W Europie od kilku lat toczy się dyskusja odnośnie tego, czy Rosja jest w stanie zaatakować kraje wschodniej flanki, czy nie jest, a jeżeli jest – to kiedy konkretnie. Deklaracje składają politycy, wojskowi, analizy publikują wywiady, padają różne daty, kiedy Rosja może być gotowa do ataku, omawiane są różne scenariusze. Z dojściem do władzy Donalda Trumpa mamy też niepewną sytuację dotyczącą amerykańskiego udziału w obronie Europy w wypadku podobnego rosyjskiego ataku. Eskalacja wokół Grenlandii, groźby opuszczenia NATO, redukcja sił amerykańskich na kontynencie, wycofanie wojsk bez uprzedzenia… to wszystko tylko zwiększa stan trwogi i obawy o pokojową przyszłość kontynentu.

No i w takim momencie społeczeństwa mają dwie możliwe drogi, jak reagować na tę coraz bardziej niepewną sytuację – można albo się zmobilizować i zwierać swoje szyki, albo na odwrót: szukać drogi ucieczki przed tą niebezpieczną rzeczywistością. Zadaniem państwa w tej sytuacji jest rozpoznanie tych nastrojów i podjęcie prawidłowych kroków, którym towarzyszyć ma prawidłowa komunikacja co do tych działań. No i niżej przywołam wyniki badania opinii publicznej przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie portalu Defence24, które stawiają przed nami wiele pytań, bo problem jest ewidentny. Pytanie, co konkretnie jest przyczyną tej sytuacji i jak ją naprawić. W komentarzu podam link do artykułu InfoSecurity24, a niżej główne tezy tego badania.

Porównanie nastrojów Polaków w kontekście gotowości do obrony państwa w roku 2023 i roku 2026.

1. Gotowość do obrony ojczyzny w rozumieniu ogólnym, czyli gotowość do jakichkolwiek poświęceń w imię obrony państwa:
44% Polaków deklaruje gotowość wzięcia udziału w obronie państwa.
47% Polaków nie wykazuje takiej gotowości.

Od siebie dodam, że w 2023 roku CBOS podawał, że 55% Polaków jest gotowa do walki zbrojnej i 85% do zaangażowania się w obronie państwa w innej formie.

2. Bardzo ważny jest wynik z podziałem na kategorie wiekowe. Gotowych do obrony ojczyzny jest:
W kategorii 18–29 lat – 18%!!!
30–39 lat – 47%
W pozostałych kategoriach – 53–57%. Pokolenie 40–50 lat jest najbardziej zdeterminowane.

3. Teraz, co Polacy są gotowi poświęcić dla ojczyzny i jak te nastroje się zmieniły w ciągu ostatnich lat:
Gotowość do poświęcenia swojego życia i zdrowia spadła z 27 do 15%.
Gotowość do poświęcenia własnych pieniędzy na rzecz obrony państwa spadła z 46 do 36%.
Liczba osób niegotowych do jakichkolwiek poświęceń wzrosła z 14 do 30%.

Tu prawdopodobnie metodologia badania różniła się od tej u CBOS gdzie jednocześnie można było wybrać kilka punktów.

4. Reakcja na wybuch wojny:
20% będzie szukać ucieczki do innego kraju, 27% ucieczki do innego regionu, 47% szukać schronienia w miejscu zamieszkania, 12% nic nie robić, 9% czekać na powołanie, 15% aktywnie zgłaszać się, by wziąć udział w obronie kraju.

Jak to wygląda na tle innych państw europejskich? Niedawno przywoływałem dane ECFR na ten temat, przedstawiające między innymi nastroje w różnych państwach europejskich w kontekście gotowości do obrony kraju. Polska jest gdzieś pośrodku między Niemcami i Włochami a państwami Skandynawii, gdzie ten poziom społecznej gotowości jest stabilnie bardzo wysoki.

Dlaczego te nastroje mają znaczenie? Nie tylko dlatego, że jest nam miło, że tylu patriotów jest w kraju, czy przykro, że nie ma ich zbyt wielu. Jest to też element odstraszania państwa – przeciwnik, rozumiejąc nastawienie społeczeństwa, również oceniać będzie stopień naszej determinacji w ramach potencjalnego konfliktu. Czy łatwo takiemu społeczeństwu będzie narzucić swoją wolę, zastraszyć perspektywą wybuchu wojny, zmusić do kapitulacji, czy na odwrót – będzie to tak trudne, że być może gra nie jest tego warta, by z takim społeczeństwem wchodzić w konflikt…

___________________________________________________________
Zachęcam również do wspierania mojej niezależnej publicystyki, linki w pierwszym komentarzu. —->