1 września 1939 roku. O 6:30 program Polskiego Radia został przerwany, spiker Józef Małgorzewski odczytał komunikat. „A więc wojna! Z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienia schodzą na plan dalszy. Całe nasze życie publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory (…). Cały wysiłek narodu musi iść w jednym kierunku. Wszyscy jesteśmy żołnierzami. Musimy myśleć tylko o jednym – walka aż do zwycięstwa!”.
Żadne z państw walczących z Niemcami w czasie II wojny światowej nie znajdowało się w takim fatalnym położeniu geostrategicznym i geopolitycznym jak Polska.
W czasie kampanii polskiej 1939 r. siły zbrojne II Rzeczpospolitej walczyły samotnie w warunkach całkowitego okrążenia strategicznego z armiami dwu mocarstw, III Rzeszy i ZSRS od 1.09 do 2.10.1939 r. – ponad miesiąc, a tyle trwała obrona Francji, która była wielkim mocarstwem i skapitulowała. Polska wielkim mocarstwem nie była i nie skapitulowała.
Pamiętajmy:
1. II wojna światowa nie wybuchłaby w 1939 r., gdyby Niemcy nie zawarły z Rosją paktu Ribbentrop-Mołotow w sierpniu 1939 r. Zdolności ofensywnego działania Wehrmachtu (kilka miesięcy), wielkość terytorium II Rzeczpospolitej, zawarte przez Polskę sojusze nie dawały Niemcom szans na szybkie zwycięstwo w Polsce. Udział ZSRS zapewniał Niemcom pokonanie Polski w krótkim czasie.
2. Polska przygotowała się do wojny z Niemcami tworząc koalicję antyniemiecką – do sojuszu z Francją dołączyła sojusz z Wielką Brytanią. Podejmując obronę we wrześniu 1939 r. Polska była uczestnikiem koalicji, która faktycznie zafunkcjonowała 3 września 1939 r., gdy Francja i Wielka Brytania wypowiedziały wojnę Niemcom. Dlatego też, nie miała miejsca żadna wojna polsko-niemiecka, polska wojna obronna, ale była to pierwsza kampania II wojny światowej, kampania polska 1939 r.
3. Polskie naczelne dowództwo zaplanowało działania w ramach wojny sojuszniczej – zwycięstwo po wkroczeniu zbrojnym sojuszników, ofensywa francuska na Niemcy. Działania w Polsce miały na celu: obronę na kolejnych liniach oporu i wykonanie manewru odwrotowego całością sił w kierunku południo-wschodnim, do granicy z sojuszniczą Rumunią. Dotrwanie do dnia ofensywy sojuszników na Niemcy. Polski Naczelny Wódz nie rozmieszczał sił nad granicą z Niemcami „kordonowo”, chodziło o to, aby Niemcy nie mogły bez oporu polskiego zajmować tereny, o których twierdzili, że są niemieckie (Pomorze. Wielkopolska, Śląsk).
4. Polskie wojsko nie przegrało „bitwy granicznej” bowiem nie zakładano w tym starciu zatrzymania/pokonania niemieckiego natarcia. Nie było też „ucieczki” po „przegranej” bitwie skoro zakładano wycofywanie się na kolejną linię oporu po stwierdzeniu, że nie można utrzymać bronionych pozycji i dalsze tam trwanie może skutkować okrążeniem i całkowitym zniszczeniem sił własnych przez wroga.
5. Ważnym elementem obrony była przeprowadzana ewakuacja rezerwistów, materiałów wojennych, ośrodków zapasowych, zakładów produkcji zbrojeniowej na teren województw wschodnich. To miało pozwolić na odtwarzanie sił, ich wyposażanie. Zakupiono za granicy broń, która miała być dostarczona z Zachodu przez porty sojuszniczej Rumunii do Polski. Uzyskano wcześniej zgody państw bałkańskich na przepuszczanie tych transportów i transporty z Francji i Anglii ruszyły drogą marską już w końcu sierpnia 1939 r.
6. Realizacja zamiaru Naczelnego Wodza przebiegała w skrajnie trudnych warunkach (przewaga materialna Niemców, szybkość działań ich jednostek pancernych, zmotoryzowanych, niemieckie panowanie w przestrzeni powietrznej). Mimo porażek i taktycznych klęsk operacyjnie polski strategiczny manewr odwrotowy całością sił i zasobami materialnymi był wykonywany z powodzeniem.
7. W momencie ataku sowieckiego 17 września 1939 r. Polska zachowywała zdolność obrony przed Niemcami i losy kampanii nie były rozstrzygnięte. Polskie dowództwo naczelne dysponowało planem dalszych działań – rejony gdzie przeprowadzało koncentrację wycofywanych i odtwarzanych sił („przedmoście rumuńskie”) – Niemcy tego nie rozpoznali. Niemieckie dowództwo nie zakładało działań na tym kierunku.
8. Agresja sowiecka 17 września 1939 r. przesądziła o militarnej klęsce Polski. Zajęcie przez Sowiety województw wschodnich RP, których Niemcy nie byliby w stanie opanować, uniemożliwiało jakiekolwiek skuteczne działania obronne w walce z Niemcami. Transporty z uzbrojeniem wysyłane z Zachodu nie mogły już trafić do Polski.
9. Władze II Rzeczpospolitej nie zamierzały kapitulować i zakładały kontynuowanie wojnę po przegranej kampanii – liczono się z taką sytuacją. Dlatego jeszcze przed wybuchem wojny:
a. zawarto umowy pozwalające na formownie Polskich Sił Zbrojnych na terenie Francji i skierowano komponent morski (okręty i statki handlowe) do portów angielskich;
b. przygotowano konspirację zbrojną na terenie okupowanego kraju (dywersja przyfrontowa) – po 17 września 1939 r. Wódz Naczelny wydał rozkaz utworzenia konspiracji zbrojnej, powstała Służba Zwycięstwu Polski.
Władze II Rzeczypospolitej polityczne i wojskowe działały racjonalnie w skrajnie trudnych warunkach i zdołały osiągnąć najważniejszy cel strategiczny – przekształcenie wojnę z Niemcami z izolowanego konfliktu w wojnę powszechną, światową, w której Niemcy musiały przegrać.
……………………
Gen. Stachiewicz szef Sztabu Głównego WP wspominał, że marsz. Śmigły: „Zawsze uważał, że walka Polski z Niemcami jest tylko wstępem do wojny, pierwszą fazą wojny koalicyjnej państw zachodnich i Polski z Niemcami i tylko w takiej wojnie oczekiwał zwycięstwa”.
Historycy (Czesław Grzelak Henryk Stańczyk – Kampania Polska 1939 roku) komentując te słowa, piszą: „Świadczyłoby to o niepospolitości umysłu marszałka i wielkim ciężarze odpowiedzialności, jaki świadomie wziął na swoje braki, zdając sobie sprawę, że na niego w przyszłości może spaść odium klęski za przegraną kampanię. Sądził zapewne, że w ostateczności wróci do Ojczyzny jako zwycięzca. Nie zasłużył na los, jaki go spotkał po 17 września, i to nie bez udziału zachodnich sojuszników”.
Czołem Panie Marszałku!
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz