Jeśli sami Ukraińcy czegoś nie zrobią z tą coraz bardziej odpychającą antypolską propagandą sączoną przez ukraińskie media mainstreamowe, to nie ma mowy o załagodzeniu obecnych napięć. Będzie to tylko eskalować. Tak, my powinniśmy – i wielu to robi – walczyć z tym antyukraińskim hejtem w naszej polskiej sieci i niektórych mediach, ale Ukraińcy też powinni skończyć z tym nie dostrzeganiem tego słonia w salonie. Powiedzcież mi czemu mają służyć takie teksty? W ostatnim czasie pojawiło się ich w ukraińskich mediach cała masa. I niech nikt mi nie mówi, że jest to wyłącznie reakcja na antyukraińską nagonkę rozpętaną u nas przez Konfę. O tym, że bez Ukraińców nasza gospodarka by bez mała upadła, czytam w ich mediach już od paru dobrych lat. I znów, trudno się oprzeć wrażeniu, że jest to papugowanie tej niemieckiej Polen-Hetze, gdzie motyw naszej niewdzięczności za ten ich „wspaniałomyślny” wkład w rozwój naszej gospodarki przewija się stale już od dekad. Czyli rozumicie, my Polacy niczego nie zawdzięczamy sobie, wszystko to zasługa naszych sąsiadów.
A już tak na marginesie, a propos tego „wkładu ekonomicznego Ukraińców w rozwój krajów europejskich” to przypomnę, że w tych wymienionych w tekście Niemczech zaledwie 20 procent Ukraińców ma pracę i płaci podatki.
———
Miliony uchodźców z Ukrainy stały się motorem napędowym polskiej gospodarki – szczegóły
Ukraińscy uchodźcy stali się kluczowym donatorem polskiego PKB.
Ukraińscy uchodźcy stali się wręcz niewidzialnymi donatorami, ponieważ ich praca zapewniła Polsce dodatkowe 2,7% PKB, pokrywając koszty obronności kraju.
Powiedział o tym prezes Ogólnoukraińskiego Stowarzyszenia Międzynarodowych Firm Zatrudniających, Wasyl Woskobojnyk, w programie KYIV24.
„W 2022 roku w Polsce zarejestrowano około półtora miliona Ukraińców, którzy otrzymali status ochrony czasowej. Obecnie liczba ta sięga 920 tysięcy, co oznacza spadek o prawie 580 tysięcy osób. Zatem te 580 tysięcy: część wróciła na Ukrainę, część wyjechała do Niemiec, a część po prostu odmówiła statusu ochrony czasowej i otrzymała zezwolenia na pobyt czasowy lub stały w tym kraju” – powiedział Woskobojnyk.
Według niego, w sumie w 2022 roku w Europie zarejestrowano około 6 milionów Ukraińców z ochroną czasową, obecnie liczba ta spadła do 4,2 miliona. „Zmniejszenie liczby o 1,8 miliona osób nie oznacza, że ludzie po prostu wrócili na Ukrainę, ale raczej, że zmieniają status pobytu. Ludzie będą albo pracować na wizach, albo pozostać na podstawie zezwoleń na pracę, zezwoleń na studia itd.” – wyjaśnił.
Woskobojnyk podkreślił również wkład ekonomiczny Ukraińców w rozwój krajów europejskich. „Co najważniejsze, biorąc pod uwagę wkład milionów Ukraińców, którzy przebywają w krajach europejskich, pracują na co dzień, płacą podatki i korzystają z usług świadczonych bezpośrednio w krajach zamieszkania, stali się oni już bardzo istotnym czynnikiem rozwoju krajów europejskich i jest oczywiste, że nikt nie będzie ich siłą wydalał z ich terytoriów. Najbardziej uderzający przykład: w samej Polsce, w ubiegłym roku, Ukraińcy dodali 2,7% do wzrostu PKB kraju. I to jest prawie cały budżet, jaki Polska wydaje na obronność” – zauważył.
Według Woskobojnika, Ukraińcy w rzeczywistości częściowo finansują bezpieczeństwo państw przyjmujących swoim wkładem.
Jak informowaliśmy wcześniej, Senat RP poparł nową ustawę regulującą pobyt cudzoziemców i udzielanie pomocy obywatelom Ukrainy. Dokument, który został już zatwierdzony przez Sejm, czeka teraz na podpis prezydenta Karola Nawrockiego.
Autor: Marian Panic
Opolski artysta plastyk. Jest również absolwentem matematyki i fizyki. Oprócz działalności artystycznej, od lat tłumaczy pro bono artykuły z niemieckich mediów, wyszukując i tłumacząc teksty. Niedawno Marian Panic padł ofiarą przepisów, nie otrzymał dodatku węglowego, ponieważ nie miał umowy na wywóz odpadów, jak informował tvpopole. Obecnie ogrzewa swój dom liśćmi i podarowanym drewnem.
Zostaw komentarz