Za kilka dni rocznica zakończenia II wojny światowej.
Nigdy nie uwierzę w to, że Niemcy mordujący przemysłowo, wymyślnie i wydajnie, doskonalący metody i techniki unicestwiania ras niearyjskich, nie przestali być sobą. Nie wierzę w przypadkowe epizody i zbiegi okoliczności. Z jakichś przyczyn i uwarunkowań Polacy nie zorganizowali nigdy obozów śmierci, gdzie gazowano i palono zwłoki. A potem próbowano zacierać ślady. Dlaczego? Bo jesteśmy z innej gliny ulepieni, z łacińskiej, nie germańskiej i barbarzyńskiej.
Warto zobaczyć:
Niemcy do tej pory nie rozliczyli się ze zbrodni, jakiej dokonali w czasie II wojny światowej, a wcześniej z I wojny światowej, którą również rozpoczęli. Nie chodzi o reparacje wojenne, choć to jest ważna sprawa, zważywszy na to ile Polacy stracili na wojnie rozpoczętej przez Niemcy. To są biliony dolarów/euro.
Chodzi o to, że Niemcy się nie zmienili. Nadal wielu z nich hołduje ideologii Überrmensch, choć znakomicie ukrywają to pod płaszczem troski o Europę. Nie wierzę w to, że narody się zmieniają. Niemcy wywołali w XX wieku dwie wojny, a obecnie dążą do bycia główną siłą militarną w Europie. Wypraszając Amerykanów. Zapraszając po ciuchu Rosjan do współpracy. Trzeba być ślepym, żeby tego nie zobaczyć.
W moim przekonaniu, Niemcy są niemal genetycznie niezdolni do bycia częścią cywilizacji łacińskiej. Której wskaźnikiem jest szacunek dla osoby ludzkiej. W niemieckim charakterze jest dyktowanie innym i przymuszanie do spełnienia określonych żądań. Niemcy nie znoszą sprzeciwu. Są bowiem zakochani w swojej urojonej wielkości i wybitności. Choć zasięg sieci internetowej jest słabszy niż w Kosowie, które jest nieuznawane przez połowę państw na świecie.
I to państwo chce zbudować największą armię w Europie pośród najbardziej pacyfistycznych aktywistów.
Brawo Niemcy, liczymy na wasze sojusznicze wsparcie.
Zostaw komentarz