„To nie jest koniec, to nawet nie jest początek końca. To dopiero koniec początku…” – podkreślał Winston Chruchill.
1 czerwca 2025 r. nastąpi koniec obecnej władzy, to będzie tym samym koniec polityczny Tuska, ale bądźmy wszyscy przygotowani na różnego rodzaju próby powstrzymania tego procesu. Na duże włączenie się zewnętrznych sił w celu podważenia wyników wyborów i powstrzymanie tego procesu.
Pamiętajmy o jednym. Uchwalenie Konstytucji 3 maja bo wielkim zwycięstwęm sił patriotycznych, ale w bardzo szybkim czasie wewbętrzna agentura wespół z zewnętrznymi siłami doprowadzili do ostatecznego zniszczenia polskiej państwowości.
Sytuacja naszego kraju jest bardzo trudna, a rzeczywistość międzynarodowa zupełnie odmienna od tej 5 lat temu.
Na Wschodzie mamy wojnę, wewnątrz kraju mamy wielką wojnę polityczną i opłakaną sytuację finansów publicznych.
Wielu jest graczy zewnętrznych, którzy są zainteresowani utrzymaniem tego stanu rzeczy do momentu, gdy podjęta zostanie decyzja o ponownej likwidacji państwa polskiego.
Czy byłoby to urzeczywistnienie superpaństwa europejskiego z centrum decyzyjnym w Berlinie i pośrednio w Brukseli, czy byłby to efekt połączonych ponownych działań rosyjsko-niemieckich, to nie ma większego znaczenia jakby to zostało zrealizowane. Naszym zadaniem jako całego narodu jest niedopuszczenie do urzeczywistnienia się tego zagrożenia, które jest realne i trzeba to sobie uzmysłowić.
Zmieniają się czasy, lata upływają, ale niezmienia się nasze położenie i o to toczy się i będzie się toczyć Wielka Gra geopolityczna.
Zostaw komentarz