Obchodzimy kolejną rocznica wybuchu Powstania Listopadowego. Radzę w takim dniu sięgnąć do książki Jerzego Łojka „Szanse Powstania Listopadowego” (Warszawa 1986). W swojej pracy Łojek przeprowadza analizę wypadków z lat 1830-1831, podejmując próbę wykazania, że społeczeństwo polskie miało ogromną i najzupełniej realną szansę samodzielnego uzyskania pełnej niepodległości. Pisał Autor: „Posiadanie własnej i znakomicie wyszkolonej armii, zasilonej poważnymi rezerwami, przy błędach popełnianych przez dowództwo rosyjskie, pozwalało na przeprowadzenie walki, o losach której nie decydowała bynajmniej faktyczna dysproporcja sił między Polską a Rosją. (…)Mickiewicz grubo przesadził ze swoją poetycką wizją, która na długie lata zastępowała u nas rzeczywisty obraz powstania (…). Była amunicja, była broń, żołnierz nie konał z wyczerpania. Nie starczyło ducha i chęci dowódcom i politykom. (…)”
Przyjaźniłem się z Jerzym łojkiem i pamiętam jego słowa: „Nie zachwycam się tym, że Polacy 200 lat walczyli o niepodległość, dziwię się, że 200 lat byli w niewoli”.
„Szanse Powstania Listopadowego” Jerzego Łojka, książka odważna, ucząca myślenia, zachęca nie tylko do rozpamiętywania przeszłości, ale skłania do wyciągania wniosków na przyszłość.
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz