Pewien nowosądecki radny, który – jak twierdzi – identyfikuje się z młodzieżą, zapowiedział na Facebooku, że zwróci się do Ludomira H. i Artura B. z wnioskiem o obniżenie opłaty za korzystanie z miejskiego lodowiska. To słuszny postulat.

Dobrze byłoby jednak, gdyby pan radny–celebryta identyfikował się nie tylko z młodzieżą, ale – jak przystało na radnego – ze wszystkimi Nowosądeczanami.

Wykazując się konsekwencją, powinien zwrócić się do swoich kumpli–prezydentów H. i B. (tych, którym postawiono zarzuty karne i wobec których zastosowano poręczenie majątkowe) z wnioskiem o niepodnoszenie – i to jeszcze znaczne – cen za wodę i odprowadzanie ścieków, odbiór odpadów komunalnych oraz dostarczane ciepło i ciepłą wodę.

A jeżeli już do tych podwyżek doszło – a doszło – to pan radny powinien wnioskować o powrót do niższych, wcześniejszych cen i opłat. Powinien… Ale przecież jest coś takiego jak hipokryzja.

Autor: Jerzy Lesław Gwiżdż  Polski polityk, adwokat, radca prawny i samorządowiec, poseł na Sejm II i III kadencji, w latach 1990–1994 prezydent Nowego Sącza.