Do wykorzystania przeżywanych obecnie trudności związanych z pandemią koronawirusa do budowania lepszego świata, zachęcił papież podczas Mszy św. sprawowanej w kościele S. Spirito in Sassia. W tej świątyni, ustanowionej w 1993 roku przez Jana Pawła II ośrodkiem kultu Bożego Miłosierdzia Franciszek zachęcił do okazywania miłosierdzia słabszym w 20 rocznicę kanonizacji s. Faustyny Kowalskiej. W homilii Ojciec Święty powiedział, że w obecnej, przeżywanej próbie ludzie okazali się „kruchymi”. – Nadszedł czas, by usunąć nierówności, uzdrowić niesprawiedliwość, która podważa u podstaw zdrowie całej ludzkości – mówił papież w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Jak zaznaczył, światu grozi „jeszcze gorszy wirus: obojętnego egoizmu”.

Ludzie nie mogą być obojętni. – Miłosierdzie nie porzuca tych, którzy zostali w tyle. Teraz, gdy myślimy o powolnym i żmudnym wychodzeniu z pandemii, wkrada się niebezpieczeństwo: zapominanie o tych, którzy pozostali w tyle. Istnieje ryzyko, że dotknie nas jeszcze gorszy wirus, wirus obojętnego egoizmu – podkreślił.

Papież ostrzegł, że podstawą tego egoizmu jest idea, że „życie się poprawia, jeśli jest lepsze dla mnie; że wszystko będzie dobrze, jeśli mnie będzie dobrze”. – Zaczynamy od tego, a dochodzimy do selekcjonowania ludzi, odrzucania biednych, składania w ofierze na ołtarzu postępu tych, którzy zostają z tyłu. Obecna pandemia przypomina nam jednak, że nie ma różnic i granic między tymi, którzy cierpią. Wszyscy jesteśmy ułomni, wszyscy równi, wszyscy cenni – powiedział Franciszek.

Świat pogrążył się w pandemii. –To, co się dzieje, wstrząsa nami wszystkimi: nadszedł czas, by usunąć nierówności, uzdrowić niesprawiedliwość, która podważa u podstaw zdrowie całej ludzkości – zaapelował Papież. Wezwał, by wziąć przykład z pierwszej wspólnoty chrześcijańskiej opisanej następującymi słowami: – Ci wszyscy, co uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali majątki i dobra, i rozdzielali je każdemu według potrzeb. To nie ideologia. To jest chrześcijaństwo – zapewnił papież.

Zauważył, że w dzisiejszym świecie „niewielka część ludzkości poszła naprzód, podczas gdy większość pozostała w tyle”. – I każdy mógłby powiedzieć: „To złożone problemy, nie do mnie należy zajmowanie się potrzebującymi, inni muszą o nich myśleć” – stwierdził. Przytoczył słowa z „Dzienniczka” św. Faustyny Kowalskiej: „W duszy cierpiącej powinniśmy widzieć Jezusa ukrzyżowanego, a nie darmozjada pasożyta i ciężar”.

Papież Franciszek zaapelował: – Nie myślmy tylko o naszych własnych interesach, o interesach partykularnych. Wykorzystajmy tę próbę jako okazję do przygotowania się na jutro dla wszystkich, bo bez wizji całościowej nie będzie przyszłości dla nikogo. I bądźmy miłosierni dla tych, którzy są słabsi: tylko w ten sposób odbudujemy nowy świat – dodał papież.

Fot. -/AFP/East News; AFP PHOTO / VATICAN MEDIA