Zapowiada się, że od jesieni potencjał dronów rosyjskich zwiększy się do niewyobrażalnej mocy. Rosja będzie mogła codziennie wysyłać na Ukrainę ok. 2000 dronów. Niestety to możliwe, choć ruskie drony nie muszą być tak nowoczesne, to jednak w niszczeniu są skuteczne przez ich ilość. To takie współczesne masy wojskowe, jakimi byli sowieccy żołnierze w Armii Czerwonej w czasie wojny światowej. 

Jak Polska nie stworzy sobie takiej żelaznej kopuły jak Izrael, to niebawem może stać się obiektem sowiecko/ruskiego ataku na Polskę (choć twierdzę, że najpierw Sowieci/Rosjanie uderzą na Mołdawię).

Potem w tak zniszczoną ziemię spokojnie wejdą ruskie wojska – przede wszystkim złożone z mniejszości narodowych, ale dowodzone przez Rosjan. I ukraińska Bucza będzie tylko wspomnieniem, wobec gwałtów, które te prymitywne wojska są zdolne w Polsce wyrządzić. Pamiętać należy o tym co takie wojska robiły po przejściu polskiej granicy w 1944 roku.

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.