Wróćmy na chwilę do lutego bieżącego roku. Ile osób spierało się ze mną w komentarzach odnośnie tego jak nierozsądnie postąpił Zełeński, że nie podporządkował się i nie złożył hołd Trampowi. Jak stracona z tego powodu jest teraz Ukraina. Później sytuacja pozornie się zmieniła. Pisano artykuły chwaląc Zełeńskiego jak to dobrze popracował, żeby odbudować stosunki z Trumpem. Szukano zachodnich polityków, kto go nauczył i wpłynął pozytywnie na ich relacji. A okazuje się, że nic z tego nie ma najmniejszego znaczenia. Żadna uległa postawa wobec Trumpa, żadne pochlebstwo wobec niego.
USA Trumpa po prostu zamierzają odbudować stosunki z Rosją. Ukraina jest przykrą przeszkodą na drodze. Nie ma znaczenia jak dobre są stosunki z Trumpem, jak tylko on czuje, że można uderzyć, on rzuca się na Ukrainę by tę przeszkodę zlikwidować i otworzyć drogę do strategicznej współpracy z Moskwą. Po prostu.
Administracja Trumpa grała w te „najpotężniejsze sankcję przeciwko Moskwie” jednocześnie w tym samym czasie prowadząc w tle negocjacje z udziałem Pana Dmitriewa.
______________________________________________________________
Zachęcam do wspierania mojej niezależnej publicystyki:
Patronite.pl: https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews
Zostaw komentarz