Kilka dni temu, czołowy polski dziennikarz, z-ca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”, Michał Szułdrzyński, komentując niefortunną skądinąd wypowiedź marszałek Sejmu, Elżbiety Witek (z PiS) na temat Unii Europejskiej: „tu jest Polska, a nie Unia Europejska”, powołał się na niemieckiego filozofa, fenomenologa, Martina Heideggera, mówiąc, iż wypowiedź Witek była prześwitem prawdy, i zestawiając to z tym, co Heidegger pisał o prześwicie prawdy.

Szułdrzyński najprawdopodobniej nie zrozumiał Heideggera; zresztą nie on jeden, gdyż to wyjątkowo trudna filozofia, obok Kanta, Rusela, Wittgensteina, Leibniza, Chomsky’ego, jedna z najtrudniejszych.
Heidegger, który był uczniem ojca fenomenologii oraz twórcy metody redukcji fenomenologicznej (epoche), Edmunda Husserla oraz nauczycielem Hannah Arend, rzeczywiście pisał w „Liście o humanizmie” o prześwicie prawdy; było to zresztą już po publikacji największego, choć niedokończonego dzieła, Heideggera, „Byciu i czasie”i oznaczało redefinicję prawdy, w stosunku do wcześniejszej pozycji.

Jednak na pewno Heidegger nie miał na myśli, marszałek Elżbiety Witek. Skąd ta megalomania…?

Heideggerowi chodziło o coś zupełnie innego. Nie jesteśmy w stanie dotknąć rzeczy, uchwycić ich. Rzeczy są bowiem ciągłym następowaniem, nie stanowią trwałej substancji, gdyż są ciągłą zmianą: rzeczy następują (a nie trwają – trwają tylko w naszej głowie; polecam paradoksy Zenona z Elei), z jednej strony nam się ujawniają, a z drugiej znikają.
Gdy je chceny utematyzować (używając terminologii Heideggera), lub mówiąc inaczej: zdefiniować, to nam umykają, uciekają, znikają. Kiedy chcemy je zdefiniować, to je tracimy.

Istnieją naprawdę, są sobą, gdy ich nie tematyzujemy, nie definiujemy; Heidegger nazywa to „zapomnieniem bycia”; gdy zaś o nich myślimy, to chwytamy znaczenia, reprezentacje, symbole, idee, lecz rzeczy tracimy, one – używając języka Heideggera – zostają w tyle.

Dlatego Heidegger w „Liście o humanizmie” pisał o prawdzie jako prześwicie: prawda jest prześwitem następującej rzeczy, jest napięciem pomiędzy tym co się ujawnia i tym co umyka, co pozostaje utajnione, niejawne.

Prześwit prawdy jest jednocześnie miejscem bycia, lecz miejscem, które – w sensie fizycznym – nie ma miejsca.
To stanowisko Heideggera jest reinterpretacją prawdy przedstawionej wcześniej w „Byciu i czasie”: tam język był – używając metafory Heideggera – domem bytu, miejscem w którym mieszka byt, i zarazem wskazywał na różnicę (dom) pomiędzy tym, co znajduje się wewnątrz i na zewnątrz; ta różnica musi istnieć, gdyż gdyby wszystko znajdowało się wewnątrz (czyli w języku) lub na zewnątrz nie byłoby poznania, albowiem świadomość nie może istnieć bez przedmiotu, a przedmiot bez świadomości (również Jean Paul Sartre nawiązywał do Husserla i Heideggera)
Bycie jest pomiędzy, na granicy, na progu, pomiędzy domem (językiem), a powiedzmy podwórkiem, światem zewnętrznym, tym co jest na zewnątrz.

W „Byciu i czasie” miejsce bycia jest tam, gdzie znajduje się różnica; tam jest też prawda. W „Liście o humaniźmie” prawda jest prześwitem w następowaniu rzeczy, napięciem pomiędzy tym co się ujawnia, a tym co niejawne pozostaje w tyle, co jest utracone.

Fot. Scren ze strony Facebook KOD Zielona Góra

Autor: Roman Mańka
Socjolog, publicysta, pisarz, komentator polityczny, dziennikarz „Halo Radio”, redaktor naczelny czasopisma eksperckiego Forum Inicjatyw Bezpieczeństwo Rozwój Energetyka (FIBRE). Posiada trzy wielkie pasje: filozofię, socjologię, i piłkę nożną; jest zagorzałym kibicem Realu Madryt. Wykształcenie socjologiczne zdobył na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Ukończył również Studium Dziennikarstwa Europejskiego prowadzone przez Centrum Europejskie „NATOLIN” w Warszawie. W przeszłości wykonywał zawód dziennikarza śledczego w prasie lokalnej, a następnie ogólnopolskiej: opisywał sprawy z zakresu zorganizowanej przestępczości mafijnej, powiązań klientelistycznych oraz korupcji polityków; pełnił również funkcję z-ca redaktora naczelnego Gazety Finansowej i szefa działu krajowego. Publikował w Gazecie Finansowej, Home&Market, Gentleman, Onet.pl i Interii. Obecnie jest pisarzem i publicystą, autorem dwóch książek popularno-naukowych: „Strefa tabu. Największe afery III RP” oraz „Moment krytyczny”, a także współautorem jednej pozycji w dziedzinie dziennikarstwa śledczego: „Łańcuch poszlak. Wielka gra mafii i rosyjskich służb specjalnych” (wywiad rzeka z byłym szefem ABW, Bogdanem Święczkowskim).