Muzycy mają szczególną przypadłość. Uwielbiają mówić o stylach.
REKLAMA
Ten jest neoklasykiem. Tamten postromantykiem. Ów czerpie z sonoryzmu, ale tylko w późnym okresie, z domieszką spektralizmu i odrobiną minimalizmu. Jakby muzyka podróżowała z paszportem i meldowała się na granicy każdej epoki.
Życie jest pod tym względem znacznie mądrzejsze.
Kiedyś przeprowadzałem wywiad z wybitnym kompozytorem muzyki chóralnej, prof. Markiem Jasińskim. Profesor Marek Podhajski, który dał nam wcześniej wzorowy zestaw pytań, identyczny dla wszystkich studentów, wymagał takiej pracy na zakończenie i zaliczenie warsztatów, które dla nas w ramach specjalnych zajęć w AM w Gdańsku prowadził.
Kompozytor przeczytał kartkę i bardzo uprzejmie zaczął odpowiadać. Wszystko się zgadzało. Tylko rozmowy nie było. Schowałem więc kartkę. Zapytałem o ludzi. O koncerty. O przypadki. O chwile zwątpienia. Nagle przestałem rozmawiać z kompozytorem. Zacząłem rozmawiać z człowiekiem. Po kilku godzinach zrozumiałem, że dzieła sztuki nie rodzą się z odpowiedzi. Rodzą się z pytań, których nikt wcześniej nie zapisał.
Wiele lat później podobną lekcję otrzymałem… w sklepie sportowym w tyrolskim Sand in Taufers. Pamiętałem sprzedawczynię sprzed lat. Przywitałem się serdecznie.
– Przyszedłem zobaczyć, czy nadal…
– …są tu spodnie? – przerwała z zawodową rezerwą.
– Nie. Czy Pani nadal tutaj pracuje?
I nagle zniknęła cała surowość. Została zwyczajna radość człowieka, którego ktoś zapamiętał nie dlatego, co sprzedaje, ale kim jest. Pomyślałem wtedy, że kompozytorzy mają podobnie. Ich utwory bywają towarem. Oni sami nigdy.
Może właśnie dlatego Chopin nie improwizował po to, by olśniewać gotowymi miniaturami. Pokazywał drogę. Szukał. Czasem błądził. Czasem odnajdywał coś, czego wcześniej nie było. Publiczność słuchała nie tylko muzyki. Słuchała rodzącej się myśli.
Im jestem starszy, tym mniej wierzę w szczelne granice między stylami. Wpływy nie pytają o zgodę. Wędrują z pokolenia na pokolenie jak motywy w wielkiej symfonii. Jedni przyznają się do Chopina z dumą. Inni wolą mówić o własnej oryginalności. Muzyka i tak robi swoje.
Dźwięki nie czytają podręczników historii muzyki. Podobnie jak ludzie nie żyją według definicji.
Profesor Marek Podhajski, wybitny teoretyk muzyki i fizyk, powiedział mi kiedyś po wykładzie:
– Jest pan pierwszym, który zauważył niedoskonałości mojego systemu.
Odpowiedziałem:
– Doskonałość istnieje. Ale zawsze w jakimś układzie odniesienia.
Następnego dnia rozpoczął wykład od słów:
– To są założenia. Wnioski mogą być różne.
Pomyślałem wtedy, że prawdziwa wielkość uczonego i prawdziwa wielkość artysty mają wspólną cechę. Nie boją się zmienić punktu widzenia. Bo przecież cała muzyka jest nieustanną zmianą punktu słyszenia. Tak samo jak życie. Najpierw widzimy utwór. Potem kompozytora. A jeśli mamy szczęście… Spotykamy człowieka.
Tomasz Trzciński - polski pianista, dyrygent, kompozytor, aranżer i pedagog.
Studiował teorię muzyki i kompozycji w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku a następnie kontynuował studia na Uniwersytecie im. Johannesa Gutenberga w Moguncji (RFN) studiując fortepian pod kierunkiem wybitnej polskiej pianistki - Prof. Lidii Grychtołówny, a także dyrygenturę orkiestrową, i chóralną u maestro Prof. Josharda Dausa. Interpretację muzyki współczesnej pogłębiał u Prof. Manfreda Reicherta (Ensemble 13). Muzykę jazzową studiował u sławnych muzyków: Vitolda Reka (cb.) (Witold Szczurek) i prof. Janusza Stefańskiego (dr.). Artysta prowadzi od lat intensywną działalność koncertową, twórczą i wydawniczą, oraz pedagogiczną.
Tomasz Trzciński odznaczony został w roku 2018 medalem Zasłużony Kulturze - Gloria Artis w kategorii muzyka przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który nadawany jest osobom szczególnie wyróżniającym się w dziedzinie twórczości artystycznej, działalności kulturalnej lub ochronie kultury i dziedzic-twa narodowego
Jego główną domeną i pasją są wirtuozowskie fortepianowe improwizacje solowe, których jest eksploratorem i innowatorem. Kształto-wanie własnego stylu rozpoczął już odroku 1999. Realizacja koncertowych – improwizowanych suit fortepianowych, opublikowanych w cyklu Piano Exploration Vol. I-VIII (2014) dała jego muzyce trwały fundament. Idee te wzbogacał w latach 2005-2014 o interpretacje dzieł współczesnych polskich i światowych twórców na projektach Dialogi z fortepianem. W latach 2014-2018 dokonał znaczącego roz-woju idei twórczej łącząc dotychczasowe doświadczenia z inspiracjami płynącymi z polskiej muzyki klasycznej, religijnej jak i patrio-tycznej, ludowej, filmowej oraz jazzu. Powstające wóaczas na żywo i efektowne dzieła koncertowe opublikował w sieci, na płytach CD, i w filmach. Do wybitnych osiągnięć artysty należą albumy:
◆ "Niezwyciężonym" (2016) - z koncertów w Muzeum Powstania Warszawskiego, i Belwederze z projektu „Rotmistrz Pilecki - Bohater Niezwyciężony” pod patronatem honorowym Prezydenta RP dr Andrzeja Dudy. Dzieło zamówione przez Narodowe Centrum Kultury, i zadedykowane Powstańcom Warszawskim, Żołnierzom Wyklętym i Rtm. Witoldowi Pileckiemu.
◆ "Co mu w Duszy Grało" oraz "Live in Wadowice" - z koncertów w Szczecinie, i Wadowicach (2014-2017) poświęconych osobie i przesłaniu Św. Jana Pawła II:
◆ "Polskie melodie" Vol. 1 i Vol. 2 (2017) - cykle zawierające wirtuozowskie interpretacje znanych polskich pieśni, melodii ludowych, i kolęd.
◆ "Magic Music" (2015) - collage muzyki elektronicznej, dźwięków natury, utworów Fryderyka Chopina, i improwizacji.
Tomasz Trzciński jako pierwszy pianista na świecie dokonał własnych koncertowych interpretacji najsłynniejszego dzieła solowego Keitha Jarretta - THE KÖLN CONCERT, wydając je na albumie 2CD pt. "Blue Mountains" (2006), i do sieci, w zbiorach: "Around The Köln Concert", Vol. I i II (2006/2009), oraz "Fantasia" (2016). Nagrania te mają na platformie You Tube miliony wyświetleń. Otrzymały także cenne recenzje polskich i zgaraniczynych słuchaczy:
„Słucham tego nagrania po raz kolejny z nieukrywaną satysfakcją… ta wersja rozszerza mój odbiór.“
(Dr Jakub Żmidziński z UA w Poznaniu o Blue Mountains, Prace Pienińskie nr 27).
"Jego frazowanie, dobór temp, wydobycie dźwięku (uderzenie), skala dynamiki jaką dysponuje, dyskretne
użycie elementów perkusyjnych – wszystko to jest indywidualnym osiągnięciem pianistycznym, i to jakim!"
Trzciński ukazuje się jako wybitny wirtuoz i wyrafinowany artysta dźwięku.
(Dr Heinrich Brinkmöller-Becker dla NRWjazz.de w recenzji po koncercie w Planetarium w Bochum)
Artystę prezentowano wielokrotnie w głównym radio publicznym WNYC, w Nowym Jorku, USA, w audycji New Sounds cenionego krytyka muzycznego Johna Schaefera. Jego nagrania zajęły trzykrotnie pierwsze miejsca, i wiele złotych wyróżnień, w rankingu popularnego brytyjskiego portalu muzycznego BEAT100 (2012-2015). W komercyjnych mediach streamingowych liczba odwiedzin jego utworów przekracza 20 milionów wejść.
Tomasz Trzciński to także autor fortepianowych transkrypcji utworów sławnego afrykańskiego muzyka jazzowego – Abdullaha Ibrahima (vel Dollara Branda), wydanych w zbiorze African Songs przez Schott Music International Mainz (2013), a także licznych aranżacji dla orkiestr symfonicznych, i dętych, z którymi współpracuje jako instruktor, i dyrygent. Obok muzyki Tomasz Trzciński pasjonuje się także fotografią pejzażową, którą można obejrzeć wmultimedialnej galerii internetowej na jego stronie. Od roku 2018 prowadzi własne studio fortepianu, gdzie naucza gry na tym instrumencie bezpośrednio i online. https://Pianoexplorations.com
Zostaw komentarz