Będę miał teraz przez pewien czas używanie z „uśmiechniętych idiotów, po prostu idiotów”.

Tłumaczę i wyjaśniam.

Chcą wciskać Putina w ziemię, „pokazać mu siłę, solidarność, przygotowanie do wojny”, …, no przygotowują nas na wojnę i w tym samym czasie dzieci, w tym chłopców chcą karmić w większej ilości „zielonym” dla dobra planety oraz wzbudzać w nich wątpliwości czy przypadkiem nie wolą „dawać ” Biedroniowi czy może jednak dawać bezpieczeństwo w przyszłości swoim dzieciom, zakładając rodziny.
No i oczywiście mają być grzeczni, potulni itp. (tak wychowywani/tresowani)

Serio nie widzicie, że mamy do czynienia z zaburzonymi ludźmi, zwyczajnie porąbanymi i/lub celowym zabiegiem. Jedno nie wyklucza drugiego. Zaburzeni idioci, w tym z dyplomami, są popychani do wciskania innym narzuconego bełkotu, który ma pewien ściśle określony cel rozłożony na pokolenie, dwa (dlatego nie dostrzegają tego ludzie z mocno ograniczoną wyobraźnią).

Przygotowują się na wojnę, ale nakazują likwidację „starych” pieców.
Mówią o wyłączeniach prądu, w tym przez cyberataki, ale na siłę zmuszają do zmian ogrzewania na „ekologiczne” – na prąd najlepiej (który potrzebny, niezbędny jest do działania jakiegokolwiek nowszego ogrzewania).

Nie nadaje się do psychiatryka?

Można wymieniać i wymieniać.

Dlatego powtórzę z całą odpowiedzialnością.

Jeżeli wydarzy się coś złego – NIE NALEŻY POMAGAĆ NIKOMU Z TYCH, KTÓRZY W TO WIERZĄ, UWIERZYLI.
Oczyszczenie z pewnych genów społeczeństwa jest najwyraźniej już niezbędne.

Mróz, głód, brak dostaw leków powinien pomóc w tym doskonale.
Zwłaszcza jak przejdzie się przez miasta „takich uśmiechniętych, uśmiechniętej elity”.

Zakładam, że wśród tych, którzy mają ładne mieszkania uzależnione od dostaw z zewnątrz prądu, wody, …, jedno dziecko, które nie może się zdecydować czy jest chłopcem, dziewczynką a może psem i do obrony mopa za 300 zł (bo tańszy to obciach).

Boże! ześlij wreszcie tę III światową, a wraz z nią brak prądu, brak dostepu do konta bankowego, brak ogrzewania, brak dostaw leków itd.
Tak tylko na pół roku.

„się oczyści” zwłaszcza w miastach (z „elity” intelektualnej)

Jak – Zima 1986/1987 (styczeń 1987), Zima 2005/2006 (styczeń/luty 2006) i niech trzyma tak bardzo niska temeratura wiele tygodni przy jednoczesnych wyłączeniach prądu, brakach w sklepach i aptekach „wszystkiego”, braku paliwa na stajach i poczuciu zagrożenia z zewnątrz.
Nastąpi „cudowne przebudzenie” milionów, którym się wydaje, że są madrzy, w elicie i wszystkich wokoło diabli wezmą, ale nie ich.

Autor: Diario