Starszy mężczyzna przychodzi po pomoc do wiejskiego Ośrodka Zdrowia, ponieważ się źle czuje i chce aby go zbadał lekarz. Tam dostaje opierdol, że jest nieodpowiedzialny, że chce wszystkich zarazić.

Lekarz go nie przyjmuje, ale za to od razu zdalnie kieruje na testy i uzależnia ewentualną wizytę i badanie od negatywnego wyniku na srowida. Zdezorientowany mężczyzna, mieszkajacy samotnie z telefonicznym nakazem niewychodzenia z domu, bez jakiegokolwiek leczenia pozostaje sam sobie w chorobie.

Później w TV powiedzą, że za późno trafił do szpitala i doliczą do ilości zgonów covidowych. Oby nie!

Niestety takie sytuacje zdarzają się w powiecie wadowickim. Gdzie empatia, gdzie leczenie, gdzie diagnoza? Brak słów.

I jeszcze jedno!

Jeżeli dzwonicie do rejestracji i ktoś wam mówi, że nie ma już miejsc do lekarza to radzę udać się osobiście i to zweryfikować.
Bo ośrodki stoją często puste!
To są prawdzowe relacje ludzi, których to dotyka.

Autor: Dawid Herbut