Nie wiem ilu z was to przeczyta, ale tym razem będzie tylko poważnie. Bez śmieszkowania. Postaram się maksymalnie krótko, choć zapewniam, że łatwo nie będzie.

WERSJA DLA NIECIERPLIWYCH:

Trwa wojna nowej generacji o dominację nad światem. Do wyboru jest projekt oparty o mocarstwa morskie, a w naszym przypadku niepodległość pod parasolem Stanów Zjednoczonych, albo projekt kontynentalny budowany przez Niemcy z nadciągającymi Chinami ze wschodu. Tam gdzie Niemcy tam i Rosja – tak było, jest i będzie chyba już zawsze. To jest prawdziwa polityka – nie związki partnerskie, nie in-vitro, nie rozdzielenie państwa od kościoła, ani nie legalizacja marihuany. Wszystkie wymienione rzeczy, to z punktu widzenia dużej polityki, nic nie znaczące pierdoły.

Głosując na Trzaskowskiego, wpychasz Polskę w projekt kontynentalny budowany przez Niemcy na warunkach niekorzystnych dla Polski zarówno pod względem ekonomicznym jak i pod względem bezpieczeństwa. Nie głosuj na Trzaskowskiego !!!

WERSJA DLA CIERPLIWYCH:

Od blisko 500 lat mamy do czynienia z czymś co można nazwać dominacją świata euro-atlantyckiego opartego o państwa leżące u brzegów północnego Atlantyku. Po II wojnie światowej i po upadku Związku Sowieckiego, Amerykanie stworzyli nowy świat oparty o zasady, które sami ustanowili. Cała obecna globalizacja, w której żyjemy, to system dobrze zorganizowanych przepływów strategicznych czyli ludzi, wiedzy, technologii, kapitału, informacji, kwestie bezpieczeństwa i infrastruktury.

Obecny świat można by zobrazować poprzez budowę kasyna. Amerykanie zbudowali takie światowe kasyno. Pomalowali ściany, rozstawili stoliki, poustawiali krzesła, rozwinęli dywany, zaopatrzyli barki i rozdali karty. Zaprosili do tego „kasyna” do gry również upadłe i przegrane Niemcy, ale co ważniejsze również i Chiny. Problem w tym, że kasyna nigdy nie może ograć gość/gracz. To kasyno ma zarabiać, a nie gracze mają ogołocić kasyno. A tak się właśnie zaczęło obecnie dziać.

Chiny, działając w globalnej gospodarce ustanowionej przez Stany Zjednoczone, zaczęły ogrywać Amerykę. Dodatkowo Niemcy zaczęły coraz bardziej dominować w Europie. Unia Europejska czy tak de facto europejski projekt mocarstwa europejskiego służy tak na prawdę najbardziej Niemcom. Raport samej Komisji Europejskiej mówi jasno, że choćby sama strefa Euro przyniosła korzyść jedynie Holandii i Niemcom. Czemu Holandii, to nie istotne, ale że Niemcom, to już bardzo istotne.

Cały projekt Unii Europejskiej trzyma się tylko do momentu, dopóki służy Niemcom. Jak Niemcy pewnego dnia uznają, że Unia im nie służy, to Angela Merkel, albo jej następca, zgasi światło i wszystko się skończy.

Niemcy obecnie mają na pieńku z Amerykanami, podobnie z resztą jak i Chińczycy, ponieważ jankesi zdali sobie sprawę, że Niemcy zbyt bardzo rozszerzają wpływy w Europie i kolokwialnie mówiąc, zbyt mocno zaczynają się panoszyć.

Co więc robią Amerykanie?

Amerykanie, i nie chodzi tu wcale o to czy na stołku siedzi Trump czy inny człowiek, postanowili złamać globalizację i odwrócić dotychczasowy porządek światowy oparty o dolara i swobody handlowe wynikające z tego, że amerykańska marynarka wojenna zapewnia bezpieczeństwo temu, co tu i ówdzie podróżuje do nas po świecie i wodach oceanu światowego. Jeśli, jak to się potocznie mówi, sprawa pójdzie na noże, to może się okazać, że zmieni się w ogóle świat do jakiego w ostatnich latach się przyzwyczailiśmy. Towary japońskie, które lubimy, jak słuchaweczki Denona, telewizorki Sony, nasze poczciwe Toyoty, Mazdy, Nissany czy Lexusy, są może i fajne, ale nie wiadomo czy do nas dopłyną, kiedy zacznie się wojna handlowa na cła, blokady przesyłowe, embarga etc. Japonia to obecnie największy sojusznik Stanów Zjednoczonych. TAK – Japonia, nie Izrael, który w mentalności wielu ludzi jest jakiś super-hiper wpływowy, a tak de facto, to jedynie skrawek ziemi trzymający się przy życiu, tylko dzięki łasce Ameryki. Japonia ma również na pieńku z Chinami z powodów, o których nie ma czasu teraz pisać. Kto dociekliwy to znajdzie.

Dlaczego tak się dzieje?

Dlatego, że w świecie globalnej polityki przez duże „P” rządzi od zawsze siła. Siła militarna i gospodarcza. Ten kto jest bardziej bogaty i silniejszy ten dominuje i ustala zasady globalnej gry. Przykro mi, ale nie prawa człowieka, nie praworządność, nie postęp demokratyzacji społeczeństwa i nie los trybunałów konstytucyjnych ma znaczenie. SIŁA i jeszcze raz SIŁA. I teraz na górze siłują się najwięksi.

Co to ma wspólnego z Trzaskowskim?

GŁOSUJĄC NA TRZASKOWSKIEGO, wpychasz Polskę dokładnie w projekt gry kontynentalnej kombinowanej przez Niemcy. Każdy kto choć trochę interesuje się polityką wie, że generalnie Platforma Obywatelska kieruje się zawsze w stronę Niemiec.

Dlaczego to jest dla Polski niebezpieczne?

Z dwóch powodów. Po pierwsze, zarówno Niemcy jak i Rosja mają wiele zbieżnych interesów, które są po prostu wbrew interesom Polski. Niemcy i Rosja od zawsze romansują nad naszą głową i to się absolutnie nie zmieniło. Trzaskowski dokładnie chce zablokować strategiczne inwestycje Polski, które biją w niemieckie interesy, a pośrednio i w rosyjskie. Nawet się z tym nie kryje. Dla zainteresowanych dodam jedynie, że CPK czyli Centralny Port Komunikacyjny, to nie ma być jedynie lotnisko, z którego mamy sobie fruwać na wczasy. To strategiczny punkt infrastrukturalny do obsługi przepływów na wszystkich płaszczyznach państwa. Od towarów i energetyki, po bezpieczeństwo. Dlatego Niemcy tak bardzo nie chcą tej inwestycji u nas.

Drugi powód natomiast jest taki, że mocarstwo kontynentalne jest zawsze, i to można historycznie bez problemu wykazać, dużo bardziej brutalne w zarządzaniu przestrzenią swoich peryferiów w walce o utrzymanie wpływów. To wynika pośrednio z samej geografii i poziomu nakładów na kontrolowanie obszarów objętych dominacją, gdyż dużo trydniej manewrować na lądzie niż na morzu. Wojska amerykańskie, które stacjonują w Polsce, to też nie jest jedynie przesunięcie obronne w ramach strategii NATO-wskiej. To również polityczny ruch Amerykanów mówiący Niemcom, że będziemy się od was odsuwać nawet na poziomie bezpieczeństwa, bo zaczynacie nam bruździć.

Jeśli Polska pod rządami Trzaskowskiego zacznie znów skręcać w stronę Niemiec, to może się okazać, że i nas Ameryka sobie odpuści. A geopolityka nie uznaje próżni. Jak tylko odpuszczą nas Amerykanie, to natychmiast wejdą tu inni. Wojska sowieckie opuściły Polskę już blisko 30 lat temu, ale służby rosyjskie nie wyszły stąd nigdy. I najprawdopodobniej nie wyjdą. Może to zabrzmi poddańczo, choć zapewniam, że nie jestem żadnym amerykanofilem, ale im więcej Amerykanów u nas, tym Rosja trzyma się z daleka, a i ich przyjaciele jak właśnie Niemcy, też nie będą zbyt szarżować. Polska leży w parszywym geograficznie miejscu świata, ale jednocześnie niezwykle ważnym z punktu widzenia strategicznego gry politycznej na najwyższym szczeblu. Dlatego od zawsze jesteśmy rozgrywani.

Osobiście uważam, że zarówno z punktu widzenia historycznego, ale tym bardziej z punktu widzenia strategicznego interesów Polski, istotne jest, aby za wszelką cenę nie dopuścić do sytuacji, w której szeroko rozumiany świat euro-atlantycki się od nas odwróci, a zacznie się na nowo parcie w kierunku dominacji kontynentalnej. Taka bowiem dominacja jest zawsze oparta o najsilniejszego, który dominuje, a więc w tym wypadku Niemcy. A jak już wspomniałem, tam gdzie Niemcy, tam i Rosja. A do tego jeszcze ze wschodu wpychają się na wszystkich frontach komunistyczne Chiny – KOMUNISTYCZNE!!!

Mam nadzieję, że nikomu nie marzy się pracować za 10, 15 czy 20 lat w Chińskiej fabryce. Bo do tego się to sprowadza. W globalnej polityce idzie i to, kto na kogo pracuje. Teraz jeszcze Chińczycy pracują na Europę, ale Europa się wali i może się za jakiś czas okazać, a już od pewnego czasu to postępuje, że Chińczycy zaczynają wybijać się wyżej i za chwilę, to oni będą stawiać fabryki, popijać latte i i rżnąć kosmopolitów, a my będziemy zasuwać w ich fabrykach. A tak może być, bo Chińczycy tylko czekają na wycofanie się Amerykanów z wielu rejonów świata. Rosją się nie przejmują, a tym bardziej Niemcami, bo ruscy to obecnie dla Chińczyków cienkie bolki. Chińczycy tu wejdą gdy tylko zorientują się, że Europa zmieniła kurs na nie-amerykański. I to jest własnie obecna sytuacja międzynarodowa na naszym kontynencie.

NIE POZWÓL NA TO, ABY KIERUNEK POLSKI JAKO PAŃSTWA NIEZALEŻNEGO OD NIEMIEC I ROSJI, TAK CIĘŻKO WYWALCZONY PRZEZ NASZYCH PRZODKÓW, SZLAG TRAFIŁ Z POWODU TEGO, ŻE KTÓRYŚ POLITYK JEST ŁADNIEJSZY, MA FAJNIEJSZY GARNITUR CZY SPRAWA WRAŻENIE BARDZIEJ NOWOCZESNEGO. TO NAPRAWDĘ NIE O TO CHODZI.
TO NIE JEST ZABAWA !!!
NIE GŁOSUJ NA TRZASKOWSKIEGO !!!
NIE GŁOSUJ NA TRZASKOWSKIEGO !!!
NIE GŁOSUJ NA TRZASKOWSKIEGO !!!

Autor: Artur Świątek

Grafika: pixabay.com (Open Source)