TRUMP MEBLUJE NAM POLSKĘ

Jakoś nie słyszę sprzeciwu Nawrockiego, ani PiSowskiej sekty, że Trump w swoim „planie pokojowym” dla Ukrainy postanowił, bez naszej wiedzy i zgody, że europejskie myśliwce będą stacjonować w Polsce.

Może mu się wydaje, że odkąd Nawrocki, jego kumpel, został prezydentem to staliśmy się pięćdziesiątym pierwszym stanem USA, a jego mrzonki będą, bez słowa sprzeciwu, realizowane w naszym kraju?
Tu się zgina dziób pingwina.

Tak czy owak, jest to przejaw myślenia imperialistycznego, w którym dorównuje Putinowi.

Nota bene, Ukraińcy też byli mocno zdziwieni, gdy przeczytali ten „plan pokojowy”.
Też nikt ich o zadanie nie pytał.

Plan wysmażyli Rubio, Vance oraz Witkoff wspólnie z Kiriłem Dimitrijewem, wysłannikiem Kremla.
Pokrywa się on z rosyjskim memorandum przekazanym Ukraińcom w czerwcu, w Stambule.
Czyli sprowadza do tego, że daje Rosji, agresorowi, wszystko na czym jej zależy.

Punkt 9., w którym mowa jest o tym, że „europejskie myśliwce będą stacjonować w Polsce” już wywołał reakcję Tuska, że o tym czy tak będzie zdecydujemy w Polsce, a nie w Białym Domu.

Nie ma jednak zdecydowanego sprzeciwu ani Nawrockiego, ani PiSu, który skandował w Sejmie nazwisko Trumpa po jego wyborze na II kadencję.

Czy to przejaw lizusostwa wobec niego, czy zwykły oportunizm.

A może coś więcej, sprzedanie polskich interesów kamaryli z Białego Domu?

Tak czy owak, cała sytuacja pokazuje, że dla Kaczyńskiego, Nawrockiego wszystko co uderza, ze strony Trumpa, w rząd i polską rację stanu, jest do zaakceptowania.

Jak onegdaj tym co zwołali Targowicę.