Szanowni Państwo,

Ośmielam się kandydować do Rady Doskonałości Naukowej, choć zapewne daleko mi do owej doskonałości.

Jestem politologiem z ponad 20-letnim stażem. Byłem przez kilka lat wicedyrektorem Instytutu Politologii UKSW, a następnie od 2012 roku pełniłem i pełnię funkcję Dyrektora Instytutu Politologii, a od 2019 Instytutu Nauk o Polityce i Administracji.

W tym czasie starałem się nie zaniedbywać pracy naukowej, której efekty mogą Państwo znaleźć pod tym adresem: https://independent.academia.edu/Rados%C5%82awZenderowski.

Reprezentuję średnie pokolenie polskich politologów. Na sercu leży mi promocja młodych, zdolnych naukowców, którzy niedawno uzyskali stopień doktora lub doktora habilitowanego. Nie zawsze niestety ich osiągnięcia są odpowiednio doceniane i premiowane. Na przeszkodzie stają skostniałe układy wewnątrz uczelni oraz międzyuczelniane. O ich zamilczaniu nierzadko decydują różnego rodzaju zawiści, co nie powinno mieć miejsca w świecie akademickim.

Innym problemem jest swoiste wykluczenie naukowców z mniejszych, peryferyjnych ośrodków akademickich. Dominacja czterech najważniejszych, bo największych ośrodków akademickich w Polsce jest uzasadniona, ale tylko do pewnych granic. To jest do stopnia, w którym owe ośrodki wykazują się faktycznymi osiągnięciami naukowymi posiadając znaczącą przewagę w zakresie liczebności kadry naukowej. Tymczasem wiele ważnych osiągnięć polskiej politologii powstających poza tymi ośrodkami, nierzadko pozostaje bez echa, bez odpowiedniego doceniania. Deprecjacja osiągnięć naukowych zdolnych naukowców spoza dużych ośrodków jest niestety faktem.

Byłem recenzentem w wielu przewodach doktorskich, habilitacyjnych, opiniowałem wnioski o tytuł profesora. Myślę, że z uwagi na to mam dość dobry ogląd środowiska politologicznego. Parokrotnie byłem świadkiem tego, jak utrudnia się awanse naukowe ludziom, których dorobek naukowy jest w zupełności wystarczający, ale którzy reprezentowali „niewłaściwy” nurt ideowy. Jest rzeczą niedobrą gdy polityka ma pierwszeństwo przed politologią.

Uważam, że środowisko politologiczne znajduje się od wielu lat w głębokim kryzysie. W niemałej mierze na własne życzenie, w mniejszej z uwagi na liczne niekorzystne dla nas okoliczności. Reformę należy zacząć od samych siebie, co starano się czynić w ostatnich latach, jednak niestety bez wyraźnych efektów. Ufam, że sanacja polskiej politologii jest nadal możliwa. Gdybym tak nie myślał, nie prosiłbym o Państwa głos.

Poniżej chciałbym przedstawić kilka punktów swojego programu wyborczego będących w zasadzie zaproszeniem do dyskusji.

Z góry dziękuję za Państwa głos.

Polska politologia dla świata
Co nowego i oryginalnego polska politologia może zaproponować naukowcom spoza Polski? Co może być naszym oryginalnym wkładem do dyskursu naukowego? Należy się nad tym poważnie zastanowić, biorąc pod uwagę zwłaszcza doświadczenia udanej transformacji politycznej i gospodarczej po 1989 roku.

Polska politologia w kooperacji z EŚW
Jak wykorzystać naszą przewagę w zakresie badań nad polityką w kooperacji z przedstawicielami nauk politycznych pozostałych państw EŚW? Postulat autonomizacji i upodmiotowienia badaczy z EŚW, zwłaszcza w zakresie badań nad autorytaryzmami i studiami wschodnimi. Polscy politolodzy powinni odgrywać wiodącą rolę w wyjaśnianiu światu fenomenu przemian politycznych i gospodarczych po 1989 roku.

Studia doktoranckie i kształcenie kadry
Jak zapewnić ciągłość pokoleniową w zakresie badań politologicznych w sytuacji „elitaryzacji” studiów doktoranckich z jednej strony, oraz odpływu doświadczonej kadry naukowej do biznesu i administracji publicznej oraz thnik thanków z drugiej. Co należy zrobić, aby przywrócić politologii atrakcyjność a jednocześnie zapewnić wysoki poziom nauczania i badań naukowych?

Transparencja w procesie doboru recenzentów (hab. i prof.)
Zgłaszani przez RDN kandydaci na recenzentów powinni być każdorazowo ujawniani na stronie internetowej RDN. Powinna temu towarzyszyć informacja jak często dany kandydat figuruje w puli do losowania. W procesie wyznaczania kandydatów na recenzentów min. 25% powinni stanowić osoby, które uzyskały stopień dr. hab. w ciągu ostatnich 5 lat. Recenzje niespełniające wymogów formalnych w świetle ustawy i odpowiednich rozporządzeń, powinny być odrzucane lub kierowane do poprawy.

Finansowanie badań naukowych
Wnioski o finansowanie badań naukowych, które przeszły pomyślnie przez procedurę kontroli od strony formalnej, powinny uzyskiwać finansowanie. W zależności od oceny merytorycznej może ono być ewentualnie pomniejszone, ale jeśli wniosek jest poprawny formalnie, a jego przygotowanie wymagało wiele pracy ze strony zespołu, zasługuje na finansowanie. Nie stać nas na to, by wielodniowe wysiłki zespołów badawczych lądowały w szufladach bez finansowania.