Marcin Jop: #Pokój_Analiz
#Raport_z_Ukrainy!
Dziś mamy 13 września 2023 roku, trwa rosyjska agresja na Ukrainę.
„Wiele hałasu o nic”
Dzień dobry Państwu, mijają dni i sytuacja na froncie zmienia się bardzo powoli, co jak się okazuje budzi zniecierpliwienie wielu obserwatorów, skutkujące formułowaniem niezbyt obiektywnych opinii na temat sytuacji operacyjnej sił ukraińskich.
A) Kupjańsk-Swiatowe
Mógłbym właściwie przekleić treść poprzedniego raportu dotyczącą sytuacji na tym odcinku. Nadal obserwujemy zasadniczo spokojną jesień, która choć przerywana sporadycznymi starciami nie ma w sobie niczego, co kazałoby nam sądzić o poważnych zamiarach którejś ze stron.
B) Bachmut-Awdijewka
Nie mam żadnych doniesień na temat wyników walk na aktywnym odcinku frontu położonym na południe od Bachmutu. Najprawdopodobniej żadna ze stron nie jest w stanie uzyskać widocznej przewagi, ale dowództwo rosyjskie ma poważny problem z sytuacją na froncie donbaskim położonym jeszcze dalej na południe. Porażka pod Opytnem sił rosyjskiego 1439 Pułku Strzelców Zmotoryzowanych i batalionu „Somalia” skutkująca opuszczeniem tej miejscowości i wycofaniem się na linię przeszkód wodnych położonych tuż za Opytnem daje siłom ukraińskich spore możliwości ścięcia wierzchołka frontu Opytne-Wodiane-Piski, co miałoby ten pozytywny skutek, że zwolniłoby jedną z dwóch ukraińskich brygad zmechanizowanych, które obsadzają ten odcinek frontu. Ponieważ obie należą do „starego” wojska, byłoby to bardzo mile widziane wsparcie dla kolejnych operacji zaczepnych tutaj, lub na innych odcinkach frontu. Pisząc o kłopotach Rosjan mam na myśli nie tylko utratę terenu, ale także nie najlepszy stan moralny stojących tam jednostek, które widziały żołnierzy ukraińskich już w Spartaku. Raczej wykluczałbym niezbyt racjonalny pomysł kontynuowania natarcia w stronę lotniska donieckiego, co być może i miałoby jakieś wartości propagandowe, ale jako natarcie przez całkowicie odkryty teren, byłoby skrajnie trudnym i niebezpiecznym przedsięwzięciem.
C) Zaporoże
W rejonie Prijutnego, gdzie Rosjanie skutecznie kontratakowali sytuacja się ustabilizowała i nie odnotowałem tam kolejnych zmian w stanie posiadania obu stron. Także w rejonie Nowomajorskiego niewiele się zmieniło, a miejscowość w znacznej mierze pozostaje obecnie pod kontrolą Rosjan.
Dużo wydarzyło się natomiast na kierunku orichiwskim, gdzie ukraińska 46 Brygada Desantowa przy wsparciu innych jednostek dokonała niemałych postępów na odcinku pomiędzy Nowopokropiwką, a Werbowem. Rosjanie zostali tutaj zepchnięci aż poza linię przeszkód przeciwpancernych. Nie widzę widocznych efektów naporu 82 Brygady Desantowej na południe od Werbowego, ale najwidoczniej poprzez przegrupowanie na wprost od tej miejscowości 71 Brygady Strzeleckiej dowództwo ukraińskie starało się przygotować natarcie na wprost, poprzez zabudowania tej miejscowości. Przy okazji doszło do pewnych przetasowań na froncie, w efekcie których przejmująca część pozycji 118 Brygada Zmechanizowana została zaskoczona ruchem na zachód rosyjskiej 22 Gwardyjskiej Brygady Specnaz, która postanowiła wykorzystać przegrupowanie przeciwnika i obsadziła uprzednio opuszczony teren. Mimo groźnie wyglądających postępów Rosjan, Ukraińcy cofnęli się raptem o kilkaset metrów, co skłoniło sporo osób do uznania rosyjskich działań jako zmasowany i bardzo niebezpieczny kontratak. Tej tezie przeczy jednak kilka faktów – po pierwsze ów „kontratak” wykonany został siłami wyłącznie 22 Brygady, która nie została podobnie jak cały odcinek w żaden sposób wzmocniona świeżymi jednostkami, po drugie zaś – wiemy doskonale, że w poprzednich walkach poniosła niemałe straty w ludziach i sprzęcie. Nawet jeśli Rosjanie otrzymali pewne uzupełnienia, to nie jest to zdecydowanie związek zdolny do poważnych operacji zaczepnych. Niestety musze tutaj dodać ciutkę goryczy – bez względu na okoliczności opisanych wydarzeń ukraińskie oddziały będą musiały ponownie zdobywać tak obsadzony przez Specnaz teren, co z pewnością kosztować będzie swoją daninę krwi. Szkoda, że kolejny raz proces przegrupowania sił na froncie jest wykorzystywany przez przeciwnika w taki sposób, ale miejmy nadzieję, że ta lekcja nie przejdzie bez echa.
Biorąc pod uwagę powyższe pozostaję ostrożnym optymistą w kwestii perspektywy kontynuowania działań zaczepnych przez siły ukraińskie. Mam jednakowoż wrażenie, że dowództwo ukraińskie wciąż pozostaje pod wpływem magii nazwy „Tokmak”, choć bardziej racjonalnym celem działań w mojej ocenie pozostają jednak Połochy. Prowadzi to do dość trudnego działania w dwóch różnych kierunkach (pomiędzy Nowopokropiwką, a Werbowem i na wprost, na Werbowe), co z uwagi na szczupłość miejsca zadaniem bardzo trudnym. Wciąż jednak siłom ukraińskim sprzyja utrzymywanie się stanu nierównowagi w rosyjskim ugrupowaniu bojowym, którego dowództwo nadal za punkt ciężkości przyjmuje kierunek tokmacki i tam właśnie utrzymuje gros swoich sił. Możliwe będzie także ukraińskie uderzenie na Niestierówkę lub Kopani, gdyż w ten rejon przeszła z rezerwy ogólnej 3 Brygada GN „Sparta”. Oczywiście istnieje możliwość, że mylę się w ocenie zdarzeń mających miejsce pomiędzy Nowopokrowką, a Werbowem, ale nadchodzące godziny pokażą nam, czy faktycznie Rosjanie nacierają na zachód, czy też zatrzymali się i przeszli do obrony.
Dodaję ponownie mapki Poulet Volant, bo są o niebo lepsze od moich szkiców sytuacyjnych – chyba na stałe wejdzie mi to w krew.


Zapraszam do lektury nowego raportu, jednocześnie bardzo proszę o udostępnianie moich materiałów i rzecz jasna o używanie buycoffee.to/marcin_jop
Zostaw komentarz