W dniu 03.04.2-024 o godz. 18 w Szkole Łacińskiej na Starym Mieście w Malborku odbyło się spotkanie z kandydatami na burmistrza. Jest ich czterech:

Marek Charzewski, burmistrz ubiegający się o reelekcję (bezpartyjny),

Dariusz Rowiński, (KO), radny w Radzie Miasta,

Tomasz Klonowski (PiS), pełnomocnik Prawa i Sprawiedliwości w Malborku, obecnie radny, wiceprzewodniczący Rady Miasta Malborka,

Paweł Dziwosz przewodniczący Rady Miasta Malborka (bezpartyjny).

Organizatorem debaty było Radio Malbork, a pełne nagranie można było oglądać na żywo na TvMalbork. Prowadzącymi spotkanie byli Robert Bychowski i Piotr Piesik

Po losowaniu kolejności wypowiedzi w poszczególnych rundach prowadzący zadali 6 pytań od redakcji Radia Malbork i słuchaczy. Każdy kandydat miał 2 minuty na odpowiedź.

Jednym z ciekawszych pytań było zapytanie o ocenę finansową miasta. Kto nie wiedział mógł się dowiedzieć od radnego Klonowskiego, że budżet miasta wynosi 200 mln zł, a jego zadłużenie to 65 mln zł tj. ok.1/3 budżetu każdy z kandydatów inaczej ją oceniał. Burmistrz Charzewski ocenia ją na duże a pan Dziwosz na bardzo duże. Radny Rowiński proponował audyt i zmianę struktury wydatków.

Również ciekawe było związane z inwestycjami – inwestować, czy ograniczać dług?

Burmistrz poinformował, że mamy zagwarantowane 32 mln zł na inwestycje, radni – Klonowski chce poprzez inwestycje zarabiać, koncentrując się na gospodarce odpadami. Dziwosz wyjaśnił zebranym, że 90 proc budżetu miasta pochłaniają wydatki bieżące a 10 proc na inwestycje. Rowiński również jest za inwestycjami, bo jak stwierdził jak się nie inwestuje to się nie rozwija.

 Mnie osobiście zaskoczyła, a zarazem zbulwersowała odpowiedź na pytanie czy powstanie sala widowiskowo-kinowa. Przy takim mnóstwie potrzeb związanych z utrzymaniem infrastruktury miasta i tak niskim budżecie myślenie o budowaniu sali jest jakąś aberracją. Przecież w Malborku było trzy kina i wszystkie padły z powodu braku frekwencji. W Klubie 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku znajduje się sala kinowa z estradą, która jest sporadycznie wykorzystywana. Przed ogłoszeniem takiego pomysłu należało stworzyć biznesplan, w którym zawarta jest analiza finansowa i analiza rynku. Po jego powstaniu zapoznać się czy budowanie jej jest opłacalne ekonomicznie, czy nie przyczyni się do ruiny budżetu miasta, skoro radny Klonowski stwierdził, że koszt budowy to ok. 20-25 mln zł a roczne utrzymanie wyniesie ok. 1.5 mln zł (przy obecnych cenach) a jeszcze chciał wybudowanie przy niej basenu.

Radny Rowiński stwierdził, że nie ma możliwości adaptacji kina garnizonowego, stać nas na to i powinno ono powstać w Kałdowie. Według Klonowskiego powinno ono powstać w Malborku.

Jedynie trzeźwo myślący w tym temacie był radny Dziwosz, który stanowczo stwierdził, że nie stać nas na to i są ważniejsze potrzeby.

W pytaniach od mieszkańców wyróżniłbym te związane z bezpieczeństwem mieszkańców skierowane do radnego Dziwosza. Niestety odpowiedź mnie zaskoczyła, bowiem wg niego powinniśmy w tym temacie poprosić władze miasta partnerskiego Włodzimierza, by podzielił się z nami swoim doświadczeniem. Przecież już dawno powinien powstać zespól zajmujący się szukaniem miejsc schronienia i budową schronów dla mieszkańców, oraz ich podstawowym wyposażeniem, a nie liczyć tylko na doświadczenie innych.

Ważnym tematem skierowanym do radnego Klonowskiego był problem czynnych aptek w dni wolne. Niestety jego odpowiedz nikogo nie zadowoliła, bowiem stwierdził on, że jest rozwiązywany mimo to, co jakiś czas on się pojawia i prowadzony jest dialog w tej sprawie.

Burmistrz Charzewski został zapytany o coroczne wiosenne przycinanie drzew, po których w wielu wypadkach są one tak potwornie okaleczane, że zamiast gałęzi zostaje prawie nagi pień. Stwierdził on, że odpowiedzialni za zieleń wiedzą, co robią, a te działania mają na celu bezpieczeństwo mieszkańców. Osobiście z takim wyjaśnieniem się nie zgadzam, bowiem jeździłem trochę po świecie i widziałem m.in. w miastach Szwecji i Finlandii jak usuwane były tylko konary nieznacznie powyżej dachów autobusów czy naczep transportowych.

Na zakończenie kandydaci podziękowali swoim współpracownikom za pracę na rzecz ich kampanii a pozostałym za przybycie na debatę.

Reasumując:

Po pierwsze – uważam, że przy tego typu debatach zbędne są rundy dotyczące pytań wzajemnych kandydatów, podsumowanie debaty i na koniec swobodna ich wypowiedź. Ten czas powinien być przeznaczony na pytania od mieszkańców i dłuższe odpowiedzi kandydatów, by na ich podstawie doprecyzować swoje decyzje wyborcze.

Po drugie – podczas odpowiedzi na zadawane pytania burmistrz Charzewski górował nad ubiegającymi się o jego fotel opanowaniem i elokwencją. Widać było, kolosalną różnicę między nim a pozostałymi kandydatami, gdy odnosił się do poszczególnych pytań. Podpierał się nie tylko wiedzą i wieloletnią praktyką, ale również możliwościami sprawowanego urzędu. Ponad to przez wszystkie lat zawsze znajdował czas by zaszczycić swoją osobą i urzędem wszelkiego rodzaju uroczystości oraz imprezy podnosząc tym samym ich rangę. W sytuacjach kryzysowych można do niego podejść nawet na ulicy i zasygnalizować problem. Jest bardzo kulturalnym człowiekiem, który poznaje swoich mieszkańców na ulicy.

Tak jak nie zmienia się doskonałego kapitana podczas rejsu, tak w przypadku burmistrza, który przez dwie kadencje sprawdził się znakomicie jako włodarz miasta, nie wymienia się starego na nowego, bo każdy nowy jest zawsze wielką niewiadomą.

Jeżeli chcemy stabilnego, przewidywalnego i dbającego o miasto gospodarza głosujmy na burmistrza Charzewskiego.

Ppłk rez. dr inż. Zdzisław Borodziuk

Foto: Zdzisław Borodziuk