23 kolejka Fortuny 1 ligi
Zmiany na ławce trenerskiej GKS Jastrzębie i Stomilu Olsztyn. Męczarnie ŁKSu w derbach województwa i gładkie zwycięstwa Sandecji w Olsztynie i Zagłębia Sosnowiec u siebie nad Widzewem. Zwycięstwo „GKSieaków”z Tych nad Arką podobnie jak Górników z Łęcznej nad Chrobrym. Remis w Rzeszowie ambitnej Resovii z Odrą i zwycięstwo Puszczy w Jastrzębiu.
23 kolejka Fortuny 1 ligi

Górnik Łęczna – Chrobry Głogów 3:0
Śpiączka, Goliński 83, Kukułowicz 90+4
Pierwsza połowa była dość wolna i spokojna. Gospodarze „przycisnęli” dopiero w II połowie. Gole padały po dośrodkowaniach i dynamicznych atakach gospodarzy. Najgroźniejszą sytuacją ze strony gości popisał się Bartłomiej Lebedyński. Przewaga Górników była niezaprzeczalna poza kanonadą niecelnych strzałów zawodnicy potrafili również strzelić celnie i wykorzystać wypracowane sytuacje.
GKS Tychy – Arka Gdynia 1:0
Żytek 41
Już na samym początku meczu piłkarz Arki Rosołek stanął przed szansą zdobycia gola. W pierwsze połowie przynajmniej dwie „czyste” sytuacje do zdobycia bramki miała Arka. Lecz to mierzony strzał Wiktora Żytka znalazł drogę do bramki Gdynian. W 75 minucie Wolsztyński zmarnował „11” – strzelił w poprzeczkę. Marcus da Silva (Arka) doszedł również jeszcze do dwóch znakomitych sytuacji do zdobycia gola. Kilka dobrych interwencji zanotował Konrad Jałocha (GKS). Przewaga w strzałach i atakach zespołu gości była przygniatająca ale Jałocha był niewzruszony. Można podsumować, że skuteczność w ataku Tyszan była równie wysoka jak ich skuteczność w defensywie.
Miedź Legnica – Radomiak Radom 0:1
Jakubik 50
Sporadyczne ataki głównie Radomiaka w I połowie zaowocowały mocnym rozpoczęciem drugiej częsci spotkania przez niecierpliwych gości. Aktywny przez całe spotkanie Karol Angielski jednak gdy to on chybił strzału po podaniu od Damiana Gąski. Świetnym refleksem popisał się Karol Jakubik, który przejął podanie i zdobył jedynego gola dla Radomiaka. Jeszcze przed świetną okazją stanął Kamil Zapolnik (Miedź). Radomiak miał przewagę w strzałach jednak obydwaj bramkarze stanęli na wysokości zadania.
W Legnicy odbyło się dobre spotkanie, jednak obie drużyny miały problem z wykończeniem swoich akcji. Sporo natomiast działo się już w doliczonym czasie gry. Jednak wynik już nie uległ zmianie.
GKS Jastrzębie – Puszcza Niepołomice 1:2
Szczepan 14k -Bartosz 8, Czarny 16
Puszcza rozpoczęła mecz z przytupem. Jakub Bartosz (Puszcza) po dośrodkowaniu Cikosza popisał się przepiękną przewrotką i zdobył bramkę w świetnym brazylijskim stylu już w 8 minucie. Po paru minutach gospodarze doprowadzili do wyrównania wykorzystując jedenastkę. Następnie w zamieszaniu w polu karnym GKSu Puszcza strzeliła na 2:1. Po 16. minucie do końca spotkania piłkarze obu drużyn sporadycznie stwarzali sobie sytuacje bramkowe. Jednak to GKS celniej strzelał lecz bramkarz Puszczy Górski stawał na drodze do strzelenia goli przez Jastrzębian. Poza tym dobrze blokowała strzały obrona gości.
Puszcza z biegiem czasu ograniczała się tylko do stałych fragmentów gry, a GKS pomimo przewagi nie potrafił złamać obrony przyjezdnych.
Resovia – Odra Opole 1:1
Kubowicz 70 – Kubowicz 40sam
Odra osiągnęła remis dzięki staraniom bramkarza a Resovia świetnie blokowała strzały. Żemło, Wróbel, Niziołek raz po raz mieli okazje do zdobycia bramek zawodnicy obu drużyn. Po dośrodkowaniu Odry nie sięgnął futbolówki napastnik gości Czapiński a wybijając piłkę obrońca Resovii wbił ją do własnej bramki. Okazał się nim Dawid Kubowicz, który zaskoczył w bramce Dybowskiego. W zamieszaniu podbramkowym po kombinacyjnej grze Kubowicz strzela tym razem już do bramki przeciwnika na 1:1. Resovia stworzyła jeszcze kilka okazji do zdobycia gola a w ostatnich fragmentach gry Mikulec strzelił w boczną siatkę. Resovia była mniej skuteczna od przeciwników i dlatego ten mecz zremisowała.
Stomil Olsztyn – Sandecja Nowy Sącz 0:5
Chmiel 3, Rubio -2(15,32), Victor -2(73,90+1)
Stomil w tym spotkaniu strzelał tylko niecelnie. Przy skuteczności Sandecji tylko interwencje bramkarza Leszczyńskiego uchroniły Stomil przed pogromem. Dominacja zespołu gości była widoczna zarówno w grze z ataku pozycyjnego, z akcji jak i stałych fragmentów gry. Po zmianie stron gra wyglądała jeszcze lepiej dla Sandecji.
Zagłębie Sosnowiec – Widzew Łódź 3:0
Seedorf -2(22,25), Riberio Oliveira 57
Piękny gol Seedorfa na 1:0. Jednak pierwszy strzał Widzew oddał około 35 minuty. Drużyna trenera Kazimierza Moskala zdemolowała obronę gości i panowała nad grą w środku pola. Widać było porozumienie i rękę trenera. Natomiast podopieczni trenera Dobiego gdyby nie obrony Wrąbla i dwie poprzeczki kończyli by mecz z większym bagażem straconych bramek. Okazało się, że jeden celny strzał to za mało by wygrać z dobrze tego dnia dysponowanym Zagłębiem.
ŁKS Łódź – GKS Bełchatów 1:0
Dominquez 87k
Ogromną przewagę ŁKSu nie oddawał wynik kończącego się spotkania. W dodatku od 50 minuty Bełchatowianie grali w osłabieniu po „czerwieni” Masa. Po zagraniu ręką we własnym polu karnym przez zawodnika GKS został odgwizdany rzut karny. Skutecznym egzekutorem okazał się Dominquez. ŁKS oddał zaledwie 2 celne strzały przez cały mecz !
Mecz Bruk-Bet Termalica – Korona Kielce został przełożony na 14 kwietnia z powodu koronawirusa.
| 1. Bruk-Bet Termalica 21 47 36:15
2. Górnik Łęczna 23 44 35:17 3. ŁKS Łódź 23 43 44:25 4. GKS Tychy 23 41 32:18 5. Radomiak Radom 22 40 30:16 6. Arka Gdynia 22 35 29:22 7. Widzew Łódź 23 34 22:24 8. Miedź Legnica 23 32 35:28 9. Odra Opole 23 32 23:26 10.Puszcza N. 22 32 26:24 11.Korona Kielce 22 29 17:26 12.Chrobry Głogów 23 29 27:35 13.Sandecja Nowy Sącz 23 27 28:34 14.Stomil Olsztyn 23 23 21:35 15.Zagłębie Sosnowiec 23 19 21:31 16.GKS Jastrzębie 23 19 19:38 17.Resovia 23 18 16:32 18.GKS Bełchatów 23 16 15:30
|
Zapowiedzi meczy 24 kolejki:
9 kwietnia
Widzew Łódź – Puszcza Niepołomice
10 kwietnia
Radomiak Radom – Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Resovia – ŁKS Łódź
GKS 1962 Jastrzębie – Górnik Łęczna
GKS Bełchatów – Stomil Olsztyn
Sandecja Nowy Sącz – Zagłębie Sosnowiec,
Korona Kielce – GKS Tychy
11 kwietnia
Chrobry Głogów – Miedź Legnica
Arka Gdynia – Odra Opole

źródło:PZPN
eWinner 2 liga
25 kolejka
Zaległości ligowe:
Znicz Pruszków – GKS Katowice 1:0
Firlej 45
Goście szarpali do przodu i tylko ofiarna praca w obronie nie dopuszczała do straty gola. Również nieskuteczność Katowiczan miała znaczenie. Silnym strzałem Firlej umieścił piłkę w bramce z obrębu szesnastki. Po zmianie stron szturm Znicza ale nieskuteczny. GKS usiłował zaskoczyć bramkarza Znicza dalekimi podaniami do atakujących oraz kąśliwymi wrzutkami w pole karne. „Katowice” chwilami totalnie dominowali jednak obydwaj goalkeeperzy refleksem i aktywnością zachowali w II połowie czyste konta.
Motor Lublin – Skra Częstochowa 0:0
Trener Saganowski ustalił taktykę by wygrać i gdyby nie brakło wykończenia to Motor mógł przechylić szalę zwycięstwa. Jednak w ostatnich fragmentach gry I połowy kilka sytuacji miała Skra. W drugiej części spotkania Motor kontrolował przebieg spotkania i miał szansę na zwycięstwo. Finalnie pozostało sprawiedliwe 0:0.
Stal Rzeszów – Pogoń Siedlce 1:5
Maciejewski 56 – Górski -4(27,55,70,85), Marcin Kozłowski II 77
W początkowych momentach gry to Stal z animuszem atakowała i miała sytuacje. Przynajmniej dwie z nich powinny zakończyć się bramką (rzut wolny, słupek). Jednak im bliżej było 30 minuty tym skuteczniej atakowała Pogoń. Szalał Sławek, Szczepanek, Goncerz… kilka kontrowersyjnych sytuacji dla Stali również nie służyło motywacji gospodarzy. Gol Maciejewskiego po wykorzystaniu niezrozumienia w obronie dał trochę nadziei jednak. Pogoń grała konsekwentnie i punktowała błędy Stali. Gdyby nie Kaczorowski( bramkarz Stali) wynik byłby wyższy. Obrona Stali została całkowicie rozmontowana przez przyjezdnych.
Wigry Suwałki – Górnik Polkowice 0:1
Szuszkiewicz 33
Mecz na remis – co rusz ataki z obu stron jednak to Górnicy wykazali większą skuteczność. Pomimo okresowej przewagi Wigier to Polkowiczanie umiejętnie bronili i próbowali konstruować akcje i wiązać przeciwnika w środku pola.
Pogoń Siedlce – Sokół Ostróda 2:3
Pierzchała 64, Brodziński 80 – Danielewicz 73sam, Rugowski 77, Gajda 89
Sytuacje do zdobycia bramki w meczu były po obu stronach. W drugiej połowie najpierw strzelił Pierzchała głową, później po dośrodkowaniu po rzucie rożnym Danielewicz z Pogoni wpakował piłkę do własnej bramki. Następnie po podaniu Siemaszki Rugowski zdobywa pierwszego gola na 2 ligowych boiskach. W tym meczu jak w kalejdoskopie zmieniała się temperatura i tempo zagrań. W polu karnym Sokoła doszło do nieprzepisowego zagrania na Pierzchale i Brodziński strzela karnego. Jednak minutę przed końcem silnym strzałem Gajdy Sokół zapewnia sobie zwycięstwo.
25 kolejka eWinner 2 ligi
Stal Rzeszów – Błękitni Stargard 2:2
Wolski 55, Sławek 58 – Bochnak 74, Ostrowski 90
Stal atakowała z animuszem i przeważała w pierwszej odsłonie meczu. Po przerwie Rzeszowianie stracili po drugiej żółtej kartce Krystiana Pieczary grali w osłabieniu. Jednak nadal atakowali. Piękny i mocny strzał Wolskiego oraz będącego w wyśmienitej formie Sławka zapewniły dwubramkowe prowadzenie gospodarzom. Błękitni walczyli i dzięki bramkarzowi Stali cały czas, nawet po stracie bramki przez Stal utrzymywał się wynik. Dopiero w ostatniej akcji spotkania gdy w polu karnym Stali absorbował i aktywnie brał udział w akcji bramkarz Błękitnych Jakub Ostrowski wyrównał wynik spotkania.
Bytovia Bytów – Garbarnia Kraków 1:2
Kozakowski 11 – Górski 59, Kowalski 66k
Dobra gra Garbarni w defensywie nie zapobiegła stracie gola w I połowie. Jednak Krakowianie konsekwentnie realizowała taktykę trenera Surmy przez co doprowadziła do remisu i finalnie do wygranej.
Lech II Poznań – Pogoń Siedlce 0:2
Nawrocki 38sam, Danielewicz 72
Pogoń od pierwszych minut śmiało atakowała gospodarzy. Pomimo utraty zawodnika po czerwonej kartce przez gości to Siedlczanie prowadzili i kontrolowali grę. Skuteczność była atutem Pogoni. Pomimo sytuacji i „Szarpania” gry przez rezerwy Lecha Poznaniacy nie zdołali wiele zdziałać w tym meczu.
Sokół Ostróda – Olimpia Elbląg 2:1
Wolny 63, 77k – Surdykowski 90
W 34 minucie źle zdaniem sędziego wykonany rzut karny przez Sokoła i nie uznany gol nie załamał gospodarzy. Przez całe spotkanie prowadzili otwartą i ładną grę z przeciwnikami. Dawid Wolny wykazał się skutecznością z Zimmer dwukrotnie wywalczył rzut karny dla swojej drużyny.
Chojniczanka Chojnice – Skra Częstochowa 1:3
Kona 53 – Niedbała 64, Nocoń 80, Warnecki 90
Chojniczanka powinna prowadzić w pierwszej połowie. Jednak dopiero po wznowieniu gry po przerwie zdołała umieścić piłkę w bramce Częstochowian. Skra jakby się przebudziła wtedy i ruszyła z atakami i dośrodkowaniami. Kapitan Skry – Nocoń zachował się po profesorsku strzelając ważnego i pięknego gola w odpowiednim momencie by udowodnić przewagę. Strzał mierzony z rotacją z daleka. W ostatnim momencie kontra Skry pieczętuje zwycięstwo.
Hutnik Kraków – Znicz Pruszków 1:3
Kitliński 6 – Wichtowski -2(11k,58k), Firlej 82
Gra zespołu gospodarzy na początku napawała optymizmem. Poprzeczka uratowała gości od straty gola. Lecz jeszcze przed przerwą Pruszkowianie też mieli dwie dobre sytuacje, w których zwiodła celność wykończenia. Pech doświadczonego obrońcy Hutnika – Stawarczyka sprawił iż sprokurował on dwa rzuty karne dla przeciwnika faulując dwa razy napastnika Firleja. Ten ostatni dobił piłkę na 3:1 po nieszczęśliwym odbiciu od bramkarza Krakowian. Ambitni gospodarze próbowali nawiązać walkę jednak brakło czasu i dokładności.
Motor Lublin – Śląsk II Wrocław 2:3
Kunca 55k, Ropski 90 – Łyszczarz 19, Bogacz 43sam, Krocz 58
Przygniatająca przewaga i intensywność gry Wrocławian była widoczna od pierwszych minut. Motor nie poddawał się i w drugiej połowie odzyskał nieco pole gry. Jednak lekkość z jaką Śląsk dochodził do dobrych pozycji strzeleckich sprawiła, że wynik mógł być dużo wyższy gdyby nie bramkarz Lublinian Sebastian Madejski. Madejski obronił rzut karny w 80. minucie strzelany przez Bergiera. Patryk Caliński ze Śląska w ostatnich minutach gry zobaczył czerwoną kartkę – jednak Motorowi zabrakło czasu na wyrównanie.
GKS Katowice – Olimpia Grudziądz 1:0
Urynowicz 86
GKS atakował lecz był nieskuteczny. Olimpia usiłowała zdobywać środek pola i stwarzać sytuacje w głębi pola.Po zdecydowanym ataku prawym skrzydłem i centrze gola głową zdobył snajper Katowiczan Marcin Urynowicz.
Wigry Suwałki – KKS Kalisz 2:0
Gojko -2(50,80)
W sytuacjach bramkowych do czasu pierwszej bramki dla Wigier przewagę posiadali goście. KKS Kalisz usiłował grać kombinacyjnie ale na zawodników Wigier to nie wystarczyło. Druga bramka to efekt szybkiej kontry po nieudanym kolejnym ataku Kaliszan.
Górnik Polkowice – pauzuje
| 1. GKS Katowice 24 53 46-24 17-2-5
2. Górnik Polkowice 23 51 47-18 16-3-4 3. Chojniczanka Ch. 24 47 42-22 14-5-5 4. Skra Częstochowa 24 45 35-19 14-3-7 5. Wigry Suwałki 24 43 33-23 13-4-7 6. Śląsk II Wrocław 23 35 35-30 10-5-8 7. Stal Rzeszów 24 35 36-35 10-5-9 8. KKS Kalisz 23 34 32-26 11-1-11 9. Sokół Ostróda 24 33 34-33 10-3-11 10.Pogoń Siedlce 24 30 41-40 10-3-11 11.Motor Lublin 23 30 26-25 7-9-7 12.Bytovia Bytów 24 29 32-33 7-8-9 13.Garbarnia Kraków 22 29 28-32 8-5-9 14.Znicz Pruszków 25 26 24-41 7-5-13 15.Olimpia Grudziądz 23 23 21-36 6-5-12 16.Hutnik Kraków 24 23 29-53 7-2-15 17.Błękitni Stargard 24 23 23-49 6-5-13 18.Lech II Poznań 23 21 32-44 6-3-14 19.Olimpia Elbląg 25 21 27-40 5-6-14 |
Zapowiedź 26. kolejki eWinner 2 ligi
Skra Częstochowa – Stal Rzeszów
Błękitni Stargard – Sokół Ostróda
Garbarnia Kraków – Chojniczanka
Pogoń Siedlce – Górnik Polkowice
Hutnik Kraków – Olimpia Elbląg
KKS Kalisz – Motor Lublin
Olimpia Grudziądz – Lech II Poznań
Śląsk II Wrocław – Bytovia Bytów
źródła:
flashscore.pl, ekstraklasa.pl, 1liga.org, laczynaspilka.pl, polskieligi.net, polskapilka.net, 90minut.pl

foto:Radosław Drożdżewski(Zwiadowca21), CC BY-SA 4.0




Zostaw komentarz