„nie dzczepimy, bo nrakuje nam szczepionki, ale system, który został stworzony, pozwoliłby na zaszczepienie ponad 11 mln osób, to oznacza, że brakuje nam wyłącznie szczepionek” (czytaj więcej) .
Przestajemy już liczyć która to zmiana „kolejności szczepień” ….. czy nie można było siąść na 4 literach i PRZYGOTOWAĆ listę szczepionych, ich kolejności, opracować zasady kolejności szczepień, zmniejszyć biurokrację towarzyszącą szczepieniom, wykorzystać jako punkty całodobowych szczepień tzw. szpitale narodowe generujące milionowe koszty i stojące puste. Tak naprawdę, to polski – narodowy, oczywiście!!! – model organizacji szczepień powinien być używany, jako model systemu, którego nigdy nie należy używać, żeby przeprowadzić tak skomplikowaną logistycznie operację.
Nie dziwią kolejki zdenerwowanych seniorów stojących w mrozie pod drzwiami poradni POZ, wiecznie zajęte telefony, niedziałające zapisy w punktach szczepień, brak spójnych informacji, chaos i bałagan. Dyletanci stworzyli dyletanci system, ale czegóż się dziwić, jeśli medyczny doradca Ministra Zdrowia nie zna nawet liczby osób w przedziałach wiekowych, które mają być szczepione … milion? … Cztery miliony? … Coś tam, coś tam?
Nie dziwią kolejki, stanie w ogonkach od nocy, listy kolejkowe, frustracja i narastający strach, że zabraknie szczepionek. Poza kolejnością wchodzą stale nowe grupy i przesuwają czas szczepienia innym na później (czytaj więcej)
Nie mamy zaufania do tego państwa i jego urzędników. System szczepień i ich organizacji tylko to potwierdził.
Proszę mówić za siebie i nie siać szkodliwej dezinformacji. Nie jest Pani głosem wszystkich Polaków tylko swoim własnym i nie życzę sobie żeby się wypowiadała w moim imieniu.