A co, jeśli zapragniemy?
Zadrży Ziemia, serca w nas…
Czy się razem odnajdziemy?
Tu na dole, tam wśród gwiazd…

A co, jeśli pokochamy?
Szczęście chcąc jak wiśnie rwać…
Czy z tych marzeń zapomnianych
ocalimy jeszcze czas?

Kto z nas pierwszy ciszą spłonie?
I kto pierwszy zacznie śmiać?
Dwoje nas, lecz cztery dłonie
Może razem będą grać?

Gdy za nami nasze cienie
wpół objęte dotkną ust…
Ja się pewnie zarumienię
jednym z tych szalonych snów…

fot. Andrzej Kaletyn