Portal Rolnik Info odważnie:
„Donald Tusk ZMIAŻDŻ.YŁ polskiego rolnika 😯😯 Wygarnął mu wszystko prosto w oczy (zobacz tutaj).”
Rządy PiS były złe dla rolnictwa, ale chyba dobre dla rolników, skoro za tym głosowali.
Rządów Tuska ocenić się jeszcze nie da, ale trochę już dla rolnictwa zrobiono.
Jeśli chodzi o rolników to Tuska czeka ciężka przeprawa. Bo polski rolnik na złość Tuskowi gotów jest odmrozić sobie uszy. Wiadomo, Tusk niemiec (specjalnie przez małe „n”) i zdrajca.
I ten zdrajca, wspólnie z „niemcami” usuwa tak genialne rozwiązania zielonego ładu (przypominam tu słowa Wojciechowskiego, który przekonywał, że w sprawie rolnictwa, to UE chodziła na pasku Warszawy przy Zielonym Ładzie) jak obowiązek ugorowania 10% pola!
I jeszcze działa jak Napoleon uważając, że polski rolnik jest jak głupie dziecko, którym trzeba rządzić nie pytając się go nawet o zdanie!
O, na to nie będzie zgody polskiego rolnika (tak myślę!). Zobaczycie – polski rolnik specjalnie, już w tym roku, zostawi 10 procent pola odłogiem!
Na poważnie, to obawiam się, że stan umysłu polskiego chłopa przypomina dzisiaj groch z kapustą i definiuje go zestaw prostych haseł: Nie będzie niemiecki Tusk pluł mu w twarz! Na pohybel unijnym zdrajcom! Putinie, przyjedź i zrób porządek!
W tym stanie rzeczy nie dziwię się silnej pozycji PiS i Konferencji na wsi. Tylko tam jest miejsce dla środowisk eurosceptycznych, polbrexitowych.
Zawieszam jednak w powietrzu pytanie: kto najbardziej straci na wyjściu Polski z UE?
Polski chłop kiedyś kalkulować umiał. „Chłopski rozum” jest synonimem zdroworozsądkowego myślenia.
Tylko czy coś z tego chłopskiego rozumu jeszcze na wsi zostalo?
Zostaw komentarz