Mimo przewidywań analityków rynku nieruchomości z ubiegłego roku, ceny mieszkań w Polsce wcale nie spadają, a wręcz przeciwnie. Choć ich wzrost nie jest już tak szybki, jak w ostatnich latach, wciąż da się zauważyć, że z miesiąca na miesiąc od wielu Polaków oddalają się marzenia o wymarzonym lokum. Najciekawiej sytuacja wygląda oczywiście w stolicy – mieście niezwykle zróżnicowanym. Postanowiliśmy przejrzeć najważniejsze informacje o warszawskim rynku nieruchomości i sprawdzić, w których dzielnicach ceny rosną najdynamiczniej.

Nowe nieruchomości w Warszawie

Ze wstępnych danych GUS wynika, że w pierwszej połowie bieżącego roku oddano do użytku prawie 95 tysięcy mieszkań, czyli o ponad 14% więcej niż w tym samym okresie w roku poprzednim. Ponadto wydano pozwolenia na budowę prawie 130 tysięcy kolejnych inwestycji mieszkaniowych. Od lat to właśnie w Warszawie powstaje ich najwięcej. Tylko w ubiegłym roku wybudowano tu 23 tysiące nowych budynków. Nie ma się czemu dziwić. Warszawa szybko się rozrasta. Liczba ludności stolicy przekracza już ponad 1,7 mln, a wg prognoz demograficznych nadal będzie rosnąć. Zainteresowanie nowymi mieszkaniami jest ogromne, co przekłada się bezpośrednio na ceny mieszkań. Widać to po stale rosnących cenach – średnio za metr kwadratowy 1 stycznia 2019 roku trzeba było zapłacić 9272 zł; w czerwcu było to już 9930 zł.

Najdroższe i najtańsze dzielnice miasta

Dzielnica dzielnicy nierówna. Średnia cena nie daje nam pełnego obrazu na temat rynku nieruchomości w stolicy. Najdroższą dzielnicą pozostaje oczywiście Śródmieście z ceną 13 875 zł za metr, następnie mamy Żoliborz (11 879 zł), Wolę (11 067) i Mokotów (11 000 zł). Na drugim biegunie znajdujemy natomiast Rembertów (6086 zł), Wawer (6645 zł) i Wesołą (6962 zł). I choć zauważa się tendencję do spadku cen nieruchomości w Polsce (a przynajmniej znacznego spowolnienia ich wzrostu), to trend ten nie dotyczy Warszawy.

Ceny – gdzie rosną, a gdzie spadają?

Wydaje się, że powoli nasyca się rynek, jeśli chodzi o inwestycje w najdroższych dzielnicach miasta. W ostatnich miesiącach odnotowano spadek cen w Śródmieściu i na Żoliborzu. Różnice są oczywiście nieznaczne, ale dotąd ceny rosły tam niezwykle dynamicznie. Małym zainteresowaniem charakteryzuje się Rembertów. Najniższe w Warszawie ceny w tej dzielnicy i tak spadają w ostatnich miesiącach. Jeśli chodzi natomiast o to, gdzie stawki rosną, warto zwrócić uwagę na Wawer, który powoli przyciąga potencjalnych nabywców. Wraz ze wzrostem popytu na mieszkania, rosną też ich ceny. Przewiduje się, że z końcem roku mogą osiągnąć tutaj nawet 7000 zł za metr. Ceny zwyżkują również w Wilanowie. Nie ma się czemu dziwić: to od lat jedna z najatrakcyjniejszych i najbezpieczniejszych dzielnic miasta.

Powstają tu kameralne, willowe osiedla (np. http://rezydencjepalacowa.pl/), stwarzające swoim mieszkańcom doskonałe warunki bytowe. Oprócz walorów turystycznych południowe tereny miasta zachęcają zielenią i miejscami do rekreacji. Do tego dochodzi jeszcze doskonałe zaplecze w postaci punktów usługowych, gastronomii, placówek oświatowych czy przedszkoli.

Zdaniem analityków ceny mieszkań w Warszawie nadal będą rosnąć, nieco wolniej w najatrakcyjniejszych dzielnicach i dynamiczniej w pozostałych. Jest niemal pewne, że jeszcze w tym roku średnia cena za metr w stolicy przekroczy 10 000 zł.