.Za „Niezależna.pl”:
„Donald Tusk wie, że za chwilę są wybory. Wie, że większość Polaków chce żyć w bezpiecznej Polsce, więc akurat dzisiaj mówi, że nie będzie wpuszczał migrantów, tak jak kiedyś mówił, że nie będzie podwyższał wieku emerytalnego. Wiarygodność tego typu deklaracji jest mocno ograniczona – ocenił dziś w rozmowie Katarzyną Gójską w Radiowej Jedynce szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta, Marcin Przydacz.”

„…akurat dzisiaj mówi…” – to trzeba koniecznie wczytać, bo to pokazuje naszą czujność wobec aktualnych wypowiedzi…

„Pożyjemy – zobaczymy” co z tym będzie…. W każdym razie rozumieć trzeba to, że świadomość tego, że Polacy nielegalnych przybyszów nie chcą, dotarła i do „rycerza”… Chociaż tyle…

Bardzo mnie niepokoi to, że ten osobnik startuje w wyborach na stanowisko premiera Polski. Poznaliśmy, bowiem już jego niestabilne stanowiska w bardzo istotnych dla naszego kraju sprawach („niestabilne ” to oczywiście eufemizm). Zadziwia to, że są tacy, którzy sprzyjają takiemu obrotowi sprawy! Użyte tu: „zadziwia” – to też eufemizm.
A przecież już dawno Mikołaj Rej pisał: „…wżdy postronni znają, że Polacy nie gęsi…”!!!

ZATEM?