Mam pytanie do p. Dominiki Wielowieyskiej i wielu innych propagandzistów rządu Tuska. W przeciwieństwie do was poznałem p. Piotra, pożyczałem od niego nożyk (do krojenia jabłka) i byłem na miejscu jego pobicia, gdy karetka z p. Piotrem i policjantka w środku stała jeszcze przed siedzibą SWS (facet z karetki nie chciał dopuścić mnie do p. Piotra i udzielić informacji o nim), rozmawiałem na gorąco ze świadkami… Bezsporne jest, że p. Piotr był śledzony, nie wyciągał swojego scyzoryka, pobity został w środku lokalu a szyba została wybita, gdy p. Piotr leżał na ziemi przyduszany przez trzech policjantów… A do tej pory nie dopuszczono do niego nikogo, nawet adwokata. Reszta to zwykła manipulacja władzy…To dlaczego p. Wielowieyska, PAP i inni kłamiecie?! Czym różnicie się od Urbana i komuchów?

Autor: prof. Piotr Tadeusz Gliński
Polski socjolog, profesor nauk humanistycznych (od 2008), nauczyciel akademicki oraz polityk, poseł na Sejm VIII, IX i X kadencji, w latach 2015–2023 Wiceprezes Rady Ministrów oraz Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.