Czytaliście pewnie o dzieciach żołnierzach w Afryce, które „są zmuszane do popełniania zbrodni”.
Teraz już nie musicie jechać do Afryki żeby być zabitym przez „dziecko żołnierza”, wystarczy że pojedziecie do Szwecji, która jak wiemy jest awangardą postępu. Tam „dzieci żołnierze” pracują dla różnych mafii.
Rząd szwedzki (koalicja pod wodzą Ulf Kristerssona) przedstawił w październiku 2025 r. projekt ustawy, który zakłada obniżenie wieku odpowiedzialności karnej z 15 do 13 lat, ale tylko w przypadku najcięższych przestępstw (m.in. zabójstwo, usiłowanie zabójstwa, ciężkie przestępstwa z użyciem broni palnej lub materiałów wybuchowych, ciężki gwałt, zamachy bombowe itp.). Zmiana ma dotyczyć wyłącznie wyjątkowych, najpoważniejszych spraw – nie wszystkich przestępstw.
W Szwecji sprawcami najcięższych zbrodni, aktów terroru, są często dzieci i nastolatkowie, bo prawo które obowiązuje w Szwecji zapewnia im praktycznie BEZKARNOŚĆ, jako młodocianym. Mogą więc mordować wysadzać, podkładać bomby, bo PRAKTYCZNIE NIC IM ZA TO NIE GROZI.
Tak więc imigranckie gangi wykorzystują dzieci i młodzież do zabijania konkurencji, do wyroków na „nieposłusznych”, do zamachów.
Taka jest cena „postępu”, „nowoczesności” i „współczującej polityki”.
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-wojna-gangow-w-szwecji-zginal-13-latek,nId,7041017
Zostaw komentarz