KIEDY PLUJĄ NAM W TWARZ, NIE MOŻEMY UDAWAĆ, ŻE PADA DESZCZ czyli co wynika z odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego, przyznany jeszcze przez Dudę. W odpowiedzi, ukraińscy politycy oddają polskie odznaczenia twierdząc, że „jest to cios wymierzony we wszystkich Ukraińców”, nie rozumiejąc przy tym kompletnie polskiej wrażliwości związanej z Mordem Wołyńskim.

Ponad połowa Polaków chciała odebrania Zełenskiemu tego odznaczenia.
To dużo, zważywszy na fakt, że nadal większość chce byśmy wspierali Ukrainę w wojnie z Rosją.

Czyżby cierpiała na schizofrenię?

Myślę, że nie, chce jedynie by politycy ukraińscy nas szanowali i brali pod uwagę, że „ich bohaterowie” dla nas są zwykłymi bandytami odpowiedzialnymi za ludobójstwo Polaków na Wołyniu.

Ale ci, mimo wielu prób znalezienia kompromisu po zapowiedzi Nawrockiego, że zamierza to zrobić, nie ustąpili ani na krok.

I w tym jest problem.

Wiele razy pisałem, że bez przyznania się do winy za Zbrodnię Wołyńską i prośby o przebaczanie, ze strony ukraińskiej klasy politycznej nie ma mowy o przyjaznych, sąsiedzkich relacjach.

Do tej pory, pomimo, że Polska jest państwem, które najbardziej wspiera Kijów, nikt z tamtej strony tego nie uczynił.
Ba, decyzją o nadaniu jednej z jednostek, tytułu „Bohaterów UPA”, Kijów tylko dolewa oliwy do ognia.

Decyzja Nawrockiego, choć wymagająca kontrasyganty Tuska, powinna zresetować nasze wzajemne stosunki.

Z proukraińskiego „huraoptymizmu” powinniśmy zrezygnować na rzecz bardziej pragmatycznej postawy i artykułowania oczekiwań czego od Ukrainy oczekujemy w sprawie polityki historycznej obu narodów.

A oczekujemy uznania historycznej prawdy o Mordzie Wołyńskim i nazwania go po imieniu, „ludobójstwem”.

Bez tego aktu, nie wyobrażam sobie Ukrainy w UE.

Białego #Zełenski #Nawrocki #Order #Ukraina