Wczoraj w Warszawie, na Warsaw Security Forum, przemawiał szef tajwańskiej dyplomacji Chia Lung. W Polsce był już czwarty raz, a na forum wystąpił drugi rok z rzędu, i znowu jako minister spraw zagranicznych, z pełnym tytułem.

Mówił o tym, jak Tajwan może pomóc Europie w odbudowie przemysłu. Jego zdaniem Europa ma dziś kłopot na trzech frontach jednocześnie: bezpieczeństwa, gospodarki i technologii. Wojna na Ukrainie przypomniała, ile kosztuje uzależnienie od Rosji jako dostawcy energii. Teraz nadciąga coś, co ekonomiści ochrzcili „chińskim szokiem 2.0”. Chiny pompują w swoje fabryki państwowe dotacje, sprzedają poniżej kosztów i w ten sposób wypychają z rynku europejskich producentów.

Lin powiedział wprost, że uzależnienie od Chin to coś więcej niż ryzyko dla gospodarki, bo zagraża wolności i suwerenności Europy. Te słowa przytoczył potem Reuters. Minister przekonywał, że Pekin chce uzależnić partnerów od siebie, a Tajwan woli budować z nimi współpracę. Przykłady? TSMC buduje fabrykę w Niemczech, GlobalWafers inwestuje we Włoszech, a Foxconn we Francji.

Lin wziął też udział w dyskusji o tym, jak Europa i Azja mogą wspólnie odpowiadać na zagrożenia wojskowe. Na scenie siedzieli między innymi gen. Wesley Clark, dawny dowódca wojsk NATO w Europie, francuska senator Hélène Conway‑Mouret i była litewska minister obrony Dovilė Šakalienė.

Bardzo dobrze wypadł Jay Tarriela, rzecznik filipińskiej straży przybrzeżnej. Jego ludzie co tydzień trafiają na chińskie okręty na Morzu Południowochińskim, więc wie, o czym mówi. Sala mogła się przekonać, że to, co dzieje się na wodach między Filipinami a Tajwanem, wcale nie jest tak daleko od wojny za naszą wschodnią granicą.

Przed przyjazdem do Warszawy Lin zajrzał na Dolny Śląsk. Zwiedził fabrykę Acera pod Wrocławiem, a w Miękini obejrzał działki, na których tajwańscy producenci elektroniki z organizacji TEEMA chcą wybudować park technologiczny. Wzorem ma być Hsinchu, czyli miasto, w którym rodzi się większość tajwańskich półprzewodników. Do Miękini mają trafić firmy zajmujące się sztuczną inteligencją, inteligentnymi miastami i autami elektrycznymi, a strony chcą podpisać porozumienie w tej sprawie do końca roku. Tajwańczycy widzą w Polsce bramę do Europy Środkowej.

Warsaw Forum, to świetna robota i dobrze byłoby, gdyby za rok na forum takich rozmów o Azji i zagrożeniu ze strony Chin było więcej. Bezpieczeństwo Europy coraz mocniej zależy od tego, co dzieje się w Cieśninie Tajwańskiej i na morzach wokół niej.

PS. Na Tajwanie o wystąpieniu Lina pisały min. agencja CNA, gazety United Daily News i Liberty Times, portal Storm Media; pokazały je też stacje telewizyjne.
https://ftvnews.com.tw/news/detail/2026A13I17M1

#Tajwan #Filipiny #Polska #WSF2026

Autor: Hanna Shen
Dziennikarka, korespondentka GPC na Tajwanie, prowadzi swojego bloga pod adresem: haniashen.blogspot.tw