolennicy „totalnych”, zwykle anonimowi, na portalach i forach internetowych utyskują, że „Reset” to pisowska propaganda. Jeden taki anonim napisał: „Pisowscy propagandziści (ale także zwolennicy) zwykli swoje prywatne opinie i wnioski nazywać faktami.”

TVP nazywa swój dziennik „Wiadomości”, natomiast to dziennik TVN nosi nazwę „Fakty”. Anonim pewnie ogląda dzienniki TVN i dlatego przypuszcza, że twórcy serialu „Reset” postępują tak jak Tusk Vision Network.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych, nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.