Po pierwsze, nie widzę sensownego powodu, dla którego na fasadzie ratusza w moim mieście mają wisieć flagi obcych państw. Polska, cieszyńska, a nawet śląska – OK, ale ukraińska? Z jakiego powodu? Bo wojna? A jak do niej doszło? Czy aby krwi na rękach nie mają setki ukraińskich oligarchów, którzy traktowali swój naród jak bydło, robiąc interesy z Ruskimi? Czy megakorupcja spadła na Ukrainę niczym plaga egipska? Sama się zrobiła? Czy aby nie ukraińscy politycy flirtowali przez dziesięciolecia z Moskwą, załatwiając tym sposobem swoje brudne interesy? Kosztem zwykłych, ciężko pracujących Ukraińców, do których mam szacunek, zwłąszcza, że wielu z nich uczciwie pracuje w Polsce i płaci podatki. Tymczasem my wysyłamy kasę na Ukrainę, za którą oligarchowie przejmują polskie firmy. Bomba.
Po drugie, nie rozumiem uporu władz miasta, które po dwukrotnej interwencji poselskiej ponownie umieszczają na cieszyńskim ratuszu flagę ukraińską i to w rocznicę rzezi wołyńskiej! Naprawdę trzeba nie mieć wyczucia lub być podjaranym krzywą akcją na złość myślącym inaczej o tych wydarzeniach. Do kompletu brakowało jeszcze flagi banderowskiej. Czerwono-czarnej. Śmiało, jak pluć w twarz rodzinom pomordowanych bestialsko na Wołyniu, to od razu z grubej rury. Część mojej rodziny tam zginęła i mam prawo nie kryć wyrazów oburzenia.
Po trzecie, chyba gorsze od decyzji Pani Burmistrz o ponownym wywieszeniu ukraińskich flag, są komentarze w wykonaniu, jak mniemam współmieszkańców (w załączeniu poniżej). Są tak żałosne i ochydne, że oczy pękają od ich przeglądania. Potwierdza to tylko moją obserwację, że niemałą część mieszkańców mojego miasta, podobnie jak np. Gdańska, to sieroty po nazistach i komunistach, plujące żółcią i jadem na wszystko, co polskie. To są zwyczajne gnoje, których nie powinno być wśród nas. Granice póki co w miarę otwarte, zapraszamy do wyp…nia, na wschód lub zachód, do wyboru, tylko Czechom syfu nie róbcie.
Foto: Cieszy.pl
Zostaw komentarz