Polska niedługo borykać się będzie z problemem pochopnie uzbrojonych „sportowców” z aspiracjami do tworzenia narodowej partyzantki, czego skutkiem będą ideologicznie (nie religijnie) motywowane zabójstwa i akty terroru.
Niestety, wystarczy wejść na grupy dyskusyjne propagujące broń palną by zobaczyć, że rzadkością jest tam odpowiedzialny i prawy człowiek, za to normą stali się quasi-bojówkarze z manią prześladowczą, uważający że wszędzie czają się zabójcy lub terroryści, ale jedynym wrogiem, którego potrafią zdefiniować, są osoby które nie chcą nosić broni palnej wychodząc do piekarni po chleb.
Niestety jest kwestią czasu, kiedy narastająca agresja tej uzbrojonej grupy społecznej zostanie ukierunkowana np. do pacyfikacji lewicowych manifestacji lub innych wyimaginowanych zagrożeń dla ich „wolności”. I tu leży problem – oni nie walczą o swoją wolność, oni walczą o przywilej posiadania przewagi nad innymi. Żal prawdziwych strzelców z krwi i kości, którzy przez nich prędzej czy później stracą szansę na uprawianie tego wspaniałego sportu.
Autor: Kazimierz Turaliński – polski dziennikarz śledczy, politolog, ekonomista, specjalista ds. windykacji i bezpieczeństwa gospodarczego. Autor książek o przestępczości zorganizowanej i służbach specjalnych. W 2016 roku pełnił funkcję eksperta Biura Analiz Sejmowych skierowanego do obsługi Sejmowej Komisji Śledczej ds. Amber Gold. Odpowiadał m.in. za analizę kryminalną tej sprawy.
Specjalizuję się w materii bezpieczeństwa i wywiadu gospodarczego oraz w sprawach karnych – kryminalnych, gospodarczych i skarbowych. Swoją drogę z wykonywanym zawodem rozpocząłem studiując prawo, nauki polityczne oraz ekonomię w specjalizacji podatkowej. Przeszedłem szkolenia prowadzone przez specjalistów służb cywilnych i wojskowych: polskich, amerykańskich, izraelskich i rosyjskich. Posiadam należne „z urzędu” uprawnienia do licencji II stopnia ochrony osób i mienia. W międzyczasie pracuję nad rozprawą doktorską z zakresu prawa konstytucyjnego i karnego.
Z komercyjnym sektorem bezpieczeństwa gospodarczego jestem związany od 2000 roku. Od tego czasu zrealizowałem ponad 900 zleceń, w tym rozwiązywałem problemy osób z listy najbogatszych Polaków, spółek giełdowych oraz działaczy politycznych, a także nagłaśniałem sprawy bulwersujących zbrodni i afer gospodarczych. Nie zliczę, ile razy konfrontowałem się z zawodowymi oszustami, brutalnymi kryminalistami, czy działającymi na ich rzecz prawnikami oraz skorumpowanymi funkcjonariuszami. Organizowałem obsługę prawno-detektywistyczną oraz ochronę fizyczną w państwach takich jak Rosja, Ukraina, Włochy, Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Pełniąc funkcje dyrektorskie zbudowałem w minionej dekadzie dwa duże piony realizacyjne w sieciach polskich kancelarii prawno-finansowych, a jako ekspert ds. karno-gospodarczych pełniłem funkcję partnera kancelarii JanSzed. Świadczyłem również usługi doradcze w sprawach przestępczości gospodarczej na rzecz komisji sejmowej w ramach działalności Biura Analiz Sejmowych. Następnie, wraz z moim zespołem zrzeszającym profesjonalistów z zakresu prawa karnego i cywilnego oraz detektywistyki, w większości składającym się z byłych oficerów służb państwowych, świadczyłem usługi na rzecz indywidualnych klientów, podmiotów gospodarczych, agencji detektywistycznych i kancelarii prawnych.
Jestem autorem ponad stu reportaży publikowanych w prasie polskiej, brytyjskiej i niemieckiej, autorskich programów szkoleniowych, szeregu publikacji książkowych z zakresu przestępczości zorganizowanej oraz aspektów prawno-ekonomicznych międzynarodowej przestępczości gospodarczej i bezpieczeństwa, a także podręczników branżowych. Część z nich zyskała uznanie uczelni wyższych i trafiła na listy literatury podstawowej studiów z zakresu detektywistyki, wywiadu gospodarczego oraz typologii przestępcówm.in. na Uniwersytecie Jagiellońskim, w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, czy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Miałem też zaszczyt poprowadzić prelekcje podczas polskich sympozjów globalnej organizacji Strategic and Competitive Intelligence Professionals – SCIP zrzeszającej międzynarodowych ekspertów ds. wywiadu konkurencyjnego. Od 2014 roku prowadzę wykłady na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie na kierunku studiów Strategiczny wywiad biznesowy. Wprowadzam studentów w tematykę „przestępstw gospodarczych” oraz „granic prawnych wywiadu biznesowego„, czyli prawa karnego i cywilnego. Od 2016 roku wykładam na tej samej uczelni zagadnienia „kontrwywiadu biznesowego” na kierunku Bezpieczeństwo biznesu, obejmujące metodykę ukrywania tajemnic przedsiębiorstwa i przeciwdziałania szpiegostwu przemysłowemu. We wcześniejszych latach miałem przyjemność również poprowadzić wykłady otwarte m.in. na Uniwersytecie Warszawskim, Akademii Obrony Narodowej oraz w Szkole Głównej Handlowej. Zapraszam także na zamknięte szkolenia z zakresu bezpieczeństwa biznesu, organizowane przez ARTEFAKT.edu.pl sp. z o.o..
Aktualnie ograniczam świadczenie opisanych wyżej usług i koncentruję się na aktywności publicystycznej i dydaktycznej.
Kiedy czytam ten tekst przypomina mi się bardzo stary kawał o milicjancie i logicznym myśleniu. Ale cóż, pisane pod tezę.
Autor powinien niezwłocznie udać się do specjalisty. To się nazywa mania prześladowcza o której zresztą sam auto w tekście wspomina. Czyżby autodiagnoza?
ja rozumiem że psychiatria jest w naszym kraju mocno niedoinwestowana no ale bez przesady – pewnie jakiś wolny termin się znajdzie. Miejsce w przytulnym pokoiku bez klamek również.
Autor musi być nieźle zaburzony. Jak ktoś ma lęki i wszędzie dopatruje się zagrożenia to jego miejsce jest na kozetce u psychologa a nie w mediach. Równie dobrze można twierdzić, że bandy nożowników biegających po ulicach są tylko kwestią czasu, bo przecież w całym kraju są setki sekcji uczących walki nożem. Nie wspominając już o bokserach, karatekach itp, itd. No i oczywiście nie można zapomnieć o wszystkich posiadających licencję sportową PZMot’u – z pewnością już niedługo na ulicach wszystkich miast Polski będziemy mieli wyścigi w godzinach szczytu.
Hoplofobia w najczystszej postaci.
Ładnie takie konfabulacyjne paszkwile pisać. Zero dowodów, zero faktów. Wręcz przeciwnie sportowcy są najbardziej zweryfikowaną grupą społeczną pod względem bezpieczeństwa.
Jakoś na razie to na świecie spotykane są masowo akty terroru ze strony skrajnej lewicy, a po prawej zdarzył się jedynie Brevik.
No debil. Co robić. …
Hmm… Psychiatria zna pojęcie projekcji, czyli przypisywania swoich własnych problemów innym. Jak mniemam autor ma problem ze sobą i sądzi, że inni też tak mają…
Jakość artykułu i rozeznania w temacie bardzo na czasie :)
Wspaniałe, wspaniałe dziennikarstwo, jakiś tajny adept TVP :)
Żałosna prowokacja. Próba uderzenia w ludzi z pasją do strzelectwa.
Wejdź na grupę kierowców zawodowych, zobaczysz że większość to debile czy oni też planują ataki na bezbronnych ludzi swoimi ciezarowkami? Oni tez mają skrajne poglądy
Kompletna bzdura, szkoda to czytać. No i przy okazji to prorok: „Niestety jest kwestią czasu, kiedy narastająca agresja tej uzbrojonej grupy społecznej zostanie ukierunkowana np. do pacyfikacji lewicowych manifestacji lub innych wyimaginowanych zagrożeń dla ich „wolności”.” :) Ręce i cycki opadają.
Artykuł z pupy. Poziom poniżej dna. . .
Może Pan powinien sobie postrzelać na strzelnicy żeby cokolwiek mówić o broni…
Przykre stwierdzenia świadczą tylko o niewiedzy i zazdrości…
Autor nie ma podstawowej wiedzy historycznej. Nie zbadał tematu. Autor mógł też pisać pod dyktando. Osobiście zakładam kumulację wszystkich 3 przyczyn tego gniota.