Kolejny raz okazało się, że w tak ważnej sprawie jak budżet Unii Europejskiej wykorzystano temat do wewnętrznej gry partyjnej. Przecież warto przypomnieć, że w trakcie kampanii prezydenckiej Premier Morawiecki ogłosił sukces Brukselski, który był potrzebny do skutecznej reelekcji Prezydenta Dudy. Jednak po wyborach postanowił strzelać focha, bo Zbigniew Ziobro podgryzał jego pozycję w rządzie. W efekcie dał się rozegrać Premierowi Orbanowi, który na finiszu negocjacji był już emisarjuszem Brukseli w Polsce, a my znowu zostaliśmy z ręką w nocniku. Sprytnie tą sytuację teraz, co zresztą było do przewidzenia rozgrwa Minister Sprawiedliwości, który ze swoimi „kosynierami” z Solidarnej Polski straszy i szachuje od wielu miesięcy prezesa Kaczyńskiego. Czy to już jest koniec Morawieckiego w fotelu Premiera? Czy prawdą jest, że Morawiecki musi odejść, bo to zgrana karta dla PiS i obciążenie? Jak donoszą nasi informatorzy z Nowogrodzkiej nowym premierem może niebawem zostać Daniel Obajtek obecny szef PKN Orlen, a kiedyś wójt Pcimia, a od lat bliski zausznik premier Szydło. Jeśli do tego dojdzie, to będzie koniec PiSu jaki znamy do tej pory. Jednocześnie oznaczać będzie to początek budowania nowej formacji politycznej, którą stworzy „trójca” Duda-Szydło-Ziobro! Kaczyński jest już gotów oddać władzę!
Niemiecka prasa już obśmiewa ten sukces ogłoszony w Brukseli przez Morawieckiego i wręcz pisze, że „z tygrysków zostały futerka”. Jednocześnie triumfalne wpisy zamieszcza na Twitterze Tusk, a Manfred Weber określa uzyskane przez Polskę mechanizmy gwarancyjne jako „niewiążące prawnie”. W tym własnie duchu ze swoją retoryką idzie też Zbigniew Ziobro i zapowiada analizę sytuacji wewnątrz Solidarnej Polski, co oznacza, że weszliśmy na kolejny level wojny o tron po Kaczyńskim. W tej sprawie nawet wypowiadają się „żołnierze” Ziobry, którzy nie mają żadnych hamulców. – „Nieprawda, że mechanizm warunkowości został ograniczony bardzo precyzyjnymi kryteriami. Konkluzje Rady Europejskiej nie mają znaczenia dla treści i interpertacji rozporządzenia -nie są prawem. KE może działać wbrew konkluzjom (tak orzekł TSUE np w sprawie dot.imigrantów C-643/15)” – napisał minister Michał Woś na Twitterze.
Nieprawda, że mechanizm warunkowości został ograniczony bardzo precyzyjnymi kryteriami. Konkluzje Rady Europejskiej nie mają znaczenia dla treści i interpertacji rozporządzenia -nie są prawem. KE może działać wbrew konkluzjom (tak orzekł TSUE np w sprawie dot.imigrantów C-643/15) https://t.co/0j9lvY9CHj
— Michał Woś (@MWosPL) December 10, 2020
Oświadczenie Solidarnej Polski w sprawie wyników szczytu w Brukseli!
Rozporządzenie warunkujące korzystanie z należnego Polsce budżetu Unii Europejskiej od arbitralnej, politycznej i ideologicznej oceny Komisji Europejskiej niestety wejdzie w życie. Wynegocjowane Konkluzje Rady Europejskiej nie są obowiązującym prawem i mają wyłącznie charakter politycznego stanowiska. Stwierdzał to wielokrotnie w swoim orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Rozporządzenie, prawnie obowiązujące, stworzy możliwość znaczącego ograniczenia polskiej suwerenności. Pozwoli na ingerowanie Komisji Europejskiej w działalność prezydenta, parlamentu, rządu a nawet samorządów, w niemal każdej dziedzinie.
Rozporządzenie łamie też traktaty europejskie.
Wszystkie zagrożenia, o których ostatnio mówili liderzy Zjednoczonej Prawicy, stały się realne, ponieważ rozporządzenie wchodzi w życie bez jakichkolwiek zmian w stosunku do kwestionowanego tekstu.
Decyzja o przyjęciu rozporządzenia w pakiecie budżetowym bez prawnie wiążących zabezpieczeń jest błędem. Przed taką decyzją konsekwentnie publiczne przestrzegaliśmy od lipcowego szczytu Rady Europejskiej. Zarząd Solidarna Polska zbierze się teraz, aby omówić skutki podjętej podczas szczytu decyzji.
Zbigniew Ziobro
</ div>
Rozporządzenie warunkujące nazwanie z należnego Polsce budżetu Unii Europejskiej od arbitralnej, politycznej i … < / p> Opublikowany przez Zbigniew Ziobro & nbsp; Czwartek, 10 Grudnia 2020 </ blockquote> </ div>
Zostaw komentarz