Rodzice Florka to młodzi ludzie. Nie mieli łatwego startu w dorosłe życie. Mama Żaneta, to dziewczyna o drobniutkiej posturze. Jednak z ogromną siłą, determinacją i samozaparciem.
Oto jak opisuje ten moment, gdy Florian przyszedł na świat. – „Pamiętam dzień kiedy dowiedziałam się o ciąży. Towarzyszyła mi radość, ale również strach i niepokój. Tak bardzo chciałam aby wszystko było dobrze. Cała ciąża przebiegała pomyślnie, wyniki wzorowe, regularne badania również nie dawały mi znaków niepokoju. Wszystko zmieniło się w 26. tygodniu ciąży gdy nagle na świat przyszedł mój maleńki chłopczyk. Ważący zaledwie 936 gram Florek pojawił się stanowczo za wcześnie. Po porodzie został przewieziony do WSS2 w Jastrzębiu-Zdroju gdzie nie miał tyle szczęścia co inne dzieci. Ściany szpitala, pusty inkubator bez miłości i rąk mamy. Tak minęły pierwsze 132 dni życia mojego syna. Każdy dzień był walką o lepsze jutro, niesprawiedliwą walką” – wspomina mama Florka.
To byl trudny czas. – „Zastanawialam się dlaczego niewinne dziecko musi tak cierpieć? Wylewy III i IV nie oszczędziły Florka, doprowadziły do wodogłowia pokrwotocznego a niedotlenienie około porodowe do zmniejszonej objętości móżdżku. Płuca mojego małego chłopczyka nie były przygotowane na tak szybkie przyjście na świat. Florek musiał przez 2,5 miesiąca oddychać za pomocą respiratora. Oddech ratujący życie również zostawił ślad-dysplazje oskrzelowo płucną. Przez anemię wcześniaczą konieczna była transfuzja krwi. Raz, drugi, trzeci, czwarty. Florek ma największego wroga-retinopatię. To ona bezlitośnie zabiera mu szanse na normalne dzieciństwo i przyszłość. Retinopatia doprowadziła do odwarstwienia się siatkówek w obu oczkach. Florek na ten moment jest niewidomy. Walczymy o poczucie światła i widzenie kształtów. Konieczna jest pilna operacja. Jeżeli nie podejmiemy się leczenia mój syn straci nieodwracalnie wzrok” – podkreśla dzielna matka.
Życie tovwalka. – „Florian jest bardzo silny, każdego dni dzielnie walczy. Uczęszcza na fizjoterapię i terapię wzroku. To wszystko ma na celu polepszenie jego życia” – dodaje kobieta.
Nie chcieli leczyc Florka. – „Gdy w Polsce odmówiono nam dalszej pomocy poruszyłam cały świat aby znaleźć osobę, która podejmie się ratunku. Znalazłam!
To szpital GOSH w Londynie i Mr. Wong” – pisze mama i dodaje. – „Kwota operacji przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. To 200 000 złotych. Dla nas rodziców i naszych najbliższych to nieosiągalna kwota ale wierze, że dzięki dobrym ludziom uda nam się i uratujemy wzrok Florianka”.
Florek jest pod skrzydłami Stowarzyszenia Omnibus w Pszczynie oraz Siepomaga.
Straszne jest to, że rodzice i rodzina musi szukać pieniędzy, bo leczenie nie jest refundowane. Ci fantastyczni młodzi ludzie stają na głowie by zebrać pieniądze, oprócz różnego rodzaju kiermaszy charytatywnych, zbierania nakrętek. Teraz Pszczyna i okolice przygotowuje się do Szafowania. Organizatorami akcji są: Powiatowy Zespół Szkół nr 2 im. Karola Miarki, Starostwo Powiatowe w Pszczynie, Fundacja Po Pierwsze, Grupa inicjatyw charytatywnych ZAANGAŻOWANE.
Akcja polega na daniu drugiego życia rzeczom których już nie używamy. I tutaj stwierdzenie że każdy kilogram jest na wagę złota jest bardzo prawdziwe. Za każdy zebrany kilogram pieniądze powędrują do dwójki maluchów, Florka Francuza oraz Aleksandra Budzika. Absolutnym mózgiem, koordynatorem oraz szefem wszystkich szefów jest Joanna Nadgórska. Bez jej oddania, inicjatywy i pomysłów nic by się nie wydarzyło. Chylę czoła przed nią za to, że dla niej liczy się pomaganie potrzebującym, nie ważne komu.
Pani Joanno, jest Pani wzorem do naśladowania dla tych wszystkich młodych ludzi z Powiatowego Zespołu Szkół nr 2 w Pszczynie.
Cały czas też zbierane są plastikowe nakrętki, one też przeliczane są na pieniądze. Tak niestety wygląda życie rodziców chorych dzieci, muszących radzić sobie z przeciwnościami losu.
200.000 dla jednych jest to kwota zaporowa, dla innych nic wielkiego. Gdyby na świecie było więcej ludzi dobrej woli, sytuacja u potrzebujących byłaby na pewno lepsza.
Jeśli ktoś zechciałby zrobić porządek w szafie to, jest to najlepsza okazja. Zapraszamy wszystkich nie tylko z Pszczyny i okolic, w dniu 13.05.22 r. na Finał Szafowania w Powiatowym Zespole Szkół nr 2 na ulicy Szymanowskiego 12 w Pszczynie w godzinach 13-17. Będzie ogrom atrakcji, dla każdego coś dobrego.
Takie akcje fantastycznie łączą ludzi z sobą, jednak nie tędy droga. Nie powinno być tak, że rodzice, dziadkowie, znajomi chodzą i proszą o każdą złotówkę.
Wierzę że Florkowi się uda, że determinacja jego cudownych rodziców będzie procentować.
Link do zbiórki dla, Florka:
https://omnibus.pless.pl/zbiorki/florianek-francuz
Drugi link do SiePomaga:
https://www.siepomaga.pl/florek



Zostaw komentarz