Z okazji Świąt Bożego Narodzenia nie chcę składać życzeń, które wszyscy dobrze znamy. Chcę raczej zaprosić do krótkiej refleksji nad istotą tych dni.

Boże Narodzenie to czas radości wynikającej z wypełnienia się obietnicy przyjścia na świat Jezusa Chrystusa – nie jako wyzwoliciela jednego narodu, lecz jako znaku miłości Boga do całej ludzkości.

Chrystus przyszedł na świat pełen niesprawiedliwości, przemocy i zapomnienia o Bogu. Jego narodziny były początkiem nowej nadziei – nadziei, że miłość i miłosierdzie mają większą siłę niż nienawiść i zemsta.

Niech ten czas będzie dla nas okazją do zatrzymania się, do wybaczenia sobie własnych błędów i porażek, ale także do wybaczenia innym. Nienawiść niczego nie buduje, a zemsta nie leczy ran.

Bądźmy wdzięczni za obecność tych, z którymi zasiadamy przy wigilijnym stole – bo w tej obecności kryje się sens i miłość naszego życia.

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!