W Malborku jak i w całej Polsce 06.01.2023 r obchodzone było chrześcijańskie święto Objawienia Pańskiego, nazywanego potocznie Trzech Króli, mające na celu upamiętnienie historii opisanej w Ewangelii św. Mateusza, według której Mędrcy ze Wschodu przybyli do Betlejem, aby oddać pokłon Jezusowi.

Rozpoczęło się ono o godzinie 12 mszą świętą w kościele pw. św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście. Nabożeństwo połączone było z koncertem kolęd w opracowaniu Grzegorza Dymona.

Po mszy, jej uczestnicy zaczęli formować Orszak Trzech Króli. Przed kościołem była grupa rzymskich legionistów, a na przepięknych koniach siedzieli jeźdźcy odtwarzający króli, którzy przybyli do dzieciątka z darami: złotem – symbolem godności królewskiej, kadzidłem – godności kapłańskiej, mirrą – symbolem wypełnienia proroctw mesjańskich oraz zapowiedzią śmierci Zbawiciela.

 Kolumna przemieszczając się w kierunku Starego Miasta i Piłsudskiego minęła Dwa anioły na szczudłach i anioły znajdujące się w oknach ratusza, które sypały na orszak konfetti.

Wśród obserwujących było kilka osób z Indonezji z którymi chwilę porozmawiałam. Byli zachwyceni inscenizacją i masowym udziałem mieszkańców miasta w tej uroczystości, bo dla nich to egzotyka. Kilkaset metrów dalej usłyszeliśmy pięknie zagraną kolędę w wykonaniu orkiestry dętej Torpeda z Tczewa.

Po raz pierwszy podczas przemarszu mogliśmy zobaczyć młodzieńców z szopkami

Nie zabrakło też diabła, który ział ogniem i od którego wszyscy trzymali się w przyzwoitej odległości, by czasami nie poczuć na sobie ognia piekielnego.

Przed wejściem na plac Kazimierza Jagiellończyka, minęliśmy dwóch rzymskich legionistów, którzy przy wejściu   trzymali symboliczną straż.

Na placu odbyło się wręczenie nagród dla laureatów festiwalowego konkursu teatralnego.

Dla chętnych był punkt z kawą herbatą i piernikami wystawiony przez Spiżarnię Krzyżacką.

 Było pięknie i radośnie. Frekwencja dopisała a sama uroczystość była ciekawa i sprawnie zorganizowana, za co należą się podziękowania proboszczowi ks. Robertowi Branickiemu z kościoła św. Jana Chrzciciela, burmistrzowi oraz wszystkim ludziom w nią zaangażowanym.

 

Foto:Liliana i Zdzisław Borodziuk