Wśród wielu zróżnicowanych powodów, dla których narracja Konfederacji stała się w ostatnich latach głównym nurtem prawicy w Polsce, jest po prostu fakt, że opis rzeczywistości od lat stosowany przez środowiska ją tworzące, okazał się zbliżony do stanu faktycznego.

Polacy zaczęli dostrzegać, że:
– polityka klimatyczna UE naprawdę jest ideologicznym szaleństwem, niszczącym unijne gospodarki,
– imigracja naprawdę powoduje strukturalne problemy, konflikty, wzrost przestępczości, a jej masowy charakter uniemożliwia asymilację przybyszów,
– spójna tożsamość narodowa jest istotnym czynnikiem odporności państwa,
– militaryzm jest publiczną cnotą a pacyfizm publicznym szaleństwem, wykorzystywanym i podsycanym przez wrogów Polski,
– w polityce zagranicznej prymat mają wspólne interesy a nie wspólnoty ideologiczne,
– wsparcie dla Ukrainy nie może być bezwarunkowe i bezkrytyczne, utrzymanie niezależności Kijowa od Moskwy jest jednym z fundamentalnych polskich interesów, ale mamy też z Kijowem wiele interesów sprzecznych,
– podstawą bezpieczeństwa jest sprawność polskich służb i wojska, sojusze zaś dodatkiem – nie na odwrót,
– wiara w amerykańskie gwarancje musi być ostrożna oraz zrównoważona intensywną współpracą regionalną, a za współpracę z USA… nie opłaca się przepłacać,
– Niemcy nie są polskim adwokatem tylko egoistycznym mocarstwem realizującym swoje interesy m. in. za cenę wspierania rosyjskiego imperializmu w Europie Środkowo-Wschodniej,
– Izrael nie jest państwem Polsce przyjaznym ani społeczeństwem, z którym dzielimy wspólnotę wartości.

Można dyskutować z takimi czy innymi sposobami, jakimi Konfederacja opisuje świat, ale rzeczywistość po prostu w wielu miejscach przyznała rację temu, o czym ona od lat mówi. Również dlatego jej narracja stała się głównym nurtem polskiej prawicy.

Autor: Robert Winnicki
Polski polityk, w latach 2009–2013 prezes Młodzieży Wszechpolskiej, jeden z twórców oraz pierwszy prezes Ruchu Narodowego, poseł na Sejm RP VIII i IX kadencji.