Na moment (z góry przepraszam) potraktuję poważnie publicznie wygłaszane przez Premiera RP oskarżenia pod adresem największej demokratycznej partii opozycyjnej.
Donald Tusk wyszedł na konferencję i bez żadnych dowodów ani tym bardziej bez mrugnięcia powieką oskarżył PiS o kradzież 100 miliardów złotych z budżetu państwa (‼️), czyli nieco ponad 12 mld zł rocznie (przez 8 lat rządów).
Wśród ewentualnych zarzutów i przewinień lider PO wymieniał tolerowanie złodziejstwa, czyli jak rozumiem, uszczuplania budżetu państwa.
Wyciągnijmy logiczny wniosek.
Eksperci od gospodarki i finansów szacują (przyjmuję prognozy najbardziej życzliwych wobec rządu analityków), że „dziura Domańskiego”, czyli różnica między szacowanymi w projekcie budżetu a realnie osiągniętymi wpływami z VAT sięgnie w tym roku go najmniej 35 miliardów złotych.
Wniosek? 36:12 = 3️⃣
KO, Trzecia Droga i Lewica tolerują trzykrotnie większy poziom uszczuplenia budżetu, więc tym bardziej powinny stracić subwencję, a Trybunał Konstytucyjny niezwłocznie powinien rozpatrywać wnioski o delegalizację tych „mafijnych struktur”, które stworzyły własny „układ zamknięty”.
Oczywiście przy bardzo śmiałym założeniu, że na konferencji Prezesa Rady Ministrów nie usłyszeliśmy steku łgarstw, propagandowych manipulacji i wyssanych z palca bzdur.


Zostaw komentarz